System kaucyjny: kuleje logistyka
Pół roku funkcjonowania tzw. kaucji za nami. O słabych punktach, wyzwaniach i szansach systemu mówią operatorzy, eksperci, internauci i przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak wygląda w praktyce system kaucyjny, który działa w Polsce od 1 października 2025 r.
- Co się udało zorganizować, nad czym trzeba mocno popracować.
- Czy Polki i Polacy rozumieją działanie systemu kaucyjnego.
Od 1 października 2025 r. działa w Polsce system kaucyjny. Od tamtej pory w 52 tys. punktów zbiórki zwrócono już łącznie około 520 mln sztuk opakowań. 78 proc. tej puli stanowią opakowania zwrócone za pośrednictwem maszyn RVM tzw. kaucjomatów, które funkcjonują w 9,5 tys. lokalizacji.
Średnio każdego dnia zwracanych jest kilkaset tysięcy opakowań. Wcześniej często zaśmiecały środowisko, były spalane w piecach lub obciążały system odpadów komunalnych.
Największy problem? Logistyka
Jak zapewniają przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiŚ), wszystko wskazuje na to, że na koniec 2026 r. możliwa będzie realizacja celu na poziomie ok. 77 proc. zebranych opakowań. To wynik zgodny z wymogami dyrektywy SUP, która była podstawą wprowadzenia systemu kaucyjnego w Polsce.
– Jednocześnie mamy świadomość wyzwań, które towarzyszą wdrażaniu tak dużej zmiany systemowej. Najwięcej uwag dotyczy dziś kwestii logistycznych, w szczególności częstotliwości odbioru opakowań z automatów i ręcznych punktów zbiórki oraz potrzeby zwiększania liczby punktów, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Przy tak dużej skali zwrotów pojawiają się też problemy techniczne, które wymagają bieżących korekt. To obszary, nad którymi operatorzy muszą jeszcze popracować, opierając się na coraz bardziej precyzyjnych danych o realnym przepływie opakowań i natężeniu ruchu w poszczególnych lokalizacjach – dodają przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Docelowo system kaucyjny ma osiągać poziom zwrotów rzędu 90-95 proc., a obecne miesiące są ważnym etapem drogi do tego celu.
– Najważniejsze jest jednak to, że system działa i przynosi wymierne efekty środowiskowe – zapewniają przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Warto wiedzieć
Co trzeci Polak traktuje kaucję za butelki jako dodatkowy koszt
Po pół roku od startu systemu kaucyjnego w Polsce zetknęła się z nim już zdecydowana większość Polaków (85 proc.). Połowa badanych wciąż jednak nie zna jego zasad w praktyce.
Badanie Clear Communication Group przeprowadzone przez IBRiS pokazuje, że większość konsumentów nie traktuje kaucji jako pieniędzy do odzyskania. Postrzega ją tak tylko 9 proc. respondentów. Niemal co czwarty przyznaje, że w ogóle nie zwraca na nią uwagi podczas zakupów (22 proc.). Jako element ceny produktu postrzega ją jedna trzecia badanych (34 proc.). Rzadziej uważana jest jako zachęta do oddawania opakowań (22 proc.).
W przypadku osób w wieku 40-49 lat niemal ośmiu na dziesięciu respondentów wie, jak korzystać z systemu (78 proc.). Wśród najmłodszych dorosłych jest to już tylko co czwarty (23 proc.), a aż trzy czwarte z nich zna system jedynie ogólnie (75 proc.). Co ciekawe, mężczyźni częściej deklarują znajomość zasad (54 proc.) niż kobiety (44 proc.), które częściej przyznają, że słyszały o systemie, ale nie znają jego szczegółów.
„System musi wyjść poza sklepy”
System kaucyjny może odnieść sukces tylko przy realnym zaangażowaniu konsumentów w całej Polsce. Eksperci podczas 3. Seminarium Kaucyjnego, zorganizowanego przez Fundację RECAL we współpracy z Krajową Izbą Gospodarczą, zwrócili uwagę na potrzebę usprawnienia działania systemu, wspierania pozytywnej komunikacji i zachęcania Polaków do uczestniczenia w tym procesie. Wskazywali zarówno na potrzebę zwiększenia bazy recyklomatów i uproszczenia procesu zwrotu opakowań dla konsumentów w sieciach, jak i na konieczność usprawnienia logistyki oraz przeciwdziałania dezinformacji.
Po pierwszym kwartale funkcjonowania systemu kluczowy staje się dalszy rozwój punktów odbioru poza handlem, które odciążą sklepy i przejmą część strumienia opakowań. System kaucyjny obejmuje nie tylko automaty. Manualna zbiórka skutecznie uzupełnia zbiórkę automatyczną i odpowiada na realne potrzeby rynku.
– Model oparty głównie na handlu był dobrym początkiem. Jeśli jednak system kaucyjny ma być wygodny i powszechny, musi wyjść poza sklepy. Inne punkty zbiórki tzw. pozahandlowe, nie powinny być tylko uzupełnieniem. Mają realny potencjał, by przejmować część strumienia opakowań tam, gdzie toczy się codzienne życie. Ważne jest nie tylko przyjęcie opakowania, ale jego właściwa weryfikacja i sposób przetwarzania, w tym kontrolowana kompresja. To właśnie na tym etapie rozstrzygają się kwestie bezpieczeństwa użytkownika i jakości surowca – zapewniał podczas 3. Seminarium Kaucyjnego Sławomir Gnalicki, prezes zarządu, Czysta Polska Recyklomaty.
