Kategorie artykułu: Sport Świat

Venezia FC. Beniaminek Serie A z oszałamiającym marketingiem i ekstraklasowymi akcentami

Drake pomógł uratować Venezię przed finansową katastrofą i przyciągnąć nowy kapitał. Klub jednocześnie podbija świat mody dzięki NOCTA, a w jego kadrze nie brakuje piłkarzy związanych z Ekstraklasą.

John Yeboah
John Yeboah, były piłkarz Śląska Wrocław i Rakowa Częstochowa, świętuje awans do Serie A z kibicami Venezii. Fot. Marco Mantovani/ Getty Images Europe

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego działania marketingowe Venezii FC przyciągają uwagę kibiców na całym świecie.
  2. Jacy piłkarze z doświadczeniem w polskich klubach trafili do Venezii FC.
  3. W jaki sposób Drake pomógł finansowo klubowi z Wenecji i buduje jego międzynarodową markę.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Są kluby, których tożsamość wykracza daleko poza piłkę nożną. Venezia FC z pewnością do nich należy. Z jednej strony ma ponad 100 lat historii, triumf w Coppa Italia i nazwiska zapisane w dziejach włoskiego futbolu. Z drugiej strony – jest nierozerwalnie związana z jednym z najbardziej niezwykłych miast świata i potrafi znakomicie wykorzystać tę wyjątkowość.

O fenomenie klubu z Wenecji opowiada Kamil Kaźmierczak, twórca konta Venezia Polska w mediach społecznościowych.

– Kibicuję Venezii od 2021 roku, mniej więcej od awansu do Serie A. To właśnie w tamtym sezonie założyłem profil Venezia Polska na Twitterze, który prowadzę do dziś. Dwukrotnie odwiedziłem Stadio Pier Luigi Penzo, czyli kultowy stadion klubu. W kwietniu najprawdopodobniej zawitam tam po raz kolejny i ostatni, ponieważ klub po sezonie ma przenieść się na nowy stadion, już w lądowej części Wenecji. Miałem okazję poznać legendę klubu – Paolo Poggiego, który przez wiele lat występował w koszulce Venezii. Bronił także barw Udinese i Romy – przyznaje rozmówca XYZ.

W turystycznym raju

Nie da się ukryć, że Venezia FC umiejętnie wykorzystuje marketingowy potencjał jednego z najbardziej rozpoznawalnych miast na świecie.

– Klub okazuje przywiązanie do miasta i jego tradycji. Po awansie do Serie A drużyna świętowała ten sukces na placu św. Marka, czyli jednej z najsłynniejszych atrakcji Wenecji. Pokazują to również takie działania jak chociażby przekazanie części zysków ze sprzedaży koszulek na „ratunek” miasta, które praktycznie co roku jest podtapiane – mówi Kamil Kaźmierczak.

W ostatnich latach najmocniejszym elementem marketingowej ofensywy klubu stały się jednak koszulki. Projekty Kappy, a następnie współpraca z NOCTA sprawiły, że Venezia zaczęła przyciągać uwagę daleko poza gronem kibiców włoskiej piłki. Klub stał się jednym z najbardziej wyrazistych przykładów przenikania się futbolu, mody i popkultury.

Efektowny marketing to jednak tylko najnowszy rozdział historii klubu, która sięga ponad 100 lat.

– Koszulki są na pewno czymś, dzięki czemu o Venezii parę lat temu usłyszała znaczna część świata piłkarskiego. Nadal wiele osób, słysząc „Venezia”, myśli właśnie o koszulkach. Oczywiście trzeba pamiętać, że klub nie żyje wyłącznie nimi. To także triumf w Coppa Italia w 1941 r. i nazwiska takie jak Maniero, Recoba, Poggi, młody „Bobo” Vieri czy słynny Valentino Mazzola, ikona Torino i ojciec legendy Interu, Sandro Mazzoli. Wracając do koszulek, ich ostatnia premiera znów odbiła się szerokim echem wśród kolekcjonerów i kibiców. Wielu uważa, że choć wizja i styl NOCTA wyraźnie różnią się od tego, co wcześniej prezentowała Kappa, projekty nadal są bardzo udane – mówi Kamil Kaźmierczak.

Ostatni sezon na Penzo?

Stadio Pier Luigi Penzo, położone na wyspie Sant’Elena, to jeden z najbardziej charakterystycznych stadionów piłkarskich w Europie. Otwarty w 1913 r., jest drugim pod względem wieku stadionem piłkarskim we Włoszech, po Stadio Luigi Ferraris w Genui. Na trybuny można dotrzeć pieszo lub drogą wodną, korzystając z vaporetto.

