Kategoria artykułu: Biznes

Technologia, zrównoważony rozwój i efektywność energetyczna mogą rozpędzić inwestycje w nieruchomościach

Rynek nieruchomości w Polsce wchodzi w nową fazę. O tempie inwestycji decyduje dziś nie tylko dostęp do kapitału, lecz także sposób jego wykorzystania. Automatyzacja, technologie niskoemisyjne czy prefabrykacja stają się fundamentem nowego modelu rozwoju. Zmienia się też perspektywa inwestorów – obok rentowności coraz większe znaczenie zyskują efektywność energetyczna, certyfikacja i zrównoważony cykl życia budynków. To właśnie te czynniki mogą w najbliższych latach stać się kluczowymi motorami wzrostu sektorów nieruchomości i budownictwa. 

Technologia, zrównoważony rozwój i efektywność energetyczna motorem napędowym sektora nieruchomości
W pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 r. wartość transakcji w sektorze nieruchomości komercyjnych w Polsce wyniosła ok. 2,4 mld euro. Fot. Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak zmieniają się priorytety inwestorów na polskim rynku nieruchomości w 2025 roku.
  2. W jaki sposób technologie, prefabrykacja i materiały niskoemisyjne wpływają na efektywność inwestycji.
  3. Czy Polska ma szansę stać się liderem zrównoważonego budownictwa w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Ożywienie inwestycyjne nie jest już prostą funkcją dostępności finansowania. Jego źródłem stają się zmiana technologiczna, presja regulacyjna i wymogi środowiskowe. Inwestorzy coraz wyraźniej poszukują aktywów odpornych na wahania cykli koniunkturalnych, o stabilnych przychodach i niskim śladzie węglowym. Ma to szczególne znaczenie wobec dynamicznie zmieniających się i często trudnych do przewidzenia czynników zewnętrznych.

Kapitał szuka trwałych wartości


Rynek nieruchomości inwestycyjnych w Polsce powoli odzyskuje równowagę. Jednak wciąż brakuje istotnych impulsów, które nadałyby procesowi drugi, a może nawet i trzeci bieg. Najlepszym przykładem jest najnowszy raport Savills: "Rynek inwestycyjny w Polsce po trzech kwartałach 2025 roku". Wynika z niego, że w pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 r. wartość transakcji w sektorze nieruchomości komercyjnych wyniosła ok. 2,4 mld euro. Oznacza to spadek o 6 proc. w ujęciu rocznym.

To wynik poniżej średniej z ostatniej dekady. Jest jednak z wyraźnym sygnałem zmiany jakościowej. Struktura rynku wskazuje na wzrost aktywności w sektorze przemysłowo-logistycznym (+19 proc.) oraz w sektorze „living”, obejmującym mieszkania na wynajem instytucjonalny i akademiki (+71 proc.). Spadki odnotowały natomiast biura (-11 proc.) i handel (-29 proc.).

Polski rynek wyróżnia się też udziałem kapitału krajowego. Ponad jedna trzecia wszystkich transakcji została sfinansowana przez inwestorów z Polski, w tym fundusze prywatne i samorządowe. To sygnał, że napęd dla inwestycji przesuwa się z zewnątrz do wewnątrz gospodarki. Tworzy też naturalną przestrzeń do rozwoju koncepcji local content.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Liczy się jakość

Dziś nie chodzi już o skalę, lecz o jakość i stabilność inwestycji łączące rentowność finansową z odpornością środowiskową i regulacyjną.

Rentowności w kluczowych sektorach – biurowym, magazynowym i PRS – utrzymują się na poziomie 5,5–6,25 proc. Świadczy to o równowadze między ryzykiem a potencjalnym zyskiem. Decyzje inwestorów napędza zdolność projektu do utrzymania wartości w dłuższej perspektywie.

Bardzo ważne wnioski w kontekście sektora nieruchomości przynosi najnowszy raport Savills "European OpRE Investor Sentiment Survey 2025". Wynika z niego, że w ciągu najbliższych trzech lat na europejski rynek nieruchomości operacyjnych (OpRE) trafi aż 51 mld euro nowego kapitału. To jednak nie wszystko.

– Prawie 90 proc. inwestorów spodziewa się wzrostu popytu na aktywa spełniające standardy ESG w ciągu najbliższych pięciu lat. Główne bariery dla dalszego rozwoju to wysokie koszty budowy i modernizacji przy użyciu zrównoważonych materiałów oraz brak jasnych, jednolitych regulacji ESG w Europie. Jednocześnie inwestorzy są coraz mniej zaniepokojeni dostępnością finansowania czy problemami w łańcuchach dostaw „zielonych” technologii – mówi Jacek Kałużny dyrektor działu rynków kapitałowych nieruchomości operacyjnych w Savills Polska.

