Venezia FC. Beniaminek Serie A z oszałamiającym marketingiem i ekstraklasowymi akcentami
Drake pomógł uratować Venezię przed finansową katastrofą i przyciągnąć nowy kapitał. Klub jednocześnie podbija świat mody dzięki NOCTA, a w jego kadrze nie brakuje piłkarzy związanych z Ekstraklasą.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego działania marketingowe Venezii FC przyciągają uwagę kibiców na całym świecie.
- Jacy piłkarze z doświadczeniem w polskich klubach trafili do Venezii FC.
- W jaki sposób Drake pomógł finansowo klubowi z Wenecji i buduje jego międzynarodową markę.
Są kluby, których tożsamość wykracza daleko poza piłkę nożną. Venezia FC z pewnością do nich należy. Z jednej strony ma ponad 100 lat historii, triumf w Coppa Italia i nazwiska zapisane w dziejach włoskiego futbolu. Z drugiej strony – jest nierozerwalnie związana z jednym z najbardziej niezwykłych miast świata i potrafi znakomicie wykorzystać tę wyjątkowość.
O fenomenie klubu z Wenecji opowiada Kamil Kaźmierczak, twórca konta Venezia Polska w mediach społecznościowych.
– Kibicuję Venezii od 2021 roku, mniej więcej od awansu do Serie A. To właśnie w tamtym sezonie założyłem profil Venezia Polska na Twitterze, który prowadzę do dziś. Dwukrotnie odwiedziłem Stadio Pier Luigi Penzo, czyli kultowy stadion klubu. W kwietniu najprawdopodobniej zawitam tam po raz kolejny i ostatni, ponieważ klub po sezonie ma przenieść się na nowy stadion, już w lądowej części Wenecji. Miałem okazję poznać legendę klubu – Paolo Poggiego, który przez wiele lat występował w koszulce Venezii. Bronił także barw Udinese i Romy – przyznaje rozmówca XYZ.
W turystycznym raju
Nie da się ukryć, że Venezia FC umiejętnie wykorzystuje marketingowy potencjał jednego z najbardziej rozpoznawalnych miast na świecie.
– Klub okazuje przywiązanie do miasta i jego tradycji. Po awansie do Serie A drużyna świętowała ten sukces na placu św. Marka, czyli jednej z najsłynniejszych atrakcji Wenecji. Pokazują to również takie działania jak chociażby przekazanie części zysków ze sprzedaży koszulek na „ratunek” miasta, które praktycznie co roku jest podtapiane – mówi Kamil Kaźmierczak.
W ostatnich latach najmocniejszym elementem marketingowej ofensywy klubu stały się jednak koszulki. Projekty Kappy, a następnie współpraca z NOCTA sprawiły, że Venezia zaczęła przyciągać uwagę daleko poza gronem kibiców włoskiej piłki. Klub stał się jednym z najbardziej wyrazistych przykładów przenikania się futbolu, mody i popkultury.
Efektowny marketing to jednak tylko najnowszy rozdział historii klubu, która sięga ponad 100 lat.
– Koszulki są na pewno czymś, dzięki czemu o Venezii parę lat temu usłyszała znaczna część świata piłkarskiego. Nadal wiele osób, słysząc „Venezia”, myśli właśnie o koszulkach. Oczywiście trzeba pamiętać, że klub nie żyje wyłącznie nimi. To także triumf w Coppa Italia w 1941 r. i nazwiska takie jak Maniero, Recoba, Poggi, młody „Bobo” Vieri czy słynny Valentino Mazzola, ikona Torino i ojciec legendy Interu, Sandro Mazzoli. Wracając do koszulek, ich ostatnia premiera znów odbiła się szerokim echem wśród kolekcjonerów i kibiców. Wielu uważa, że choć wizja i styl NOCTA wyraźnie różnią się od tego, co wcześniej prezentowała Kappa, projekty nadal są bardzo udane – mówi Kamil Kaźmierczak.
Ostatni sezon na Penzo?
Stadio Pier Luigi Penzo, położone na wyspie Sant’Elena, to jeden z najbardziej charakterystycznych stadionów piłkarskich w Europie. Otwarty w 1913 r., jest drugim pod względem wieku stadionem piłkarskim we Włoszech, po Stadio Luigi Ferraris w Genui. Na trybuny można dotrzeć pieszo lub drogą wodną, korzystając z vaporetto.
Era Penzo może jednak zbliżać się do końca. W Tessera, na stałym lądzie, powstaje nowy stadion będący częścią kompleksu Bosco dello Sport. Cała inwestycja obejmuje także halę widowiskowo-sportową, układ drogowy oraz tereny zielone. Jej łączna wartość przekracza 300 mln euro, a zakończenie prac planowane jest na maj 2027 r.
