Kategorie artykułu: Analizy Biznes

PZU traci udziały w rynku. Kto na tym zyskuje? Sprawdzamy wyniki branży w I półroczu

PZU, lider rynku ubezpieczeń w Polsce, skupił się na odbudowie rentowności, ale jego spółki straciły przez to część udziałów w rynku. Sprawdzamy, którzy ubezpieczyciele wykorzystali tę sytuację, a którzy na razie zostają w tyle.

Kolaż logotypów PZU, Warty i Uniqi
Polscy ubezpieczyciele zarobili o niemal 5 proc. więcej niż przed rokiem. Pomogły im wyższe dochody z inwestycji. Tymczasem dużo ważniejszy wynik techniczny urósł jedynie symbolicznie. Fot. Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego rentowność w ubezpieczeniach komunikacyjnych ponownie spada.
  2. Którzy ubezpieczyciele zwiększają udziały w rynku, a którzy je tracą.
  3. Co napędza, a co hamuje wzrost odszkodowań i świadczeń wypłacanych klientom.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Znamy już wyniki sektora ubezpieczeniowego za pierwsze półrocze 2026 r. 10 września dane przedstawiła Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), a wcześniej zrobiły to Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) i Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Możemy więc przyjrzeć się kondycji sektora, najważniejszym wskaźnikom i trendom, a także zwycięzcom i przegranym walki o udziały w rynku.

Zysk urósł głównie dzięki dochodom z inwestycji

Zacznijmy od zysku netto sektora. W pierwszym półroczu polscy ubezpieczyciele zaksięgowali z tego tytułu 8,7 mld zł, czyli o 4,7 proc. więcej niż przed rokiem i tym samym najwięcej w historii. Rentowność kapitałów własnych sektora (ROE) wyniosła tym samym 15,5 proc. i była minimalnie wyższa niż w polskim sektorze bankowym (14,9 proc.).

Za poprawą wyniku stały przede wszystkim inwestycje – głównie w obligacje, ale również akcje i udziały w innych spółkach. Przychody z tego tytułu urosły przez rok o 6,3 proc., do 6,44 mld zł. Pomogły zakupy obligacji skarbowych dokonywane w okresie wyższych stóp procentowych. Obecnie portfel papierów dłużnych o stałym dochodzie sięga w sektorze 115,4 mld zł, a zatem jest o 7,8 proc. większy niż przed rokiem. O skali inwestycji w papiery dłużne najlepiej świadczą dane z PZU: aż 83 proc. portfela inwestycyjnego lidera rynku stanowią właśnie obligacje.

Co z podstawową działalnością ubezpieczeniową? Wynik techniczny, czyli w uproszczeniu różnica między przychodami ze składek a odszkodowaniami, świadczeniami, zmianą rezerw i pozostałymi kosztami prowadzenia działalności ubezpieczeniowej, sięgnął 4,3 mld zł. Był zaledwie o 0,6 proc. wyższy niż przed rokiem.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Wynik techniczny z autocasco drastycznie spada

Za większość wyniku technicznego odpowiadały ubezpieczenia na życie (dział I). W ich przypadku wynik wzrósł przez rok o 7,4 proc., do 2,53 mld zł. Gorzej sytuacja wyglądała w ubezpieczeniach majątkowych i pozostałych osobowych (dział II). Ich wynik techniczny wyniósł 1,78 mld zł i był o 6,4 proc. niższy niż przed rokiem.

Głównym powodem było gwałtowne pogorszenie rentowności grupy trzeciej, obejmującej dobrowolne ubezpieczenia autocasco. Wynik techniczny tej linii wyniósł 96,5 mln zł, czyli spadł o 80 proc. rok do roku. Powód?

– Sytuacja ta jest wypadkową dwóch czynników: wzrostu częstotliwości szkód o 6,37 proc. oraz wzrostu średniego kosztu likwidacji pojedynczej szkody o 3,8 proc. To sugeruje, że agresywna konkurencja cenowa objęła również produkty autocasco – wskazuje Krystian Wiercioch, zastępca przewodniczącego KNF.

Konkurencję cenową widać też w najpowszechniejszym ubezpieczeniu komunikacyjnym, czyli OC ppm (posiadaczy pojazdów mechanicznych). Na koniec czerwca aktywnych było w Polsce 31,5 mln tego typu polis. Składka sektora urosła o 3,1 proc., a średnia cena polisy pozostała na poziomie 548 zł. Jednocześnie wartość wypłaconych odszkodowań wzrosła aż o 7,6 proc., choć liczba zgłoszonych zdarzeń zwiększyła się tylko o 2,6 proc.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Różnicę tłumaczy przede wszystkim rosnąca wartość przeciętnej szkody. Sięga ona już 12,2 tys. zł. Od początku 2024 r. średnia wartość szkody urosła o 22,6 proc., podczas gdy cena OC zwiększyła się jedynie o 4,1 proc.

