PZU traci udziały w rynku. Kto na tym zyskuje? Sprawdzamy wyniki branży w I półroczu
PZU, lider rynku ubezpieczeń w Polsce, skupił się na odbudowie rentowności, ale jego spółki straciły przez to część udziałów w rynku. Sprawdzamy, którzy ubezpieczyciele wykorzystali tę sytuację, a którzy na razie zostają w tyle.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego rentowność w ubezpieczeniach komunikacyjnych ponownie spada.
- Którzy ubezpieczyciele zwiększają udziały w rynku, a którzy je tracą.
- Co napędza, a co hamuje wzrost odszkodowań i świadczeń wypłacanych klientom.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Znamy już wyniki sektora ubezpieczeniowego za pierwsze półrocze 2026 r. 10 września dane przedstawiła Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), a wcześniej zrobiły to Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) i Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Możemy więc przyjrzeć się kondycji sektora, najważniejszym wskaźnikom i trendom, a także zwycięzcom i przegranym walki o udziały w rynku.
Zysk urósł głównie dzięki dochodom z inwestycji
Zacznijmy od zysku netto sektora. W pierwszym półroczu polscy ubezpieczyciele zaksięgowali z tego tytułu 8,7 mld zł, czyli o 4,7 proc. więcej niż przed rokiem i tym samym najwięcej w historii. Rentowność kapitałów własnych sektora (ROE) wyniosła tym samym 15,5 proc. i była minimalnie wyższa niż w polskim sektorze bankowym (14,9 proc.).
Za poprawą wyniku stały przede wszystkim inwestycje – głównie w obligacje, ale również akcje i udziały w innych spółkach. Przychody z tego tytułu urosły przez rok o 6,3 proc., do 6,44 mld zł. Pomogły zakupy obligacji skarbowych dokonywane w okresie wyższych stóp procentowych. Obecnie portfel papierów dłużnych o stałym dochodzie sięga w sektorze 115,4 mld zł, a zatem jest o 7,8 proc. większy niż przed rokiem. O skali inwestycji w papiery dłużne najlepiej świadczą dane z PZU: aż 83 proc. portfela inwestycyjnego lidera rynku stanowią właśnie obligacje.
Co z podstawową działalnością ubezpieczeniową? Wynik techniczny, czyli w uproszczeniu różnica między przychodami ze składek a odszkodowaniami, świadczeniami, zmianą rezerw i pozostałymi kosztami prowadzenia działalności ubezpieczeniowej, sięgnął 4,3 mld zł. Był zaledwie o 0,6 proc. wyższy niż przed rokiem.
Wynik techniczny z autocasco drastycznie spada
Za większość wyniku technicznego odpowiadały ubezpieczenia na życie (dział I). W ich przypadku wynik wzrósł przez rok o 7,4 proc., do 2,53 mld zł. Gorzej sytuacja wyglądała w ubezpieczeniach majątkowych i pozostałych osobowych (dział II). Ich wynik techniczny wyniósł 1,78 mld zł i był o 6,4 proc. niższy niż przed rokiem.
Głównym powodem było gwałtowne pogorszenie rentowności grupy trzeciej, obejmującej dobrowolne ubezpieczenia autocasco. Wynik techniczny tej linii wyniósł 96,5 mln zł, czyli spadł o 80 proc. rok do roku. Powód?
– Sytuacja ta jest wypadkową dwóch czynników: wzrostu częstotliwości szkód o 6,37 proc. oraz wzrostu średniego kosztu likwidacji pojedynczej szkody o 3,8 proc. To sugeruje, że agresywna konkurencja cenowa objęła również produkty autocasco – wskazuje Krystian Wiercioch, zastępca przewodniczącego KNF.
Konkurencję cenową widać też w najpowszechniejszym ubezpieczeniu komunikacyjnym, czyli OC ppm (posiadaczy pojazdów mechanicznych). Na koniec czerwca aktywnych było w Polsce 31,5 mln tego typu polis. Składka sektora urosła o 3,1 proc., a średnia cena polisy pozostała na poziomie 548 zł. Jednocześnie wartość wypłaconych odszkodowań wzrosła aż o 7,6 proc., choć liczba zgłoszonych zdarzeń zwiększyła się tylko o 2,6 proc.
Różnicę tłumaczy przede wszystkim rosnąca wartość przeciętnej szkody. Sięga ona już 12,2 tys. zł. Od początku 2024 r. średnia wartość szkody urosła o 22,6 proc., podczas gdy cena OC zwiększyła się jedynie o 4,1 proc.
