Stopy procentowe w USA bez zmian. Inflacja nie dała przestrzeni do obniżki
Na pierwszym posiedzeniu w nowym roku FOMC nie zdecydował się na obniżkę stóp procentowych. Decyzja ta jest zgodna z oczekiwaniami rynku. Otoczenie makroekonomiczne w USA również wskazywało, że władze monetarne zastosują pauzę, pośrednio na przekór oczekiwaniom prezydenta Donalda Trumpa, który od dłuższego czasu otwarcie krytykuje Fed za prowadzenie polityki pieniężnej.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Stopy procentowe w USA pozostały na niezmienionym poziomie. Inflacja nie odpuszcza największej gospodarce świata, pozostając poza celem Fed od 2021 r.
- Dla amerykańskiego banku centralnego dwoma najważniejszymi kwestiami są stabilność cen i rynku pracy. A w tym drugim aspekcie druga połowa 2025 r. przyniosła wiele zmieszania.
- Fed poza walką z inflacją musi też bronić swojej niezależności. Prezydent USA Donald Trump stale wywiera presję na prezesie banku centralnego, aby ten obniżył stopy procentowe.
Federalny Komitet ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC) na styczniowym posiedzeniu utrzymał stopy procentowe w USA na niezmienionym poziomie. Te nadal mieszczą się w przedziale 3,50-3,75 proc. Ostatnie zmiany w zakresie kosztu pieniądza zostały przeprowadzone pod koniec 2025 r. Na posiedzeniach we wrześniu, w październiku oraz grudniu władze monetarne każdorazowo decydowały się na korektę o 25 pkt bazowych w dół.
Decyzja ta jest zgodna z konsensusem rynkowym. Tuż przed posiedzeniem rynek kontraktów terminowych na fundusze federalne wyceniał pauzę Fed z 97-procentowym prawdopodobieństwem. Inwestorzy spodziewają się, że w 2026 r. amerykańskie władze monetarne dokonają dwóch obniżek w drugiej połowie roku.
Fed czeka na rozwój wydarzeń, ponieważ inflacja nie odpuszcza
Otoczenie makroekonomiczne wokół amerykańskiej gospodarki dostarczyło Fed argumentów za tym, aby pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Najważniejszym punktem nadal pozostaje inflacja, która trzyma się daleko od celu banku centralnego, który swoimi wysiłkami próbuje sprowadzić dynamikę wzrostu cen do poziomu 2 proc. A taka sztuka ostatni raz wydarzyła się w lutym 2021 r.
Od tego czasu, ze szczytem przypadającym na połowę 2022 r., inflacja w USA pozostaje na podwyższonym poziomie. Według ostatniego wstępnego odczytu za grudzień 2025 r. wynika, że tempo pozostało na tym samym poziomie co w listopadzie, czyli 2,7 proc. w relacji rocznej. Nie był to najwyższy wskaźnik w całym roku, bo ten padł w styczniu i we wrześniu (3 proc.), ale daleki jest od najniższego odnotowanego w kwietniu – wówczas 2,3 proc.
Głównymi zadaniami stojącymi przed Fed jest utrzymanie tempa wzrostu cen na stabilnym poziomie oraz dbanie o rynek pracy. A na tym polu wydaje się, że sytuacja w amerykańskiej gospodarce uległa nieznacznej poprawie. Jednym z czynników, który przekonał FOMC do obniżki stóp pod koniec 2025 r. była właśnie słabość pracodawców w USA do tworzenia nowych miejsc pracy. Według rządowych danych, po uwzględnieniu czynników sezonowych, w maju powstało 19 tys. etatów, z kolei w lipcu rynek skurczył się o 13 tys. etatów, a w sierpniu stan ten uległ podwójnemu pogorszeniu (-26 tys. miejsc pracy).
Złe miesiące były przeplatane dobrymi, jak lipiec (wzrost o 72 tys.) oraz wrzesień (o 108 tys.). Jednak w październiku w USA na skutek braku przegłosowania ustawy budżetowej w Kongresie doszło do zamknięcia rządu, co zablokowało wydatkowanie publicznych pieniędzy. Według szacunków Biura Statystyki Pracy, po dostosowaniu danych do czynników sezonowych w październiku z amerykańskiego rynku pracy mogło zniknąć ok. 173 tys. etatów, choć wartość ta może zostać jeszcze zrewidowana. W listopadzie i grudniu odnotowano wzrosty o kolejno 56 i 50 tys., a stopa bezrobocia spadła o 0,1 pkt proc. do 4,4 proc.
Problemem ostatnich danych jest jednak ich możliwe zniekształcenie przez wspomniane zamknięcie rządu, które trwało od 1 października do 12 listopada. W czasie shutdownu rządowe agencje nie publikują raportów o stanie gospodarki.