Cel? Upragniona stabilizacja
Po kolejnym awansie do Serie A Venezia musi tym razem zrobić coś, czego nie udało jej się zrobić podczas dwóch poprzednich pobytów w elicie – utrzymać się dłużej niż jeden sezon.
– Głównym celem w tym sezonie powinno być spokojne utrzymanie. W to powinien celować trener Stroppa wraz z drużyną, by dać klubowi stabilizację. Dwa poprzednie awanse kończyły się spadkiem po sezonie, dlatego najwyższy czas przerwać tę passę i ugruntować pozycję we włoskiej elicie. Miasto takie jak Wenecja na to zasługuje – ocenia twórca kanału Venezia Polska.
Co ciekawe, poprzedni awans Venezii w 2024 r. przypieczętował Christian Gytkjær. Były napastnik Lecha Poznań zdobył jedyną bramkę w rewanżowym finale baraży z Cremonese.
Transferowy rozmach
Latem Venezia mocno przebudowała kadrę.
– Z klubu odeszli między innymi dwaj ważni gracze: Michael Svoboda, wykupiony przez Brighton, oraz jeden z największych talentów zespołu, Issa Doumbia. Sporting zainwestował w niego ponad 20 mln euro. Jestem przekonany, że ta kwota może się klubowi zwrócić z dużą nawiązką. Doumbia jest bardzo wszechstronnym pomocnikiem, z dobrymi warunkami fizycznymi. Jeśli w Portugalii pokaże tę samą jakość, którą prezentował w Venezii, wróżę mu głośny transfer za kilka lat – przewiduje Kamil Kaźmierczak.
Doumbia odszedł po najlepszym sezonie w barwach Venezii. W rozgrywkach 2025/26 zdobył 10 bramek i zanotował sześć asyst, pomagając drużynie wygrać Serie B i wrócić do elity. Jego sprzedaż do Sportingu była rekordową transakcją wychodzącą w historii klubu.
– Na transfery do klubu wydano prawie 45 mln euro. Wśród sprowadzonych zawodników znalazł się znany poznańskim kibicom Kornel Lisman, który po Przemysławie Wiśniewskim może zostać kolejnym Polakiem z występem w pierwszej drużynie Venezii. Do zespołu trafił również Armel Bella-Kotchap, mający za sobą grę m.in. w Southampton, PSV Eindhoven i Hellasie Verona – dodaje Kamil Kaźmierczak.
Lisman podpisał kontrakt do 2030 r. z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Z kolei Bella-Kotchap również związał się z Venezią umową do 2030 r.
Kornel Lisman to 20-letni skrzydłowy, który rozegrał w pierwszej drużynie „Kolejorza” 33 spotkania, zdobywając 2 bramki i notując 1 asystę. Najgłośniejszym transferem Venezii tego lata został jednak Akor Adams.
– Kluczowym nabytkiem ma być Akor Adams. Napastnik sprowadzony z Sevilli jest najdroższym transferem przychodzącym w historii klubu. Jeśli zarząd wyłożył na niego rekordową dla Venezii kwotę, musi to pasować do wizji klubu. Już w oficjalnym debiucie Adams dał kibicom sporo radości: zdobył dwie bramki i asystował przy trafieniu Johna Yeboaha. Venezia wygrała z Modeną 3:2 i awansowała do kolejnej rundy Coppa Italia – mówi Kamil Kaźmierczak.
Venezia oficjalnie potwierdziła transfer Adamsa z Sevilli 22 lipca 2026 r. Nigeryjczyk podpisał kontrakt do 2030 r.
Od antybohatera do lidera
Wspomniany John Yeboah po transferze z Rakowa Częstochowa – wcześniej grał również w Śląsku Wrocław – potrzebował czasu, by odnaleźć się w Venezii. Po słabym pierwszym sezonie kolejny przyniósł jednak całkowitą zmianę jego pozycji w zespole.
– W pierwszym sezonie stał się pośmiewiskiem wśród kibiców. Częste straty, niewiele wpływu na grę drużyny i wiele słabych zagrań. Mimo to Ekwadorczyk nie złożył broni. W następnym sezonie, już po spadku z Serie A, pokazał, na co go stać: 12 goli i 10 asyst w 36 spotkaniach. Yeboah wyrósł na jednego z liderów drużyny w drodze powrotnej do włoskiej elity. W rok stał się kluczowym elementem układanki trenera Stroppy. Jak mówi popularne piłkarskie przysłowie, rok w piłce to bardzo dużo czasu. I John Yeboah jest tego doskonałym przykładem – mówi twórca konta Venezia Polska.