Wynik techniczny OC ppm wyniósł 62,1 mln zł, jednak zdaniem Jarosława Parkota, prezesa Warty, trwający rok może nadal zakończyć się dużą stratą całego sektora. Na koniec czerwca w wywiadzie dla XYZ wskazywał, że przy założeniu wzrostu średniej szkody odpowiednio o 5 i 7,5 proc. cały rynek może zaraportować 1,3-1,6 mld zł straty technicznej w OC ppm.
Składka rośnie dzięki odbiciu po rekomendacji KNF
W pierwszych sześciu miesiącach roku ubezpieczyciele zebrali łącznie 47,31 mld zł składek przypisanych brutto. To o 7,1 proc. więcej niż przed rokiem. Za niemal 30 proc. tej kwoty odpowiadały ubezpieczenia na życie i to one rosły najbardziej dynamicznie – o 12,5 proc. W Polsce z różnego rodzaju polis z działu I korzysta łącznie 26 mln osób.
Jak podkreśla Piotr Wrzesiński, wiceprezes PIU, to kolejny kwartał odbicia sprzedaży po okresie dostosowywania rynku do rekomendacji KNF. Wymusiła ona zmianę modeli dystrybucyjnych i procesów sprzedażowych, przez co część instytucji czasowo ograniczyła sprzedaż produktów.
Piotr Wrzesiński dodaje, że wynik drugiego kwartału napędzała przede wszystkim sprzedaż indywidualnych polis ze składką jednorazową, szczególnie w kanale bankowym (bancassurance). Widać to też w wynikach PZU, lidera rynku. Jego przychody z indywidualnych ubezpieczeń ochronnych urosły o 27 proc., a udział w rynku produktów ze składką jednorazową sięgnął 43,5 proc.
Co z działem II ubezpieczeń? Tu składka rosła już wolniej. W ujęciu rocznym zwiększyła się o 5 proc., do niemal 34 mld zł. Dynamika była dodatnia w 15 z 18 grup produktów. Za ponad połowę składki odpowiadały ubezpieczenia komunikacyjne – OC i autocasco – ale wyróżniały się również ubezpieczenia ryzyk finansowych, w których składka wzrosła aż o 28,6 proc.
Skąd tak duża dynamika? Z naszych informacji wynika, że odpowiada za nią przede wszystkim znaczny wzrost sprzedaży w jednym z zakładów działających na rynku.
Odszkodowaniom pomagają niższe szkody rolnicze
Inaczej niż przed rokiem, tym razem składka rosła szybciej niż wypłacane odszkodowania. W całym pierwszym półroczu ubezpieczyciele wypłacili odszkodowania i świadczenia o wartości 27,6 mld zł. To o 5,3 proc. więcej niż przed rokiem. W dziale I dynamikę wypłat ograniczał niemal 8-proc. spadek świadczeń z ubezpieczeń z funduszem kapitałowym. Jeszcze po pierwszym kwartale ich wartość rosła.
Za dwie trzecie łącznej wartości wypłat odpowiadały ubezpieczenia majątkowe, na czele z komunikacyjnymi. W OC ppm wypłaty zwiększyły się o 7,6 proc., a w autocasco o 11,5 proc. W obu segmentach rośnie przede wszystkim średnia wartość szkody. O ile w OC wynosi ona 12,2 tys. zł, o tyle w autocasco zbliża się już do 11 tys. zł i jest o 4,3 proc. wyższa niż przed rokiem. Wypłaty podbijają te same czynniki co w poprzednich kwartałach – rosnące koszty napraw w warsztatach oraz drożejące części zamienne.
Spadały natomiast wypłaty związane ze szkodami powodowanymi przez żywioły, w tym przede wszystkim grad i mróz. To kontynuacja korzystnego trendu widocznego już po pierwszym kwartale. Jednym z powodów może być efekt wysokiej bazy sprzed roku, kiedy ubezpieczyciele wypłacali rolnikom wysokie odszkodowania w związku z niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Wówczas wartość odszkodowań wzrosła o jedną czwartą rok do roku.
W „życiu” PZU i NN tracą, w górę idzie biznes PKO BP
Na koniec przechodzimy do walki o udziały w rynku, mierzone wartością składki przypisanej brutto. PZU Życie z 40,2-procentowym udziałem nadal deklasuje rywali, choć równie wyraźnie wyróżnia się skalą jego spadku. Przez sześć miesięcy udział dawnego monopolisty skurczył się o niemal 3 pkt proc., a w ujęciu rocznym – o 4 pkt proc. Oznacza to powrót w okolice poziomów notowanych w 2024 r., kiedy całą grupą kierował jeszcze Artur Olech.