Wydaje się jednak, że amerykańska gospodarka utrzymuje się w dobrej kondycji. Z danych za III kw. wynika, że PKB USA w ujęciu annualizowanym wzrósł w tym czasie w tempie 4,4 proc. wobec 3,8 proc. na przestrzeni kwietnia i czerwca. Na koniec roku wskaźnik ten najprawdopodobniej będzie niższy z uwagi na październikowe zamknięcie rządu.
Donald Trump vs. Jerome Powell. Naciski prezydenta na Fed stają się coraz poważniejsze
Nie sposób, opisując amerykańską politykę pieniężną, nie wspomnieć o tej mniej przewidywalnej i bardziej prymitywnej. Fed bowiem znajduje się ciągle pod ostrzałem ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa. Ostatnim przejawem wywierania presji na banku centralnym było wezwanie prezesa instytucji Jerome’a Powella na przesłuchanie ws. składania fałszywych zeznań przed senacką komisją, za co bankierowi może grozić postępowanie karne.
Sam Powell w nagraniu opublikowanym przez Fed powiedział, że decyzja prokuratury wynika z jego konfliktu z Trumpem i odbiera ją jako pretekst do uzyskania większego wpływu nad bankiem centralnym. Jak opisywaliśmy szerzej w tym artykule, prezydent USA wielokrotnie krytykował Powella za to, że ten nie obniża stóp procentowych, choć za kształtowanie ceny pieniądza odpowiada FOMC, czyli rada składająca się z 12 członków.
Zarzuty stawiane przez prokuraturę prezesowi Fed dotyczą remontu siedziby banku, którego koszt od początku inwestycji, tj. od 2019 r., wzrósł z 1,9 mld dolarów do 2,5 mld dolarów. Powell odpowiadał na pytania komisji na ten temat w czerwcu 2025 r. i zdaniem śledczych to właśnie wtedy miał dopuścić się kłamstwa.
Powell to nie jedyny członek Fed, który spotkał się z publiczną krytyką ze strony administracji Trumpa i poważnymi zarzutami. Drugą taką osobą jest gubernator Lisa Cook. W jej przypadku politycy z otoczenia prezydenta zarzucili oszustwo przy składaniu wniosku o kredyt hipoteczny, co ma być powodem do jej wcześniejszego odwołania z urzędu. Sprawa jest obecnie rozpatrywana przez Sąd Najwyższy. Warto zauważyć, że żaden amerykański prezydent nie zwolnił gubernatora Fed w 112-letniej historii tej instytucji.
Główne wnioski
- FOMC pozostawił stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, ponieważ warunki makroekonomiczne nie dały przestrzeni do ich obniżki. Inflacja pozostaje wyraźnie powyżej celu banku centralnego, który dąży do ustabilizowania dynamiki cen na poziomie 2 proc. Ostatni raz taki wskaźnik zanotowano w lutym 2021 r., a kolejne lata przyniosły trwałe podwyższenie tempa wzrostu cen. Dane z grudnia 2025 r. potwierdziły utrzymywanie się inflacji na poziomie 2,7 proc., co pokrywało się z odczytem z listopada.
- Rynek pracy w USA prezentuje mieszany obraz, w którym poprawa przeplata się z oznakami osłabienia. W 2025 r. tempo tworzenia miejsc pracy było niestabilne, co potwierdzają dane rządowe o zmianach liczby etatów. W niektórych miesiącach notowano wzrosty, jak w lipcu i wrześniu, natomiast inne przyniosły wyraźne spadki, między innymi w maju, lipcu i sierpniu. Dodatkowym czynnikiem zaburzającym obraz rynku pracy było zamknięcie rządu, które trwało od początku października do połowy listopada.
- Relacje między prezydentem Donaldem Trumpem a Rezerwą Federalną pozostają napięte, co potwierdzają działania wobec przewodniczącego Jerome’a Powella i gubernator Fed Lisy Cook. Prezydent USA wielokrotnie krytykował szefa Fed za brak decyzji o obniżce stóp procentowych, mimo że kompetencje w tym zakresie posiada FOMC jako organ kolegialny. Ostatnia eskalacja sporu dotyczyła wezwania Powella na przesłuchanie w sprawie domniemanych fałszywych zeznań przy składaniu wyjaśnienie w Kongresie na temat rosnących kosztów remontu siedziby banku centralnego. Przeciw gubernator Lisy Cook wysunięto oskarżenia związane z podaniem fałszywych informacji we wniosku o kredyt hipoteczny. Tą sprawą zajmuje się Sąd Najwyższy,