Era Penzo może jednak zbliżać się do końca. W Tessera, na stałym lądzie, powstaje nowy stadion będący częścią kompleksu Bosco dello Sport. Cała inwestycja obejmuje także halę widowiskowo-sportową, układ drogowy oraz tereny zielone. Jej łączna wartość przekracza 300 mln euro, a zakończenie prac planowane jest na maj 2027 r.

Cel? Upragniona stabilizacja

Po kolejnym awansie do Serie A Venezia musi tym razem zrobić coś, czego nie udało jej się zrobić podczas dwóch poprzednich pobytów w elicie – utrzymać się dłużej niż jeden sezon.

– Głównym celem w tym sezonie powinno być spokojne utrzymanie. W to powinien celować trener Stroppa wraz z drużyną, by dać klubowi stabilizację. Dwa poprzednie awanse kończyły się spadkiem po sezonie, dlatego najwyższy czas przerwać tę passę i ugruntować pozycję we włoskiej elicie. Miasto takie jak Wenecja na to zasługuje – ocenia twórca kanału Venezia Polska.

Co ciekawe, poprzedni awans Venezii w 2024 r. przypieczętował Christian Gytkjær. Były napastnik Lecha Poznań zdobył jedyną bramkę w rewanżowym finale baraży z Cremonese.

Transferowy rozmach

Latem Venezia mocno przebudowała kadrę.

– Z klubu odeszli między innymi dwaj ważni gracze: Michael Svoboda, wykupiony przez Brighton, oraz jeden z największych talentów zespołu, Issa Doumbia. Sporting zainwestował w niego ponad 20 mln euro. Jestem przekonany, że ta kwota może się klubowi zwrócić z dużą nawiązką. Doumbia jest bardzo wszechstronnym pomocnikiem, z dobrymi warunkami fizycznymi. Jeśli w Portugalii pokaże tę samą jakość, którą prezentował w Venezii, wróżę mu głośny transfer za kilka lat – przewiduje Kamil Kaźmierczak.

Doumbia odszedł po najlepszym sezonie w barwach Venezii. W rozgrywkach 2025/26 zdobył 10 bramek i zanotował sześć asyst, pomagając drużynie wygrać Serie B i wrócić do elity. Jego sprzedaż do Sportingu była rekordową transakcją wychodzącą w historii klubu.

– Na transfery do klubu wydano prawie 45 mln euro. Wśród sprowadzonych zawodników znalazł się znany poznańskim kibicom Kornel Lisman, który po Przemysławie Wiśniewskim może zostać kolejnym Polakiem z występem w pierwszej drużynie Venezii. Do zespołu trafił również Armel Bella-Kotchap, mający za sobą grę m.in. w Southampton, PSV Eindhoven i Hellasie Verona – dodaje Kamil Kaźmierczak.

Lisman podpisał kontrakt do 2030 r. z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Z kolei Bella-Kotchap również związał się z Venezią umową do 2030 r.

Kornel Lisman to 20-letni skrzydłowy, który rozegrał w pierwszej drużynie „Kolejorza” 33 spotkania, zdobywając 2 bramki i notując 1 asystę. Najgłośniejszym transferem Venezii tego lata został jednak Akor Adams.

– Kluczowym nabytkiem ma być Akor Adams. Napastnik sprowadzony z Sevilli jest najdroższym transferem przychodzącym w historii klubu. Jeśli zarząd wyłożył na niego rekordową dla Venezii kwotę, musi to pasować do wizji klubu. Już w oficjalnym debiucie Adams dał kibicom sporo radości: zdobył dwie bramki i asystował przy trafieniu Johna Yeboaha. Venezia wygrała z Modeną 3:2 i awansowała do kolejnej rundy Coppa Italia – mówi Kamil Kaźmierczak.

Venezia oficjalnie potwierdziła transfer Adamsa z Sevilli 22 lipca 2026 r. Nigeryjczyk podpisał kontrakt do 2030 r.

Od antybohatera do lidera

Wspomniany John Yeboah po transferze z Rakowa Częstochowa – wcześniej grał również w Śląsku Wrocław – potrzebował czasu, by odnaleźć się w Venezii. Po słabym pierwszym sezonie kolejny przyniósł jednak całkowitą zmianę jego pozycji w zespole.

– W pierwszym sezonie stał się pośmiewiskiem wśród kibiców. Częste straty, niewiele wpływu na grę drużyny i wiele słabych zagrań. Mimo to Ekwadorczyk nie złożył broni. W następnym sezonie, już po spadku z Serie A, pokazał, na co go stać: 12 goli i 10 asyst w 36 spotkaniach. Yeboah wyrósł na jednego z liderów drużyny w drodze powrotnej do włoskiej elity. W rok stał się kluczowym elementem układanki trenera Stroppy. Jak mówi popularne piłkarskie przysłowie, rok w piłce to bardzo dużo czasu. I John Yeboah jest tego doskonałym przykładem – mówi twórca konta Venezia Polska.

