PZL-Świdnik inwestuje 200 mln zł. Rząd wspiera firmę grantem
Producent śmigłowców zwiększy moce produkcyjne i zdywersyfikuje działalność w fabryce w Świdniku. Zatrudnienie wzrośnie o ok. 10 proc. Jeszcze przed świętami spółka podpisała umowę na dofinansowanie inwestycji.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaką inwestycję realizuje PZL-Świdnik i jakiej wysokości grant otrzyma.
- Jakie zamówienia zdobyła spółka w ostatnich miesiącach i na jakie liczy w kolejnych latach.
- Dlaczego eksperci Instytutu Sobieskiego postulują stworzenie specjalnej ścieżki wsparcia dla inwestycji w sektorze obronnym.
PZL-Świdnik odczuwa efekty zamówienia złożonego przez Ministerstwo Obrony Narodowej. W 2022 r. MON zakontraktował 32 śmigłowce wsparcia AW149 dla Lotnictwa Wojsk Lądowych wraz z pakietami logistycznym oraz szkoleniowo-symulatorowym. Wartość całego kontraktu wynosi 8,25 mld zł brutto.
27 listopada 2025 r. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz uczestniczył w spotkaniu z żołnierzami 7 Dywizjonu Lotniczego 25 Brygady Kawalerii Powietrznej podczas odbioru pierwszego śmigłowca AW149 wyprodukowanego w całości w Polsce. Pierwszych 10 maszyn powstało we Włoszech. PZL-Świdnik dostarczy pozostałe egzemplarze do 2029 r.

15 grudnia przedstawiciele PZL-Świdnik podpisali w Ministerstwie Rozwoju i Technologii umowę grantową. Dotyczy ona inwestycji realizowanej w latach 2024-2028, dzięki której spółka zwiększy zdolności produkcyjne i zdywersyfikuje produkcję w fabryce w Świdniku. Wartość inwestycji wyniesie co najmniej 196,9 mln zł. Rządowy grant w wysokości 26,5 mln zł zostanie wypłacony w 2029 r.
To kolejny duży projekt wspierany przez państwo. Na początku 2025 r. 91,5 mln zł rządowego grantu otrzymały Zakłady Sprzętu Precyzyjnego Niewiadów, które planują budowę fabryki amunicji o wartości 508 mln zł.
Co planuje spółka?
Zgodnie z umową PZL-Świdnik do końca 2028 r. zwiększy zatrudnienie o 285 miejsc pracy. W momencie składania wniosku o grant, czyli jesienią 2024 r., spółka zatrudniała ok. 2,9 tys. osób (obecnie jest to 3,2 tys.).
Inwestycja już się rozpoczęła. W 2025 r. firma wydała ponad 72 mln zł. Główna część nakładów przypadnie na 2026 r., gdy inwestycje sięgną 105 mln zł. W latach 2027-2028 będzie to łącznie 18,6 mln zł. Spółka przeznaczy również co najmniej 15 proc. wartości dotacji, czyli 3,9 mln zł, na współpracę z uczelniami wyższymi.
– PZL-Świdnik podejmuje wielomilionowe inwestycje w dalszy rozwój swoich zdolności produkcyjnych. Uruchomienie linii produkcyjnej śmigłowców wielozadaniowych AW149 dla polskiego wojska jest tego najlepszym przykładem – mówi Dariusz Szulc, rzecznik spółki.
Zdaniem eksperta
To powinien być nowy standard
Równolegle obserwujemy zwiększony apetyt rodzimych producentów na inwestycje w nowe technologie i rozbudowę mocy wytwórczych. W 2026 r. należy spodziewać się kontynuacji tego trendu, a tym samym kolejnych dużych projektów inwestycyjnych.
Aktualnie trwa proces liftingu, a być może nawet głębokiej reformy programu grantów rządowych. Równolegle prowadzone są poszukiwania środków budżetowych na kolejny okres funkcjonowania tego mechanizmu. To idealny moment, by uwzględnić priorytety sektora obronnego i zaprojektować specjalną ścieżkę oceny projektów. Konieczne jest wskazanie kluczowych obszarów, w których państwo chce budować zdolności przemysłowe, oraz odpowiednie dopasowanie kryteriów wsparcia. Przykładem może być odejście od bezwzględnego wymogu zwiększania lub utrzymywania zatrudnienia, który już dziś stanowi istotną barierę dla inwestorów.
Grant dla PZL-Świdnik, podobnie jak wcześniejsze wsparcie dla zakładów w Niewiadowie, to dopiero początek fali inwestycyjnej, która nabierze impetu w 2026 r. W krótkoterminowych planach znajdują się m.in. nowe fabryki w ramach programu amunicyjnego, istotna rozbudowa zdolności w obszarze obrony przeciwlotniczej oraz inwestycje infrastrukturalne w ramach Tarczy Wschód. Do tego dochodzą bardziej rozproszone, lecz coraz częstsze – zwłaszcza w firmach prywatnych – projekty związane z technologiami dronowymi.
