Kategorie artykułu: Biznes Świat

Ruch Trumpa wywołał euforię. Kursy spółek biotechnologicznych wystrzeliły

Donald Trump podpisał rozporządzenie ws. psychodelików. Producenci terapii otrzymają 50 mln dolarów wsparcia i szybszą ścieżkę regulacyjną. Inwestorzy ruszyli do zakupów akcji, a kurs jednego z podmiotów wzrósł o 100 proc.

Na zdjęciu prezydent USA Donald Trump
Po decyzji Donalda Trumpa przedstawiciele zarówno Partii Republikańskiej, jak i Demokratycznej zapowiedzieli starania o uchwalenie ustaw mających na celu rozszerzenie dostępu do terapii opartych na psychodelikach. Fot. Kevin Dietsch/Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak rozporządzenie Donalda Trumpa wpłynęło na notowania spółek biotechnologicznych.
  2. Jakie zmiany w procesie zatwierdzania leków psychodelicznych wprowadza nowe rozporządzenie.
  3. Dlaczego branża farmaceutyczna zaczyna interesować się terapiami opartymi na psychodelikach.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Od kilku tygodni inwestorzy uważnie analizują komunikaty Białego Domu. Wyłapują wszelkie sygnały dotyczące możliwych działań w cieśninie Ormuz, której powracająca blokada silnie wpływa na indeksy giełdowe. Za zwiększoną czujność otrzymali nieoczekiwany impuls w postaci decyzji ogłoszonej w weekend przez Donalda Trumpa.

Przyspieszenie badań nad psychodelikami i wsparcie finansowe

Prezydent USA zwołał konferencję, podczas której podpisał rozporządzenie wykonawcze pt. „Accelerating Medical Treatments for Serious Mental Illness”. Nakłada ono na Food and Drug Administration obowiązek przyspieszenia analizy psychodelików, takich jak ibogaina. Są to substancje badane pod kątem leczenia zaburzeń psychicznych, w tym zespołu stresu pourazowego, depresji i uzależnień.

Terapie opracowywane przez spółki biotechnologiczne będą oznaczane statusem „terapia przełomowa” (en: breakthrough therapy), co znacząco skróci proces ich oceny i dopuszczenia do obrotu. Procedurę, która dotychczas trwała co najmniej pół roku, można skrócić nawet do jednego miesiąca.

Ponadto podmioty pracujące nad ibogainą otrzymają 50 mln dolarów rządowego finansowania.

Gwałtowne wzrosty kursów spółek biotechnologicznych

Informacje te wywołały silną reakcję inwestorów w sektorze biotechnologicznym.

Największą spółką giełdową powiązaną z psychodelikami jest AtaiBeckley, o kapitalizacji rynkowej na poziomie 1,5 mld dolarów. Głównym produktem firmy jest spray do nosa BPL-003, który pod koniec tego kwartału ma wejść w trzecią fazę badań klinicznych. Preparat kierowany jest do pacjentów z depresją oporną na standardowe leczenie.

Rynek wyraźnie dyskontuje potencjał tej terapii – w pierwszej sesji po podpisaniu rozporządzenia kurs spółki wzrósł o 25 proc.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Skala wzrostów była zróżnicowana, ale w wielu przypadkach wyraźna. Kurs Compass Pathways wzrósł o 49 proc. Spółka, notowana w USA, rozwija syntetyczną psylocybinę jako terapię dla pacjentów z ciężkimi postaciami depresji. Mniejsze zwyżki odnotowały GH Research oraz Cybin – odpowiednio o 13 proc. i 2 proc., co wskazuje na selektywną reakcję rynku, a nie jednolitą hossę w całym segmencie.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Najsilniejszy ruch pojawił się na akcjach Enveric BioSciences. W trakcie sesji kurs rósł nawet o 140 proc., by zakończyć dzień blisko 100 proc. powyżej poziomu odniesienia. Spółka posiada szerokie portfolio opatentowanych związków psychodelicznych na etapie badań klinicznych.