Liczby potwierdzają skalę przemiany Yeboaha. W sezonie 2025/26 zanotował 12 goli i 10 asyst w 36 występach we wszystkich rozgrywkach. Rok wcześniej miał zaledwie jedną bramkę i jedną asystę w 33 meczach.

Paradoksalnie, gdy Ekwadorczyk pożegnał się z PKO BP Ekstraklasą latem 2024 r. i został definitywnie sprzedany za około 2,5 mln euro, ówczesny trener Rakowa, Marek Papszun, nie krył zadowolenia. Częstochowski klub zarobił na transferze, a jednocześnie pozbył się zawodnika, który wcześniej próbował wymusić odejście.

Piłkarski biznes Drake’a

Venezia FC zyskała w ostatnich latach także potężne wsparcie finansowe. Jedną z najgłośniejszych postaci zaangażowanych w klub jest Drake – jeden z najbardziej rozpoznawalnych raperów na świecie.

– Aktualnie finanse klubu wydają się stabilne. Wszystko dzięki wejściu do klubu rapera Drake’a. To on pomógł zebrać około 40 mln euro, które uchroniły Venezię przed bankructwem w 2024 r. Po wejściu do grona właścicieli Drake w 2026 r. wspólnie z pozostałymi inwestorami uczestniczył w rundzie finansowania o wartości 100 mln euro. Środki mają zostać przeznaczone na rozwój klubu, infrastruktury i transfery. Sponsorem technicznym jest NOCTA, marka stworzona przez Drake’a we współpracy z Nike. Wśród pozostałych partnerów dominują włoskie firmy. Na froncie koszulek widnieje Cynar, włoska marka alkoholu, a od niedawna na rękawku – PokerStarsNews – podsumowuje Kamil Kaźmierczak.

Główne wnioski

  1. Venezia FC od lat pokazuje, że futbol może być czymś więcej niż tym, co dzieje się na boisku. Klub umiejętnie wykorzystuje wyjątkowy charakter Wenecji, łącząc swoją tożsamość z historią i kulturą miasta. Jednym z najlepszych przykładów są klubowe koszulki, które w ostatnich latach stały się niemal wizytówką Venezii i sprawiły, że klubem zainteresowali się także ludzie, którzy na co dzień nie śledzą włoskiej piłki. Współpraca najpierw z Kappą, a następnie z NOCTA pokazała, że Venezia potrafi wychodzić poza tradycyjne ramy sportowego marketingu. Choć estetyka obu marek wyraźnie się różni, w obu przypadkach klub wykorzystał stroje jako narzędzie budowania globalnej marki na styku futbolu, mody i popkultury.
  2. Wśród nowych zawodników Venezii znalazł się znany poznańskim kibicom Kornel Lisman. 20-letni skrzydłowy przeszedł latem 2026 r. z Lecha Poznań i podpisał kontrakt do 2030 r. Może zostać kolejnym Polakiem, który zagra w pierwszym zespole klubu po Przemysławie Wiśniewskim. Lisman nie jest przy tym jedynym zawodnikiem obecnej kadry z doświadczeniem w Ekstraklasie. W Venezii gra również John Yeboah, wcześniej zawodnik Śląska Wrocław i Rakowa Częstochowa. Po trudnym początku we Włoszech Ekwadorczyk wyraźnie zyskał na znaczeniu po spadku klubu do Serie B i stał się jednym z ważniejszych zawodników zespołu.
  3. Istotną rolę w odbudowie finansowej Venezii odegrał Drake. W 2024 r., gdy klub znalazł się w poważnych tarapatach finansowych, zaangażowanie rapera pomogło zebrać około 40 mln euro i uchronić Venezię przed finansową katastrofą. Na tym jego udział się nie skończył. Drake, będący jednym z inwestorów klubu, pomógł również przyciągnąć dodatkowy kapitał. W sezonie 2025/26 Venezia przeprowadziła rundę finansowania o wartości 100 mln euro, a do grona inwestorów dołączyli m.in. Tim Leiweke i Francesca Bodie. Zaangażowanie Drake’a stało się także elementem strategii wizerunkowej klubu. Współpraca z NOCTA, marką stworzoną przez rapera wspólnie z Nike, jeszcze mocniej połączyła Venezię ze światem mody i popkultury, wzmacniając jej pozycję jako jednego z najbardziej charakterystycznych marketingowo klubów we Włoszech.