Z polityką sklepów jest jak z małżeństwem. Łatwo wziąć ślub, trudniej się rozwieść. Prawo konsumenckie powinno być nieco prostsze. Skoro można łatwo dostać kredyt, kupić nową sukienkę czy usługę w sieci, klient powinien móc łatwo z takiej transakcji zrezygnować. Co zmienią nowe przepisy?