Wymienione podmioty znajdują się w portfelu funduszu AdvisorShares Psychedelics ETF, którego notowania wzrosły o 11 proc. w ciągu jednej sesji.

Kulisy decyzji i rola lobbingu w administracji USA

Decyzję Donalda Trumpa odebrano jako niespodziewaną, jednak jej tło wskazuje na dłuższy proces. W przestrzeni publicznej pojawił się wątek udziału Joe Rogana, który miał promować zastosowania ibogainy i uczestniczyć w wydarzeniu w Gabinecie Owalnym. Narracja ta sugerowała spontaniczny charakter decyzji.

Z perspektywy instytucjonalnej istotniejsze są jednak działania podejmowane wcześniej przez Roberta F. Kennedy'ego Jr. oraz Marty'ego Makary'ego. Obaj od dłuższego czasu opowiadali się za ograniczeniem barier regulacyjnych w badaniach nad psychodelikami i ich zastosowaniami medycznymi.

Nowym elementem pozostaje wyraźne wskazanie ibogainy w rozporządzeniu. W dotychczasowej debacie publicznej substancja ta nie była eksponowana w takim stopniu, co sugeruje rozszerzenie zakresu zainteresowania administracji USA poza główne nurty badań nad psychodelikami.

Perspektywy rynku i zainteresowanie firm farmaceutycznych

Według szacunków analityków pierwsze terapie oparte na substancjach psychoaktywnych mogą trafić na rynek amerykański około 2027 r. Model biznesowy sektora pozostaje jednak niezmienny – spółki biotechnologiczne rozwijają technologie, które następnie są komercjalizowane przez duże koncerny farmaceutyczne. Cały proces – od badań, przez dopuszczenie regulacyjne, po produkcję – jest długotrwały i kapitałochłonny.

Rozporządzenie Donalda Trumpa może ten cykl skrócić, ale nie eliminuje kluczowego ryzyka: popytu ze strony producentów leków. To właśnie ich gotowość do wdrażania nowych terapii zdecyduje o tempie komercjalizacji.

Zmiana podejścia branży

Sygnały otwarcia ze strony sektora farmaceutycznego są coraz wyraźniejsze. Johnson & Johnson rozwija sprzedaż preparatu Spravato, stosowanego w leczeniu depresji lekoopornej (TRD). Produkt – choć nie jest klasycznym psychodelikiem – pokazuje skalę popytu na innowacyjne terapie w psychiatrii.

Równolegle rośnie aktywność akwizycyjna. AbbVie przejęło Gilgamesh Pharmaceuticals, posiadające portfel związków psychodelicznych w zaawansowanej fazie badań. Podobny ruch wykonało Otsuka Pharmaceutical, nabywając Transcend Therapeutics, które rozwija terapię PTSD opartą na MDMA.

Zmiana dotyczy także polityki. Podejście Donalda Trumpa do substancji psychoaktywnych ewoluowało – od twardej retoryki w pierwszej kadencji po bardziej pragmatyczne decyzje regulacyjne obecnie. Przykładem jest obniżenie klasyfikacji marihuany oraz bardziej elastyczne podejście do substancji wykorzystywanych w medycynie.

Główne wnioski

  1. Decyzja administracji USA uruchomiła natychmiastową reakcję rynków finansowych. Dynamiczne wzrosty kursów spółek biotechnologicznych – w skrajnych przypadkach przekraczające 100 proc. – odzwierciedlają oczekiwania inwestorów wobec deregulacji i wsparcia publicznego.
  2. Rozporządzenie wprowadza konkretne mechanizmy przyspieszające rozwój terapii, w tym skrócenie ścieżki regulacyjnej w Food and Drug Administration oraz dodatkowe finansowanie. Nie zmienia jednak fundamentalnej zależności sektora od dużych firm farmaceutycznych.
  3. Rynek psychodelików znajduje się więc na wczesnym etapie instytucjonalizacji. Rosnące zainteresowanie biznesu i administracji zwiększa jego potencjał, ale jednocześnie utrzymuje wysoki poziom ryzyka – zarówno regulacyjnego, jak i medycznego.