Sprawdź relację:
Dzieje się!
Polityka

Tarcza Wschód i unijna rezolucja o bezpieczeństwie z poparciem Sejmu. PiS i Konfederacja przeciwko uchwale

Sejm głosami koalicji poparł uchwałę o bezpieczeństwie, która wspiera rezolucję Parlamentu Europejskiego ws. wzmacniania obronności państw członkowskich. Przeciwko uchwale byli posłowie PiS i Konfederacji, którzy oskarżali rząd Donalda Tuska o budowanie alternatywnych sojuszy wobec NATO. Posłowie koalicji kontrowali, mówiąc, że wzrost wydatków na obronność jest tym, czego w ramach NATO od Europy oczekuje amerykańska administracja.

Władysław Kosiniak-Kamysz
Sejm przyjął uchwałę o bezpieczeństwie popierającą unijną rezolucję. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz krytykował polityków PiS i Konfederacji, którzy głosowali przeciwko. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak zagłosowali posłowie ws. uchwały o bezpieczeństwie.
  2. Jak politycy uzasadniali swoje głosy.
  3. Co zakłada unijna rezolucja, którą Sejm poparł uchwałą.

Uchwała o bezpieczeństwie udziela poparcia dla przyjętej przed tygodniem rezolucji Parlamentu Europejskiego, która dotyczy wzmacniania potencjału obronnego Unii Europejskiej. Chodzi m.in. o zwiększenie wydatków na obronność państw członkowskich. Europosłowie Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zgłosili do rezolucji poprawkę, która uznaje Tarczę Wschód za flagowy projekt. Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości poparli tę poprawkę, jednak wspólnie z eurodeputowanymi Konfederacji zagłosowali przeciwko przyjęciu rezolucji.

W pierwszym sejmowym głosowaniu wzięło udział 420 posłów, z których za uchwałą było 230, przeciw 189, a jeden poseł się wstrzymał. Prowadzący obrady wicemarszałek Piotr Zgorzelski z PSL-u zarządził jednak powtórzenie głosowania ze względu na swój błąd – omyłkowo powiedział, że głosowanie dotyczyło uchwały wraz z poprawkami, choć zostały one odrzucone.

W ponownym głosowaniu udział wzięło 391 posłów, z których za uchwałą było 220 (144 posłów KO, 25 z Polski 2050, 28 z PSL-u, 19 z Lewicy, trzech z partii Razem oraz jeden poseł niezrzeszony). Przeciwko było 171 posłów (157 z PiS, 10 z Konfederacji, trzech posłów Republikanów i jeden poseł niezrzeszony).

Uchwała o Tarczy Wschód. Dyskusja w Sejmie

Przed głosowaniem głos z mównicy sejmowej zabrali przedstawiciele wszystkich ugrupowań. Marcin Ociepa, były wiceminister obrony w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, ocenił, że projekt uchwały uderza w polską suwerenność oraz jedność NATO. Twierdził też, że rezolucja PE, do której bezpośrednio odnosi się uchwała, nie skupia się na Tarczy Wschód, która jest w niej jednym z kilkudziesięciu punktów.

– W tej rezolucji są zapisy, że Unia Europejska jest rzeczywistym gwarantem bezpieczeństwa. To już nie NATO? Jest tam utworzenie rzeczywistej europejskiej unii obrony. Jest europejska, a nawet transatlantycka unia obrony. To NATO! Każdy, kto popiera takie zapisy, popiera niszczenie jedności transatlantyckiej – mówił w Sejmie Marcin Ociepa.

Deklarował, że klub PiS poprze projekt uchwały przez aklamację, jeżeli ten zapis zostanie wykreślony.

Każdy, kto popiera takie zapisy, popiera niszczenie jedności transatlantyckiej.

W imieniu Koalicji Obywatelskiej głos zabrał Paweł Kowal, pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy. Podkreślał, że Polska nie może być osamotniona wobec zagrożeń ze wschodu.