Nowa logika rynku inwestycyjnego

Zmieniający się rynek nieruchomości coraz wyraźniej premiuje rozwiązania, które pozwalają działać szybciej, taniej i bardziej odpowiedzialnie środowiskowo. Inwestorzy nie szukają już tylko okazji kapitałowych – zwracają uwagę na technologię, efektywność i zrównoważony rozwój. W tym kontekście prefabrykacja przestaje być alternatywą, a staje się jednym z kluczowych kierunków modernizacji budownictwa. Jej znaczenie rośnie zarówno w segmencie mieszkaniowym, jak i przemysłowym, gdzie liczy się powtarzalność, jakość oraz przewidywalne tempo realizacji.

Zdaniem Partnera cyklu

Rynek nieruchomości wyraźnie się zmienia

Dziś nie chodzi już o sam kapitał, ale o tempo i sposób działania. Inwestorzy coraz częściej patrzą na technologię, efektywność i ESG. Widać, że prefabrykacja przestaje być czymś nowym i nieznanym – staje się codziennością.

W 2024 roku rynek ciężkiej prefabrykacji betonowej wzrósł o ok. 4%, osiągając wartość ponad 3,8–4,0 mld zł, a segment modułowy rozwija się w tempie dwucyfrowym. Coraz częściej ta technologia trafia też do projektów przemysłowych i logistycznych, gdzie liczy się powtarzalność, wysoka jakość i tempo realizacji.

To trend widoczny nie tylko w Polsce – cały region CEE i Europa Zachodnia dynamicznie zwiększają udział budownictwa prefabrykowanego, traktując je jako odpowiedź na rosnące koszty pracy, brak wykwalifikowanej kadry i wymogi klimatyczne.

W 2024 r. rynek ciężkiej prefabrykacji betonowej wzrósł o ok. 4 proc., osiągając wartość 3,8–4,0 mld zł. Segment modułowy rozwija się w tempie dwucyfrowym. Coraz częściej technologia ta trafia do projektów przemysłowych i logistycznych, gdzie liczy się nie tylko tempo, ale także powtarzalność i przewidywalność jakości.

Zeroemisyjność staje się miarą postępu


Rosnące znaczenie mają technologie o niskim śladzie węglowym. Należą do nich nowoczesne materiały izolacyjne, szkło niskoemisyjne czy inteligentne systemy zarządzania energią. Współpraca architektów, deweloperów i producentów materiałów już na etapie projektu staje się standardem.

– Doskonałymi przykładami są profile Gypserra (technologia do suchej zabudowy) czy wełna szklana Lanae. To produkty wprowadzone w tym roku przez Grupę Saint-Gobain. Kolejny przykład to szkło naszego autorstwa, pierwsze na świecie o obniżonym śladzie węglowym. Coraz częściej architekci korzystają z wiedzy producentów w zakresie zrównoważonego projektowania. Już od lat dostępne są deklaracje środowiskowe określające ślad węglowy materiałów – jak w przypadku ISOVER, który od 2013 roku podaje te dane dla wyrobów z wełny szklanej – mówi Henryk Kwapisz, dyrektor ds. relacji instytucjonalnych w firmie Saint-Gobain w Polsce.

Prefabrykacja: szybkość, precyzja, powtarzalność

– Kluczem jest współpraca – projektanci, inwestorzy i wykonawcy muszą działać razem od samego początku.

W kontekście presji kosztowej i wymagań klimatycznych prefabrykacja staje się narzędziem zwiększającym efektywność całego sektora. Skraca czas budowy, ogranicza emisje związane z transportem i produkcją, a jednocześnie zapewnia wysoką jakość wykonania. W połączeniu z automatyzacją procesów pozwala ograniczyć wpływ niedoboru kadry i rosnących kosztów pracy.

– Pekabex od lat stawia na rozwiązania, które pozwalają skrócić czas budowy, ograniczyć emisje i lepiej planować proces. Prefabrykacja, która jest od zawsze w naszym DNA, to nie przyszłość – to teraźniejszość. Już dziś budujemy tak, jak inni będą budować jutro – z myślą o efektywności energetycznej, wysokich standardach ESG i realnej kontroli nad kosztami – podkreśla Tomasz Seremet.

W krajach Europy Zachodniej udział prefabrykacji w nowych projektach sięga już kilkunastu procent. Polska, dzięki doświadczeniu producentów i rosnącej automatyzacji produkcji, ma szansę na podobną ścieżkę.

– Kluczem jest współpraca – projektanci, inwestorzy i wykonawcy muszą działać razem od samego początku. Polska ma tu ogromny potencjał: naszą siłą staje się doświadczenie, automatyzacja i zdolność do szybkiej, skalowalnej realizacji projektów. Prefabrykacja to nie chwilowy trend, lecz fundament długofalowej konkurencyjności i sposób, by naprawdę obudzić rynek inwestycji – dodaje prezes.