Liczby potwierdzają skalę przemiany Yeboaha. W sezonie 2025/26 zanotował 12 goli i 10 asyst w 36 występach we wszystkich rozgrywkach. Rok wcześniej miał zaledwie jedną bramkę i jedną asystę w 33 meczach.
Paradoksalnie, gdy Ekwadorczyk pożegnał się z PKO BP Ekstraklasą latem 2024 r. i został definitywnie sprzedany za około 2,5 mln euro, ówczesny trener Rakowa, Marek Papszun, nie krył zadowolenia. Częstochowski klub zarobił na transferze, a jednocześnie pozbył się zawodnika, który wcześniej próbował wymusić odejście.
Piłkarski biznes Drake’a
Venezia FC zyskała w ostatnich latach także potężne wsparcie finansowe. Jedną z najgłośniejszych postaci zaangażowanych w klub jest Drake – jeden z najbardziej rozpoznawalnych raperów na świecie.
– Aktualnie finanse klubu wydają się stabilne. Wszystko dzięki wejściu do klubu rapera Drake’a. To on pomógł zebrać około 40 mln euro, które uchroniły Venezię przed bankructwem w 2024 r. Po wejściu do grona właścicieli Drake w 2026 r. wspólnie z pozostałymi inwestorami uczestniczył w rundzie finansowania o wartości 100 mln euro. Środki mają zostać przeznaczone na rozwój klubu, infrastruktury i transfery. Sponsorem technicznym jest NOCTA, marka stworzona przez Drake’a we współpracy z Nike. Wśród pozostałych partnerów dominują włoskie firmy. Na froncie koszulek widnieje Cynar, włoska marka alkoholu, a od niedawna na rękawku – PokerStarsNews – podsumowuje Kamil Kaźmierczak.
Główne wnioski
- Venezia FC od lat pokazuje, że futbol może być czymś więcej niż tym, co dzieje się na boisku. Klub umiejętnie wykorzystuje wyjątkowy charakter Wenecji, łącząc swoją tożsamość z historią i kulturą miasta. Jednym z najlepszych przykładów są klubowe koszulki, które w ostatnich latach stały się niemal wizytówką Venezii i sprawiły, że klubem zainteresowali się także ludzie, którzy na co dzień nie śledzą włoskiej piłki. Współpraca najpierw z Kappą, a następnie z NOCTA pokazała, że Venezia potrafi wychodzić poza tradycyjne ramy sportowego marketingu. Choć estetyka obu marek wyraźnie się różni, w obu przypadkach klub wykorzystał stroje jako narzędzie budowania globalnej marki na styku futbolu, mody i popkultury.
- Wśród nowych zawodników Venezii znalazł się znany poznańskim kibicom Kornel Lisman. 20-letni skrzydłowy przeszedł latem 2026 r. z Lecha Poznań i podpisał kontrakt do 2030 r. Może zostać kolejnym Polakiem, który zagra w pierwszym zespole klubu po Przemysławie Wiśniewskim. Lisman nie jest przy tym jedynym zawodnikiem obecnej kadry z doświadczeniem w Ekstraklasie. W Venezii gra również John Yeboah, wcześniej zawodnik Śląska Wrocław i Rakowa Częstochowa. Po trudnym początku we Włoszech Ekwadorczyk wyraźnie zyskał na znaczeniu po spadku klubu do Serie B i stał się jednym z ważniejszych zawodników zespołu.
- Istotną rolę w odbudowie finansowej Venezii odegrał Drake. W 2024 r., gdy klub znalazł się w poważnych tarapatach finansowych, zaangażowanie rapera pomogło zebrać około 40 mln euro i uchronić Venezię przed finansową katastrofą. Na tym jego udział się nie skończył. Drake, będący jednym z inwestorów klubu, pomógł również przyciągnąć dodatkowy kapitał. W sezonie 2025/26 Venezia przeprowadziła rundę finansowania o wartości 100 mln euro, a do grona inwestorów dołączyli m.in. Tim Leiweke i Francesca Bodie. Zaangażowanie Drake’a stało się także elementem strategii wizerunkowej klubu. Współpraca z NOCTA, marką stworzoną przez rapera wspólnie z Nike, jeszcze mocniej połączyła Venezię ze światem mody i popkultury, wzmacniając jej pozycję jako jednego z najbardziej charakterystycznych marketingowo klubów we Włoszech.