Dla firm takich jak PZL-Świdnik oznacza to nie tylko stabilność zamówień z MON, lecz przede wszystkim realne wsparcie w dywersyfikacji produkcji i rozbudowie centrów serwisowych.
Chciałbym wierzyć, że w najbliższych latach granty rządowe oraz inne celowane instrumenty wsparcia przestaną być wyjątkiem, a staną się przemyślanym narzędziem budowy suwerenności technologicznej polskiego przemysłu obronnego. Inwestycje rzędu dziesiątek i setek milionów złotych w pojedyncze zakłady – jak w przypadku Niewiadowa czy Świdnika – powinny wyznaczać nowy pułap ambicji polskiego sektora zbrojeniowego.
Szeroka oferta
Spółka należy do włoskiego koncernu Leonardo. Dział Leonardo Helicopters, dawniej AgustaWestland, powstał w 2001 r. z połączenia włoskiej firmy Agusta i brytyjskiej Westland. Główne fabryki koncernu to siedem zakładów we Włoszech, dwa w USA oraz po jednym w Wielkiej Brytanii i Polsce.
PZL-Świdnik ma 70-letnie doświadczenie i jest jedynym w Polsce producentem śmigłowców cywilnych i wojskowych, których łącznie wytworzył ponad 7,4 tys. Zakład w Świdniku pracuje głównie na rzecz spółek z Grupy Leonardo, dostarczając elementy – m.in. kadłuby, belki ogonowe i inne komponenty – do śmigłowców AW139, AW101, AW109, AW189, AW169 i AW159. Firma produkuje także zespoły gondoli silnikowych do samolotów Bombardier Challenger 300, Gulfstream G280 oraz Embraer EA3.
W ofercie znajdują się również śmigłowce komercyjne – SW-4, W-3A – a także wojskowe i rządowe: SW-4, W-3PL i AW149.
W 2024 r. PZL-Świdnik osiągnął 3 mld zł przychodów, wobec 2,4 mld zł rok wcześniej. Zysk netto wzrósł z 144,4 mln zł do 213,4 mln zł. Przychody od klientów z krajów UE i Polski wyniosły po nieco ponad 1,2 mld zł. Na pozostałych rynkach firma wygenerowała ponad 500 mln zł. 1,6 mld zł przyniosła sprzedaż kadłubów i komponentów do śmigłowców, a 1,1 mld zł – sprzedaż śmigłowców.
Skąd idą zamówienia?
W 2024 r. spółka zdobyła zamówienia o łącznej wartości 2,4 mld zł. Najwięcej – 2 mld zł – pochodziło z Grupy Leonardo i dotyczyło dostaw struktur lotniczych. Ministerstwo Obrony Narodowej złożyło zamówienia warte 145,6 mln zł, natomiast jego czeski odpowiednik – 102 mln zł. Chodziło głównie o przeglądy i remonty śmigłowców oraz dostawy części zamiennych. GKN Aerospace zamówił komponenty o wartości 76 mln zł.
MON zawarł aneks nr 2 do umowy na dostawę śmigłowców AW149 dla Wojska Polskiego. Na koniec 2024 r., w którym firma dostarczyła pięć śmigłowców, do przekazania pozostawały 24 maszyny – wynika ze sprawozdania finansowego.
Spółka realizowała także zamówienia wsparcia klienta dla MON oraz zagranicznych odbiorców, w tym resortów obrony Czech, Algierii i Filipin.
W 2024 r. firma przeznaczyła 19,5 mln zł na prace badawczo-rozwojowe. Dotyczyły one m.in. łączności satelitarnej SW-4 Satcom oraz wykorzystania bezzałogowego SW-4 SOLO w europejskim programie obronnym eMUM-T Musher.
Strategiczny klient MON
Opisana w sprawozdaniu strategia spółki zakłada zwiększenie poziomu współpracy z MON. Chodzi m.in. o dostawy śmigłowców wielozadaniowych dla Marynarki Wojennej oraz Wojsk Lądowych w ramach wieloletnich kontraktów strategicznych. Trzeba też wspomnieć o zaoferowaniu Siłom Zbrojnym RP optymalnych rozwiązań w segmencie wielozadaniowych śmigłowców średnich oraz średnio-ciężkich.
W planach strategicznych znajduje się również zwiększenie produkcji części do śmigłowca AW09, wdrożenie produkcji wiązek elektrycznych, przewodów sztywnych oraz systemów sterowania. Spółka przygotowała się ponadto do obsługi kluczowego klienta strategicznego – MON RP. W tym celu zaplanowano rozbudowę zdolności serwisowych, aby zabezpieczyć eksploatację dostarczonych śmigłowców AW109 oraz AW149.
