WIG20 i WIG kolejny raz z rekordami. Kurs Dino Polska i Orlen mocno w górę. Dzień na GPW 4 lutego 2026 r.
Indeks szerokiego rynku WIG i indeks WIG20, obejmujący dwadzieścia największych spółek notowanych na GPW, wzrosły na zamknięciu. W ciągu dnia obydwa indeksy osiągnęły swoje rekordy. WIG przebił poziom 128 tys. punktów, a WIG20 osiągnął najwyższy poziom od 18 lat. Zniżkował za to mWIG40, ciągnięty w dół przez Asseco Poland, które traciło na fali przeceny spółek technologicznych na światowych rynkach.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie wartości na zamknięciu miały główne indeksy giełdowe GPW.
- Co stało za spadkiem zanotowanym przez mWIG40.
- Czy obecne wartości indeksów mogą sugerować, że zbliża się korekta na rynku.
Indeks WIG20 na zamknięciu w środę 4 lutego wyniósł 3457,14 pkt., o 0,47 proc. powyżej poprzedniego zamknięcia. WIG zakończył notowania ze wzrostem o 0,08 proc. na poziomie 127584,02 pkt. W trakcie środowej sesji WIG sięgnął swojego nowego historycznego maksimum, przebijając poziom 128 tys. pkt. Rekord najwyższego poziomu od 18 lat pobił także WIG20 – maksimum indeksu wyniosło w trakcie dnia 3474,09 pkt.
Indeks mWIG40 był najsłabszy z głównych indeksów na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW). Zakończył dzień na poziomie 9036,93 pkt., o 1,17 proc. poniżej poziomu poprzedniego zamknięcia. Za spadkiem indeksu stoi blisko 13-procentowa przecena akcji Asseco Poland.
Jak sygnalizują analitycy, na rynkach pogorszył się sentyment do spółek technologicznych, ponieważ ponownie pojawiły się obawy o sektor sztucznej inteligencji. We wtorek na Wall Street większość akcji spółek technologicznych zakończyła notowania na minusie, w tym większość spółek z tzw. „Wspaniałej Siódemki” (Alphabet, Amazon, Apple, Meta, Microsoft, Nvidia, Tesla), które do tej pory opublikowały raporty zysków. Wtorkowa wyprzedaż została wywołana przez nowe narzędzie automatyzacji firmy Anthropic PBC, a straty rozlały się na usługi finansowe i zarządzających aktywami.
Jednym z najsłabszych sektorów w środę były także banki. Indeks sektorowy WIG-banki spadł na zamknięciu o 0,07 proc. do 21518,14 pkt.
Dino Polska z podwyższoną rekomendacją
Spośród indeksu WIG20 pozytywne wyróżniły się Dino Polska i Orlen. Kurs spółki wzrósł o 4,79 proc. do 39,81 zł za akcję. Analityk Citi Rafał Wiatr podwyższył rekomendację dla Dino Polska do "kupuj" z "neutralnie", ustalając cenę docelową akcji tej spółki na 44 zł, co oznacza potencjał wzrostu wobec ostatniego kursu o 16 proc.
Kurs Orlenu w ciągu dnia wzrósł o 4,17 proc. Za akcję koncernu trzeba było zapłacić na koniec notowań 110,52 zł. Modelowa marża rafineryjna Orlenu w styczniu 2026 r. spadła do 8,8 dolarów z 12,6 dolarów w grudniu 2025 r. Dyferencjał jest dodatni i wynosi 0,9 dolara, wobec ujemnego dyferencjału w grudniu, który wyniósł minus 1 dolar.
W WIG20 najmocniej spadło CCC, o 4,6 proc. Od 15 stycznia do wtorkowego zamknięcia kurs spółki wzrósł tylko dwa razy, a łącznie w tym czasie poszedł w dół o ok. 17,6 proc.
W ciągu dnia zniżkował także Santander Bank Polska, który opublikował wyniki za czwarty kwartał. Wyniki okazały się wyższe od rynkowych oczekiwań. Jednak zdaniem analityków jest to zasługa czynników, które się nie powtórzą w przyszłości. Ostatecznie bank zamknął dzień ze spadkiem kursu o 0,13 proc.
„Trzeba obserwować, czy nie pojawią się sygnały rozpoczęcia silniejszej korekty"
Jak wskazywał w ciągu dnia analityk PKO BP Przemysław Smoliński, zamknięcie WIG20 powyżej maksimum z końca stycznia może sugerować powrót indeksu do trendu wzrostowego.
„Indeks mWIG40 w takim trendzie wzrostowym jest już od dłuższego czasu. Powrócił do tego trendu gdzieś w połowie stycznia i cały czas kontynuuje go. Choć dzisiejsza sesja akurat jest w jego wykonaniu nieco słabsza, z uwagi na silny spadek Asseco Poland" – powiedział Smoliński.
„Indeks sWIG80 wypada trochę słabiej, ponieważ próbuje się wybić górą z konsolidacji, przełamać opory. Zazwyczaj sWIG80 trochę z opóźnieniem kopiuje ruchy indeksów większych spółek. Jeżeli jednak wzrosty powróciłyby trwale na WIG20, myślę, że do blue chipów dołączą również te najmniejsze spółki" – dodał analityk.
Analityk zauważył, że rynek jest już mocno wykupiony i jego zdaniem należy obserwować, czy nie pojawią się sygnały rozpoczęcia korekty. „W średnim horyzoncie wzrosty już trwają ładnych kilka tygodni. A ta korekta dosłownie dwu-trzydniowa z końca stycznia to za mało, żeby mówić o większej realizacji zysków przez inwestorów. Dlatego trzeba obserwować rynek, czy nie pojawią się sygnały rozpoczęcia silniejszej korekty" – skomentował Smoliński.
"Nadzieję na dalsze wzrosty daje to, że jeżeli jakaś dłuższa korekta miałaby się rozpocząć, to właśnie końcówka stycznia była do tego dobrym momentem. A jednak mimo wszystko zwyciężył popyt i początek lutego przyniósł kontynuację wzrostów, pomimo nie najlepszej sytuacji na rynku amerykańskim. Dlatego ja cały czas postrzegam warszawską giełdę optymistycznie" – podsumował.
Źródło: PAP/XYZ
Główne wnioski
- WIG20 i WIG zamknęły notowania w środę 4 lutego ze wzrostem. Obydwa indeksy w ciągu dnia po raz kolejny przekroczyły rekordowe poziomy.
- Gorzej radził sobie indeks mWIG40, głównie ze względu na spadek kursu Asseco Poland. Spółka zakończyła dzień ze spadkiem kursu o 12,76 proc. Spadki notowały także spółki technologiczne notowane w USA.
- Zdaniem analityka PKO BP Przemysława Smolińskiego należy obserwować, czy nie pojawią się w najbliższym czasie sygnały korekty na rynku. Pozostaje on jednak optymistyczny, jeśli chodzi o warszawski parkiet, bo jeśli miałaby rozpocząć się dłuższa korekta, dobrym momentem był na to koniec stycznia, co jednak nie nastąpiło.