– Mamy dziś pierwszą armię w UE, trzecią w NATO. Nie może być sama, dlatego trzeba robić wszystko, by instytucje UE czuły się odpowiedzialne za obronę naszych granic, bo są wschodnią granicą UE i NATO. Wielu przedstawicieli administracji amerykańskiej miało od dawna rację, że niektórzy nasi sojusznicy z UE zbyt mało wydają na obronność. No to my ich przekonujemy! Trzeci element to Tarcza Wschód! Wreszcie ten projekt staje się projektem, za który odpowiedzialność będą ponosić nie tylko Polacy, ale także nasi partnerzy z zachodniej Europy. Co się wam w tym nie podoba? Idźcie do ludzi na Podlasiu i Podkarpaciu i im to powiedzcie! – mówił polityk KO, zwracając się w kierunku ław klubu PiS.

Trzeba robić wszystko, by instytucje UE czuły się odpowiedzialne za obronę naszych granic, bo są wschodnią granicą UE i NATO.

Poseł Piotr Strach z Polski 2050 podkreślał, że Polska powinna współpracować w zakresie obronności zarówno ze Stanami Zjednoczonymi jak i Unią Europejską, nie opierając się jedynie na filarze amerykańskim.

– Doceńmy to, że Unia w końcu potrafi się dogadać i przeznaczyć na to pieniądze – mówił poseł Polski 2050.

Poseł Andrzej Grzyb z Polskiego Stronnictwa Ludowego wypowiadał się w podobnym tonie. Twierdził, że wspólne działania w ramach Unii Europejskiej nie są kwestionowaniem NATO, jako strategicznego sojuszu dla Polski. Mówił o obawie mniejszego zaangażowania USA we wspieranie sojuszników. Przyznał też, że wzrost europejskich wydatków na obronność to odpowiedź na oczekiwania prezydenta Donalda Trumpa wobec sojuszników.

Poseł Arkadiusz Sikora z Lewicy przyznał, że wspólne działania państw unijnych mogą być okazją do nadrobienia zaległości Europy w ramach NATO.

– Te zapisy mają zapewnić bezpieczeństwo całej UE. Najbardziej powinno na tym zależeć Polsce. Produkując pociski w Europie, likwidujemy długie łańcuchy dostaw. W interesie Polski jest wpisanie Tarczy Wschód na listę priorytetów UE – mówił polityk Lewicy.

Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji zarzucił posłom koalicji rządzącej, że dezinformują opinię publiczną. Podkreślał, że unijna rezolucja oraz sejmowa uchwała nie mają wiążącego charakteru, a w samej rezolucji nie ma zapisów o finansowaniu Tarczy Wschód z budżetu unijnego.

– Jest tam mowa o równomierności geograficznej wydatków na obronność. To jest sprzeczne z tym, czym okłamujecie Polaków, czyli faworyzowania Polski jako wschodniej flanki NATO. Żadnego eurodługu, kolejnych euroobligacji i kolejnych kompetencji. Jedyne, co Unia mogłaby zrobić, to dać niskooprocentowane kredyty. Do rangi doktrynalnej podnosicie kota w worku. Jesteście tak samo nieroztropni jak premier Morawiecki, gdy reklamował tu KPO – mówił Krzysztof Bosak.

W podobnym tonie mówił inny poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski, który pytał o rządową strategię bezpieczeństwa oraz Jan Krzysztof Ardanowski z koła Republikanów.

Poseł Maciej Konieczny z partii Razem podkreślał konieczność zacieśniania europejskiej współpracy. Jego zdaniem administracja Donalda Trumpa w obecnej sytuacji na wschodzie sprzyja bardziej Rosji.

– Nie mam wątpliwości, że Polska potrzebuje pogłębionej europejskiej współpracy obronnej. Wiele lat temu rozumiał to prezydent Lech Kaczyński, który chciał europejskiej armii, co dziś na prawicy jest traktowane jak herezja. Zamykanie oczu na zmiany w świecie jest nieodpowiedzialne – mówił polityk partii Razem.

Niekonsekwencję politykom opozycji zarzucił również niezrzeszony poseł Adam Gomoła.

Wymiana zdań z prezesem PiS

– Nikt przy zdrowych zmysłach nie chce zastępować NATO Unią Europejską, więc nie kłamcie. Panie prezesie, te regulacje, które Unia dziś przyjmuje, są wielkim sukcesem tych wszystkich, którzy od samego początku mówili, że Unia nie powinna konkurować z NATO, ale być jego uzupełnieniem. Unia w Białej księdze przewiduje te zdolności obronne, których od swoich członków oczekuje NATO! – mówił do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski z Polski 2050.