Nowe klasy energetyczne – presja na jakość

– Kluczem do tego sukcesu nie są jednak same certyfikaty, ale stosowanie nowoczesnych technologii i materiałów o niskim śladzie węglowym.

Kolejnym krokiem w kierunku zrównoważonego rynku jest wprowadzenie klas energetycznych budynków. To narzędzie, które porządkuje rynek i umożliwia porównywanie projektów pod względem efektywności w całym cyklu życia. Dla inwestorów i banków stanie się wskaźnikiem bezpieczeństwa i długoterminowej wartości aktywów.

Z raportu PLGBC wynika, że klasa energetyczna przestaje być biurokratycznym obowiązkiem, a staje się elementem strategii inwestycyjnej. W połączeniu z rosnącą liczbą zielonych finansowań i wymogami taksonomii UE może stać się katalizatorem jakościowej transformacji sektora.

– Sektor nieruchomości komercyjnych pozostaje liderem zmian w dążeniu do zeroemisyjności budynków. Dotyczy to już nie tylko biurowców, lecz także obiektów magazynowych – podkreśla Henryk Kwapisz.

Jak wskazuje raport PLGBC „Zrównoważone certyfikowane budynki”, rok 2025 jest przełomowy, ponieważ powierzchnia magazynów i obiektów przemysłowych przekroczyła połowę całkowitej certyfikowanej powierzchni.

– Kluczem do tego sukcesu nie są jednak same certyfikaty, ale stosowanie nowoczesnych technologii i materiałów o niskim śladzie węglowym – dodaje dyrektor ds. relacji instytucjonalnych w Saint-Gobain w Polsce.

Budownictwo mieszkaniowe wciąż pozostaje najsłabszym ogniwem rynku. Wprowadzenie klas energetycznych dla budynków może stać się impulsem, który poprawi jego efektywność.

– Należy spodziewać się rozwoju budownictwa społecznego. Rozwiązaniem sprzyjającym temu trendowi jest z pewnością lekkie budownictwo modułowe, umożliwiające krótszy czas realizacji, przewidywalność kosztów i redukcję emisji. Doświadczenie firm działających globalnie, takich jak Saint-Gobain, pozwala tworzyć rozwiązania konkurencyjne w Polsce, Europie i na świecie – zaznacza Henryk Kwapisz.

Rynek w równowadze – mniej transakcji, więcej jakości

Choć wolumen inwestycji w 2025 r. pozostaje ograniczony, rynek nie stoi w miejscu. Z raportu Savills wynika, że struktura kapitału przesuwa się w kierunku projektów o mniejszej skali, lecz większej wartości dodanej. Polska odpowiada dziś za 23,8 proc. całkowitego wolumenu inwestycji w regionie, wyprzedzając rynki Europy Zachodniej, Środkowej i Wschodniej oraz krajów nadbałtyckich.

Największy udział mają sektory biurowy (38 proc.) i przemysłowy (36,9 proc.). Pokazuje to, że kapitał kieruje się w stronę projektów o stabilnych podstawach i możliwości wdrażania innowacji technologicznych.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

– Inwestorzy pozostają aktywni, ale są bardzo selektywni. W obecnym otoczeniu kluczowe znaczenie ma jakość aktywa i stabilność dochodu. Transakcje dotyczące obiektów typu core i core-plus realizowane są wciąż rzadko (core plus to metoda inwestycyjna, która łączy podstawową, stabilną część portfela z dodatkowymi, bardziej ryzykownymi instrumentami, aby zwiększyć potencjalny zwrot). Większe ożywienie widać natomiast w segmencie value-add, gdzie inwestorzy poszukują możliwości odbudowy wartości poprzez modernizację, zmianę funkcji czy repozycjonowanie nieruchomości – podkreśla z kolei Mark Richardson, szef inwestycji w Savills.

Połączenie kompetencji technologicznych, dostępności niskoemisyjnych materiałów i rosnącej świadomości ESG sprawia, że Polska może stać się centrum zrównoważonego budownictwa w regionie CEE. Coraz częściej zagraniczny kapitał postrzega nasz rynek już nie jako zaplecze wykonawcze, lecz jako przestrzeń do testowania nowoczesnych projektów. A za tym idą nakłady inwestycyjne.

Główne wnioski

  1. O dynamice rynku nieruchomości coraz częściej decydują technologia i efektywność energetyczna, a nie sam dostęp do kapitału.
  2. Prefabrykacja i budownictwo modułowe stają się jednym z głównych kierunków rozwoju sektora – skracają czas realizacji i ograniczają emisje.
  3. Polska, dzięki rosnącej roli inwestorów krajowych, automatyzacji i niskoemisyjnym technologiom, ma realną szansę stać się regionalnym hubem zrównoważonego budownictwa.