Wynik techniczny OC ppm wyniósł 62,1 mln zł, jednak zdaniem Jarosława Parkota, prezesa Warty, trwający rok może nadal zakończyć się dużą stratą całego sektora. Na koniec czerwca w wywiadzie dla XYZ wskazywał, że przy założeniu wzrostu średniej szkody odpowiednio o 5 i 7,5 proc. cały rynek może zaraportować 1,3-1,6 mld zł straty technicznej w OC ppm.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Składka rośnie dzięki odbiciu po rekomendacji KNF

W pierwszych sześciu miesiącach roku ubezpieczyciele zebrali łącznie 47,31 mld zł składek przypisanych brutto. To o 7,1 proc. więcej niż przed rokiem. Za niemal 30 proc. tej kwoty odpowiadały ubezpieczenia na życie i to one rosły najbardziej dynamicznie – o 12,5 proc. W Polsce z różnego rodzaju polis z działu I korzysta łącznie 26 mln osób.

Jak podkreśla Piotr Wrzesiński, wiceprezes PIU, to kolejny kwartał odbicia sprzedaży po okresie dostosowywania rynku do rekomendacji KNF. Wymusiła ona zmianę modeli dystrybucyjnych i procesów sprzedażowych, przez co część instytucji czasowo ograniczyła sprzedaż produktów.

Piotr Wrzesiński dodaje, że wynik drugiego kwartału napędzała przede wszystkim sprzedaż indywidualnych polis ze składką jednorazową, szczególnie w kanale bankowym (bancassurance). Widać to też w wynikach PZU, lidera rynku. Jego przychody z indywidualnych ubezpieczeń ochronnych urosły o 27 proc., a udział w rynku produktów ze składką jednorazową sięgnął 43,5 proc.

Co z działem II ubezpieczeń? Tu składka rosła już wolniej. W ujęciu rocznym zwiększyła się o 5 proc., do niemal 34 mld zł. Dynamika była dodatnia w 15 z 18 grup produktów. Za ponad połowę składki odpowiadały ubezpieczenia komunikacyjne – OC i autocasco – ale wyróżniały się również ubezpieczenia ryzyk finansowych, w których składka wzrosła aż o 28,6 proc.

Skąd tak duża dynamika? Z naszych informacji wynika, że odpowiada za nią przede wszystkim znaczny wzrost sprzedaży w jednym z zakładów działających na rynku.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Odszkodowaniom pomagają niższe szkody rolnicze

Inaczej niż przed rokiem, tym razem składka rosła szybciej niż wypłacane odszkodowania. W całym pierwszym półroczu ubezpieczyciele wypłacili odszkodowania i świadczenia o wartości 27,6 mld zł. To o 5,3 proc. więcej niż przed rokiem. W dziale I dynamikę wypłat ograniczał niemal 8-proc. spadek świadczeń z ubezpieczeń z funduszem kapitałowym. Jeszcze po pierwszym kwartale ich wartość rosła.

Za dwie trzecie łącznej wartości wypłat odpowiadały ubezpieczenia majątkowe, na czele z komunikacyjnymi. W OC ppm wypłaty zwiększyły się o 7,6 proc., a w autocasco o 11,5 proc. W obu segmentach rośnie przede wszystkim średnia wartość szkody. O ile w OC wynosi ona 12,2 tys. zł, o tyle w autocasco zbliża się już do 11 tys. zł i jest o 4,3 proc. wyższa niż przed rokiem. Wypłaty podbijają te same czynniki co w poprzednich kwartałach – rosnące koszty napraw w warsztatach oraz drożejące części zamienne.

Spadały natomiast wypłaty związane ze szkodami powodowanymi przez żywioły, w tym przede wszystkim grad i mróz. To kontynuacja korzystnego trendu widocznego już po pierwszym kwartale. Jednym z powodów może być efekt wysokiej bazy sprzed roku, kiedy ubezpieczyciele wypłacali rolnikom wysokie odszkodowania w związku z niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Wówczas wartość odszkodowań wzrosła o jedną czwartą rok do roku.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W „życiu” PZU i NN tracą, w górę idzie biznes PKO BP

Na koniec przechodzimy do walki o udziały w rynku, mierzone wartością składki przypisanej brutto. PZU Życie z 40,2-procentowym udziałem nadal deklasuje rywali, choć równie wyraźnie wyróżnia się skalą jego spadku. Przez sześć miesięcy udział dawnego monopolisty skurczył się o niemal 3 pkt proc., a w ujęciu rocznym – o 4 pkt proc. Oznacza to powrót w okolice poziomów notowanych w 2024 r., kiedy całą grupą kierował jeszcze Artur Olech.