Kolejnym elementem strategii jest utrzymanie zdatności do lotu floty ok. 160 śmigłowców, w tym Mi-2, W-3, SW-4, AW101 oraz AW149. Firma zaplanowała także wdrożenie programu utrzymania floty śmigłowców W-3 Sokół z perspektywą funkcjonowania co najmniej do 2035 r.
Bartosz Śliwa, prezes PZL-Świdnik, zapewniał w wywiadach udzielonych w ostatnich tygodniach, że spółka jest bardzo dobrze przygotowana do realizacji kontraktów dla MON. Firma liczy m.in. na zamówienie śmigłowców AW109 TrekkerM, które mogą być wykorzystywane do celów szkoleniowych. Spółka zainwestowała już w produkcję kabin do tych maszyn, a w przypadku pozyskania kontraktu planuje uruchomienie produkcji kompletnych śmigłowców.
Warto wiedzieć
Instytut Sobieskiego: ścieżka obronna
Ze względu na sytuację geopolityczną oraz ogromne fundusze krajowe, unijne i międzynarodowe, projekty z sektora obronnego i dual use powinny otrzymać specjalną „ścieżkę obronną” w systemie wsparcia. Taką propozycję przedstawia Instytut Sobieskiego w raporcie „Włączmy silnik wzrostu. Nowy system wsparcia inwestycji po 2026 r.”.
Autorzy raportu przypominają, że w ramach programu SAFE Polska ma otrzymać 43,7 mld euro na inwestycje w dozbrojenie, infrastrukturę, produkcję amunicji, systemów dronowych oraz cyfrową transformację. Proponują, by wsparciem obejmować inwestycje produkcyjne oraz badawczo-rozwojowe m.in. w obszarach takich jak: systemy bezzałogowe, amunicja i produkcja artyleryjska, systemy optoelektroniczne, rozpoznania i komunikacji, oprogramowanie obronne, centra danych, cyberbezpieczeństwo i AI, produkcja i integracja pojazdów wojskowych oraz systemów mobilnych i logistyki frontowej, a także nowe materiały – w tym kompozyty, lekkie pancerze i materiały antyradarowe.
Instytut Sobieskiego postuluje również przyspieszenie procedur grantowych – 10 dni na decyzję PAIH oraz 14 dni na decyzję międzyresortowego zespołu przyznającego grant – a także umożliwienie inwestorom skorzystania ze specustawy o inwestycjach obronnych, co znacząco skróciłoby proces inwestycyjno-budowlany.
Wsparcie mogłoby być udzielane poza limitami regionalnej pomocy publicznej. Artykuł 346 Traktatu o funkcjonowaniu UE dopuszcza bowiem wyjątki dla przedsięwzięć związanych z produkcją i rozwojem uzbrojenia oraz utrzymaniem podstawowych interesów bezpieczeństwa narodowego.
Sąsiedzi Polski już wdrażają rozbudowane programy zachęt dla inwestorów z sektora obronnego i dual use. Czechy utworzyły w agencji CzechInvest – odpowiedniku Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu – punkt kontaktowy Defence Hub. Litwa z kolei oferuje szereg finansowych instrumentów wsparcia dla przedsiębiorców.
Główne wnioski
- 15 grudnia przedstawiciele PZL-Świdnik podpisali w Ministerstwie Rozwoju i Technologii umowę na rządowy grant. Dotyczy ona inwestycji realizowanej w latach 2024-2028, dzięki której spółka zwiększy zdolności produkcyjne i zdywersyfikuje produkcję w fabryce w Świdniku. Wartość inwestycji wyniesie co najmniej 196,9 mln zł, a grant w wysokości 26,5 mln zł zostanie wypłacony w 2029 r.
- Inwestycje są efektem zamówienia złożonego przez Ministerstwo Obrony Narodowej. W 2022 r. MON zakontraktował 32 śmigłowce wsparcia AW149 dla Lotnictwa Wojsk Lądowych wraz z pakietami logistycznym i szkoleniowo-symulatorowym. Wartość kontraktu to 8,25 mld zł brutto. Pierwszych 10 śmigłowców wyprodukowano we Włoszech, natomiast w listopadzie 2025 r. spółka dostarczyła pierwszy egzemplarz wyprodukowany w Polsce. Pozostałe maszyny PZL-Świdnik przekaże do 2029 r.
- Grant dla PZL-Świdnik to drugi przypadek rządowego wsparcia dla firmy z sektora obronnego. Na początku 2025 r. umowę grantową podpisały również zakłady w Niewiadowie, planujące budowę fabryki amunicji o wartości ok. 500 mln zł. Instytut Sobieskiego podkreśla, że to dopiero początek szerszej fali inwestycji, a specjalna ścieżka wsparcia dla sektora obronnego powinna stać się stałym elementem polityki przemysłowej państwa – tym bardziej że tylko w ramach programu SAFE do Polski może trafić 43,7 mld euro na rozwój zdolności obronnych i technologicznych.