Nikt przy zdrowych zmysłach nie chce zastępować NATO Unią Europejską.

– Kiedyś byliśmy w jednej partii i wydawało mi się, że jest pan człowiekiem inteligentnym, ale najwyraźniej tylko mi się wydawało. To, co jest proponowane, to uruchomienie dynamiki politycznej, która będzie prowadziła do wielkiego osłabienia, czy wręcz likwidacji NATO. O to tutaj chodzi! – kontrował Jarosław Kaczyński.

To uruchomienie dynamiki politycznej, która będzie prowadziła do wielkiego osłabienia czy wręcz likwidacji NATO.

Marek Sawicki z PSL-u przypomniał prezesowi PiS, że gdy był premierem, proponował w 2006 r. przeniesienie europejskich pieniędzy przeznaczonych na rolnictwo na wydatki obronne.

Już po głosowaniu głos zabrał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Zwracał uwagę, że w unijnej rezolucji NATO jest wymieniane wielokrotnie. Krytykował polityków PiS oraz ich kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego zarzucając mu nieumiejętność określenia się ws. realizacji zobowiązań sojuszniczych w ramach NATO. Podczas jego wystąpienia politycy PiS krzyczeli „Do Berlina!”.

– To egzamin – kto jest za silną Polską i NATO. Prawa strona tej sali nie zdała egzaminu w europarlamencie ani w tej sali. Co się z wami stało? Problem jest poważniejszy, niż się to wydaje. Utraciliście zdolność działania dla Rzeczpospolitej. Tarcza Wschód, Bałtycka linia obrony to projekty NATO, to projekty patriotyczne, a nie polityczne. Wbrew temu, co mówili wasi przedstawiciele z tej mównicy, UE wzmacnia swoje siły obronne i wy się na to zgodziliście, a my to realizujemy – mówił wicepremier.

Prawa strona tej sali nie zdała egzaminu w europarlamencie ani w tej sali.

Tarcza Wschód i unijna Biała księga

W środę w Brukseli europoseł KO Andrzej Halicki zapowiedział, że na przełomie maja i czerwca będą gotowe „konkretne plany realizacji projektu” Tarczy Wschód.

Również tego dnia Komisja Europejska opublikowała Białą księgę, w której określono obszary, które wymagają wzmocnienia w ramach dozbrajania Europy. Oprócz Tarczy Wschód wzmacniającej wschodnią granicę Unii Europejskiej są tam amunicja, systemy artyleryjskie oraz obrona przeciwrakietowa. Biała księga zakłada także pożyczki w wysokości 150 mld euro na projekty zbrojeniowe, poluzowanie ograniczeń budżetowych w wydatkach obronnych państw członkowskich Unii Europejskiej oraz możliwość przesuwania pieniędzy w budżecie unijnym. Piotr Serafin, unijny komisarz ds. budżetu, przyznał w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że Polska może być największym beneficjentem tych unijnych projektów.

W czwartek rezolucja była przedmiotem rozmów szefów rządów państw członkowskich podczas szczytu w Brukseli.

Główne wnioski

  1. Koalicyjna większość poparła uchwałę o bezpieczeństwie aprobującą rezolucję Parlamentu Europejskiego. Przeciwko byli posłowie PiS i Konfederacji.
  2. Politycy PiS i Konfederacji zarzucali rządowi dążenie do osłabiania NATO oraz sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Posłowie partii tworzących rząd oraz opozycyjnej partii Razem popierając uchwałę, tłumaczyli, że wzmacnianie potencjału obronnego państw unijnych to również wzmacnianie NATO. Marek Sawicki z PSL-u przypomniał prezesowi PiS, że niemal 20 lat temu jako premier chciał iść w podobnym kierunku, a Maciej Konieczny z Razem przypomniał, że utworzenia europejskiej armii chciał prezydent Lech Kaczyński.
  3. Przyjęta 12 marca przez Parlament Europejski rezolucja zakłada wzmocnienie obronności UE poprzez m.in. wysokie pożyczki na zbrojenia oraz inwestowanie w europejski przemysł obronny.