Jak na tym tle wypadli konkurenci? Większość graczy z pierwszej siódemki sektora również traciła udziały, na czele z Nationale-Nederlanden, którego udział zmniejszył się o 0,8 pkt proc. Kto zatem zyskał? Drugi gracz na rynku, Allianz Życie, którego udział wzrósł w ciągu pół roku o 0,7 pkt proc., do 12,6 proc.

Umocnili się też mniejsi ubezpieczyciele. Firmy spoza pierwszej siódemki mają już łącznie 16 proc. rynku, wobec 12,2 proc. rok wcześniej.

I właśnie w tej grupie widać największą zmianę. Sporą część udziałów oddanych przez największych graczy przejęła PKO Życie, należąca do największej polskiej grupy bankowej. W ciągu sześciu miesięcy jej udział w rynku wzrósł z 0,4 do 2,6 proc., czyli aż o 2,2 pkt proc. – najmocniej w całym sektorze.

Rosnącą skalę biznesu widać również w wynikach PKO BP. W pierwszym półroczu wynik z tytułu ubezpieczeń sięgnął w grupie 382 mln zł. Był więc o 23 proc. wyższy niż przed rokiem i najwyższy w historii.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W "majątku" udziały PZU przejmuje Ergo Hestia

Ciekawie wyglądała też rywalizacja o udziały w rynku ubezpieczeń majątkowych. PZU zebrał w minionym półroczu niemal 9 mld zł składki przypisanej brutto, czyli o 2,8 proc. więcej niż przed rokiem. Dynamika była jednak niższa niż w przypadku konkurentów. Dlatego udział lidera rynku skurczył się o ponad 0,9 pkt proc., do 26,6 proc. Byłoby jeszcze gorzej, gdyby nie 4,5-proc. wzrost składki w segmencie polis OC ppm, w którym trwa silna konkurencja cenowa. Na tym nie koniec, bo kolejne 0,4 pkt proc. stracił Link4, który w styczniu 2027 r. zostanie włączony w struktury PZU.

W wynikach widać już ostrożniejszą politykę cenową Warty, o której w wywiadzie dla XYZ mówił prezes Jarosław Parkot. Ubezpieczyciel wprawdzie obronił pozycję lidera rynku OC ppm, jednak jego udział spadł z 25 do 23,9 proc., a w całym segmencie ubezpieczeń majątkowych – do 20 proc.

Kto zatem zwiększył udziały? Wśród największych graczy wyróżniła się Ergo Hestia, której składka urosła o 7,1 proc. rok do roku, a w OC ppm – o 7,3 proc. Była to najwyższa dynamika spośród trzech największych graczy w tym segmencie. Ergo Hestia powiększyła tym samym przewagę nad zajmującą czwarte miejsce Uniqą.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Główne wnioski

  1. Zyski i wynik techniczny: Sektor osiągnął 8,7 mld zł zysku netto, przy ROE na poziomie 15,5 proc. Wynik wspierały przede wszystkim inwestycje – przychody z tego tytułu wzrosły o 6,3 proc., do 6,44 mld zł. Wynik techniczny zwiększył się natomiast zaledwie o 0,6 proc., do 4,3 mld zł. Zaważyło na nim pogorszenie rentowności ubezpieczeń majątkowych. Obok wciąż słabego wyniku w OC ppm aż o 80 proc. spadł wynik techniczny autocasco.
  2. Składki i odszkodowania: Ubezpieczyciele zebrali 47,31 mld zł składki, o 7,1 proc. więcej niż przed rokiem. Składka rosła szybciej niż wypłaty odszkodowań i świadczeń, które zwiększyły się o 5,3 proc., do 27,6 mld zł. Najmocniej napędzał rynek segment ubezpieczeń na życie, odbijający po dostosowaniu sprzedaży do rekomendacji KNF. Ubezpieczenia majątkowe mierzyły się natomiast z rosnącą wartością szkód komunikacyjnych.
  3. Udziały rynkowe: Lider rynku traci pozycje w obu działach. Udział PZU Życie skurczył się w pół roku o niemal 3 pkt proc., a udział PZU w ubezpieczeniach majątkowych – o ponad 0,9 pkt proc. W ubezpieczeniach na życie najmocniej awansowało PKO Życie, którego udział wzrósł z 0,4 do 2,6 proc. W segmencie majątkowym widać już efekty ostrożniejszej polityki Warty, podczas gdy udziały zwiększa Ergo Hestia.