Umowa z Amerykanami na prace przy projekcie jądrowym uzgodniona, ale bez podpisu
Negocjacje między Polskimi Elektrowniami Jądrowymi i amerykańskim konsorcjum Westinghouse-Bechtel w sprawie umowy pomostowej na prace projektowe dla planowanej elektrowni jądrowej trwały w poniedziałek do ostatniej chwili. Udało się uzgodnić warunki kontraktu, ale umowa nie została jeszcze podpisana. Dotychczasowy kontrakt wygasł natomiast z końcem marca.


Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego nie udało się na czas podpisać umowy pomostowej w sprawie prac przy projekcie jądrowym.
- Czego dotyczy umowa pomostowa.
- Dlaczego nie doszło do większych zmian personalnych w zarządzie PEJ.
Trwają przygotowania do budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej, która stanie w gminie Choczewo na Pomorzu. Inwestorem są należące do państwa Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), natomiast wykonawcą – amerykańskie konsorcjum z udziałem Westinghousa, który dostarczy reaktor, i Bechtela, który zajmie się pracami budowlanymi. Najważniejszym krokiem, który przybliży Polskę do energii z atomu, będzie podpisanie umowy na budowę obiektu. Do tego jednak jeszcze daleka droga, a dotychczasowa umowa na prace projektowe wygasła 31 marca. Dlatego od miesięcy trwały intensywne rozmowy z Amerykanami w sprawie tzw. umowy pomostowej, która zagwarantuje ciągłość prac przygotowawczych do czasu podpisania kontraktu na budowę elektrowni.
– Zdążymy na czas, umowa pomostowa zostanie podpisana do końca marca – zapewniła w połowie marca ministra przemysłu Marzena Czarnecka.
To się jednak nie udało. Jak słyszymy nieoficjalnie, negocjacje w poniedziałek 31 marca trwały do ostatniej chwili. Efekt jest taki, że warunki umowy zostały ustalone, ale teraz potrzeba jeszcze czasu na uzyskanie zgód korporacyjnych w poszczególnych spółkach. Dopiero po uzyskaniu tych zgód będzie możliwe podpisanie umowy.
– Dziś jesteśmy o krok dalej w realizacji projektu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Zakończenie negocjacji między Polskimi Elektrowniami Jądrowymi a konsorcjum spółek Westinghouse i Bechtel to potwierdzenie wspólnej determinacji w realizacji tego przedsięwzięcia – podkreśla Wojciech Wrochna, wiceminister przemysłu i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
PEJ nie informuje, kiedy możemy spodziewać się podpisania umowy.
„Umowa pomostowa zostanie podpisana po uzyskaniu stosownych zgód korporacyjnych. Tym samym zaplanowane prace projektowe przy przygotowaniu wymaganej przepisami dokumentacji dla pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej są kontynuowane zgodnie z przyjętym harmonogramem” – podaje biuro prasowe PEJ.
Co zawiera umowa pomostowa?
Umowa pomostowa dotyczy kontynuacji prac projektowych związanych m.in. z uzyskaniem niezbędnych decyzji administracyjnych, licencji i pozwoleń, jak również dalszego etapu pogłębionych badań geologicznych na terenie inwestycji. W negocjacje warunków kontraktu zaangażowana była Prokuratoria Generalna.
– Dogadaliśmy się z naszymi amerykańskimi partnerami w taki sposób, że ta umowa jest dużo lepsza z naszego punktu widzenia – przekonuje premier Donald Tusk.
Pierwszą umowę PEJ podpisały z amerykańskimi spółkami pod koniec września 2023 r. Jej celem było zaprojektowanie elektrowni, w tym jej kluczowych elementów, czyli miejsc, gdzie będą znajdowały się reaktory, turbina i elementy pomocnicze. Wartość umowy nie została ujawniona, ale nieoficjalnie mówiło się wówczas o kwocie rzędu kilkuset milionów złotych.
Zgodnie z harmonogramem prace budowlane przy jądrowym projekcie mają ruszyć w 2028 r., a prąd z pierwszego bloku na Pomorzu zacznie płynąć do sieci od 2036 r. Cała elektrownia, zbudowana z trzech reaktorów jądrowych, ma być gotowa w 2038 r.
Zmiany w jądrowej spółce
Polskie Elektrownie Jądrowe nadzorowane są przez pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciecha Wrochnę. Od kiedy Wrochna objął tę funkcję w listopadzie 2024 r., spekulowało się o zmianach we władzach PEJ. Roszady personalne w zarządzie jądrowej spółki miały przyspieszyć rozmowy z Amerykanami i usprawnić realizację tego atomowego projektu. Choć mówiło się o dużej wymianie kadry menadżerskiej, dotychczas stanowisko 10 marca stracił jedynie prezes PEJ Leszek Juchniewicz. Tymczasowo zastąpił go Piotr Piela, dotychczasowy wiceprezes.
Zmiany kadrowe skomentowała ministra przemysłu Marzena Czarnecka na ostatnim spotkaniu z dziennikarzami.
– Trudno, żeby na finiszu rozmów w sprawie umowy pomostowej wprowadzać do zarządu nowe osoby, bo miałyby niewiele czasu, by zapoznać się z tak znaczącą umową i ją podpisać. Z tego wynikają tylko drobne, a nie duże zmiany w zarządzie PEJ. O dalszych krokach będzie decydować pełnomocnik rządu Wojciech Wrochna – stwierdziła Marzena Czarnecka.

Główne wnioski
- W poniedziałek 31 marca uzgodniono warunki tzw. umowy pomostowej, ustalającej ramy współpracy na kolejne miesiące między Polskimi Elektrowniami Jądrowymi a konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Amerykańskie konsorcjum ma dostarczyć trzy reaktory i wybudować pierwszą w Polsce elektrownię jądrową.
- Poprzednia umowa na zaprojektowanie elektrowni wygasła z końcem marca, dlatego obu stronom zależało na podpisaniu kolejnej jeszcze w poniedziałek. To się jednak nie udało, bo projekt umowy musi przejść jeszcze procedury korporacyjne w każdej ze spółek. PEJ nie podają, kiedy możliwe będzie podpisanie uzgodnionego kontraktu. Spółka zapewnia natomiast, że prace przy projekcie idą zgodnie z harmonogramem.
- Po podpisaniu umowy pomostowej można spodziewać się kolejnych zmian kadrowych w zarządzie PEJ. W marcu stanowisko stracił prezes tej spółki Leszek Juchniewicz.