Jak na tym tle wypadli konkurenci? Większość graczy z pierwszej siódemki sektora również traciła udziały, na czele z Nationale-Nederlanden, którego udział zmniejszył się o 0,8 pkt proc. Kto zatem zyskał? Drugi gracz na rynku, Allianz Życie, którego udział wzrósł w ciągu pół roku o 0,7 pkt proc., do 12,6 proc.
Umocnili się też mniejsi ubezpieczyciele. Firmy spoza pierwszej siódemki mają już łącznie 16 proc. rynku, wobec 12,2 proc. rok wcześniej.
I właśnie w tej grupie widać największą zmianę. Sporą część udziałów oddanych przez największych graczy przejęła PKO Życie, należąca do największej polskiej grupy bankowej. W ciągu sześciu miesięcy jej udział w rynku wzrósł z 0,4 do 2,6 proc., czyli aż o 2,2 pkt proc. – najmocniej w całym sektorze.
Rosnącą skalę biznesu widać również w wynikach PKO BP. W pierwszym półroczu wynik z tytułu ubezpieczeń sięgnął w grupie 382 mln zł. Był więc o 23 proc. wyższy niż przed rokiem i najwyższy w historii.
W "majątku" udziały PZU przejmuje Ergo Hestia
Ciekawie wyglądała też rywalizacja o udziały w rynku ubezpieczeń majątkowych. PZU zebrał w minionym półroczu niemal 9 mld zł składki przypisanej brutto, czyli o 2,8 proc. więcej niż przed rokiem. Dynamika była jednak niższa niż w przypadku konkurentów. Dlatego udział lidera rynku skurczył się o ponad 0,9 pkt proc., do 26,6 proc. Byłoby jeszcze gorzej, gdyby nie 4,5-proc. wzrost składki w segmencie polis OC ppm, w którym trwa silna konkurencja cenowa. Na tym nie koniec, bo kolejne 0,4 pkt proc. stracił Link4, który w styczniu 2027 r. zostanie włączony w struktury PZU.
W wynikach widać już ostrożniejszą politykę cenową Warty, o której w wywiadzie dla XYZ mówił prezes Jarosław Parkot. Ubezpieczyciel wprawdzie obronił pozycję lidera rynku OC ppm, jednak jego udział spadł z 25 do 23,9 proc., a w całym segmencie ubezpieczeń majątkowych – do 20 proc.
Kto zatem zwiększył udziały? Wśród największych graczy wyróżniła się Ergo Hestia, której składka urosła o 7,1 proc. rok do roku, a w OC ppm – o 7,3 proc. Była to najwyższa dynamika spośród trzech największych graczy w tym segmencie. Ergo Hestia powiększyła tym samym przewagę nad zajmującą czwarte miejsce Uniqą.
Główne wnioski
- Zyski i wynik techniczny: Sektor osiągnął 8,7 mld zł zysku netto, przy ROE na poziomie 15,5 proc. Wynik wspierały przede wszystkim inwestycje – przychody z tego tytułu wzrosły o 6,3 proc., do 6,44 mld zł. Wynik techniczny zwiększył się natomiast zaledwie o 0,6 proc., do 4,3 mld zł. Zaważyło na nim pogorszenie rentowności ubezpieczeń majątkowych. Obok wciąż słabego wyniku w OC ppm aż o 80 proc. spadł wynik techniczny autocasco.
- Składki i odszkodowania: Ubezpieczyciele zebrali 47,31 mld zł składki, o 7,1 proc. więcej niż przed rokiem. Składka rosła szybciej niż wypłaty odszkodowań i świadczeń, które zwiększyły się o 5,3 proc., do 27,6 mld zł. Najmocniej napędzał rynek segment ubezpieczeń na życie, odbijający po dostosowaniu sprzedaży do rekomendacji KNF. Ubezpieczenia majątkowe mierzyły się natomiast z rosnącą wartością szkód komunikacyjnych.
- Udziały rynkowe: Lider rynku traci pozycje w obu działach. Udział PZU Życie skurczył się w pół roku o niemal 3 pkt proc., a udział PZU w ubezpieczeniach majątkowych – o ponad 0,9 pkt proc. W ubezpieczeniach na życie najmocniej awansowało PKO Życie, którego udział wzrósł z 0,4 do 2,6 proc. W segmencie majątkowym widać już efekty ostrożniejszej polityki Warty, podczas gdy udziały zwiększa Ergo Hestia.