Jak informuje MKiŚ ważną częścią systemu kaucyjnego są lokalne społeczności i zaangażowanie mniejszych placówek handlowych. Choć ustawowy obowiązek zbiórki opakowań spoczywa na dużych sklepach o powierzchni powyżej 200 m kw, to już 24 tys. mniejszych punktów zdecydowało się dołączyć do systemu dobrowolnie. To 46 proc. wszystkich punktów zwrotu.

Bony, vouchery i dezinformacja
Eksperci poruszali również kwestię voucherów tj. bonów wystawianych przez recyklomaty. W sklepach ich okres ważności wynosi do 30 dni. W trakcie seminarium pojawiły się głosy postulujące potrzebę wydłużenia terminów ważności voucherów.
– Trzydziestodniowy okres ważności vouchera nie wynika z założeń operatorów systemu. Wprowadzanie ograniczeń w postaci krótkiego terminu ważności voucherów oceniamy jako działanie krótkowzroczne – mówi Piotr Okurowski, prezes zarządu, Kaucja.pl – Krajowy System Kaucyjny.
Eksperci zasygnalizowali również wzrost dezinformacji na temat systemu kaucyjnego. W odpowiedzi na to wyzwanie w Ministerstwie Klimatu i Środowiska planowane jest utworzenie zespołu z udziałem przedstawicieli NASK. Będzie można do niego zgłaszać przypadki dezinformacji.
– Bardzo prosto jest sfotografować worki leżące przy automacie i puścić to w sieć, nie sprawdzając, czy zostały odebrane pięć minut później. Krytyka w social mediach jest prosta, a algorytmy i boty ją zwielokrotniają. Choć całkowite wyeliminowanie tego zjawiska nie jest możliwe, podejmowane są działania, by je ograniczyć. To ważne, aby nie stracić zaufania konsumentów – mówił Jakub Ogórek, prezes zarządu, Polski System Kaucyjny S.A.
Internauci krytykują
Internetowa debata wokół systemu kaucyjnego pół roku po wdrożeniu przybiera na sile. Jak informuje Instytut Monitorowania Mediów (IMM), bezpośrednim impulsem stały się masowe problemy z funkcjonowaniem butelkomatów. Ich awarie, brak worków wymiennych i wydłużające się kolejki dostarczały użytkownikom materiału do publikacji negatywnych relacji.
W internetowej dyskusji przeważa krytyka systemu kaucyjnego. Przeciwnicy koncentrują się na dwóch głównych aspektach: problemach technicznych z butelkomatami oraz mechanizmie zwrotu kaucji w formie bonów zamiast gotówki.
Krytycy zarzucają również celowe zaprojektowanie systemu pod zysk korporacji. Przywołują dane o zaledwie 25-procentowym wskaźniku zwrotu opakowań. To ich zdaniem dowód na to, że operatorzy zarabiają na niezwróconych kaucjach, a bony z terminem ważności przypisane do konkretnych sieci handlowych są mechanizmem wymuszania lojalności konsumenckiej – informuje Instytut Monitorowania Mediów.
Z kolei strona wspierająca system kaucyjny opiera swoje argumenty na porównaniach z krajami europejskimi. Analogiczne rozwiązania funkcjonują tam od lat bez kontrowersji społecznych. A np. wędkarze i turyści raportują mniejszą ilość plastikowych butelek w lasach czy nad rzekami – informuje Instytut Monitorowania Mediów.
Warto wiedzieć
System kaucyjny – co to jest
System kaucyjny to mechanizm promujący recykling i ponowne wykorzystanie opakowań.
Polska jest 17 krajem w Europie, który wprowadził system kaucyjny. Podstawą była dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko.
Obecnie z podobnych rozwiązań korzysta już ponad 180 mln Europejczyków.
Z raportu Deloitte „System kaucyjny w Polsce – koszty, perspektywy, szanse” wynika, że koszty systemu kaucyjnego w najbliższych 10 latach przekroczą 40 mld zł.
Główne wnioski
- Od 1 października 2025 r. działa w Polsce system kaucyjny. W tym czasie w 52 tys. punktów zbiórki zwrócono już łącznie około 520 mln sztuk opakowań. 78 proc. tej puli stanowią opakowania zwrócone za pośrednictwem tzw. kaucjomatów, które funkcjonują w 9,5 tys. lokalizacji. Wszystko wskazuje na to, że na koniec 2026 r. możliwa będzie realizacja celu na poziomie ok. 77 proc. zebranych opakowań. To wynik zgodny z wymogami dyrektywy SUP, która była podstawą wprowadzenia systemu kaucyjnego w Polsce.
- Najwięcej uwag dotyczy dziś kwestii logistycznych, w szczególności częstotliwości odbioru opakowań z automatów i ręcznych punktów zbiórki oraz potrzeby zwiększania liczby punktów, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach.
- W internetowej dyskusji przeważa strona krytyczna wobec systemu kaucyjnego. Przeciwnicy koncentrują się na dwóch głównych aspektach: problemach technicznych z butelkomatami oraz mechanizmie zwrotu kaucji w formie bonów zamiast gotówki.
