Kategorie artykułu: Biznes Newsy

RPP zdecydowała się na pauzę. Rynek nie był tego pewny

Rada Polityki Pieniężnej na pierwszym posiedzeniu w nowym roku utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Choć decyzja ta wpisuje się w konsensus rynkowy, analitycy nie byli całkowicie przekonani do tego scenariusza. Dozę niepewności zasiał bowiem grudniowy odczyt inflacji.

Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego
Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się wstrzymać się od zmiany poziomu stóp procentowych na pierwszym posiedzeniu w 2026 r. Fot. Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. RPP wstrzymała się od zmiany poziomu stóp procentowych na styczniowym posiedzeniu. Zdaniem ekonomisty XYZ Michała Kulbackiego władze monetarne wrócą do obniżek w kolejnych miesiącach 2026 r.
  2. Inflacja na koniec 2025 r. spadła do 2,4 proc., najniższego poziomu w całym roku. Według prognoz rynkowych w całym 2026 r. tempo wzrostu cen ma utrzymać się w celu NBP, co ma utorować drogę do luzowania polityki pieniężnej.
  3. Nowo rozpoczęty rok ma też przynieść szybszą dynamikę wzrostu gospodarczego od swojego poprzednika. W najbardziej konserwatywnych założeniach ekspertów w 2026 r. PKB wzrośnie w tempie 3,2 proc., za to najwięksi optymiści prognozują nawet 4,2 proc.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Pierwszy raz od czerwca 2025 r. RPP postanowiła wstrzymać się od obniżki stóp procentowych. Po styczniowym posiedzeniu główna stopa Narodowego Banku Polskiego, tj. referencyjna, nadal wynosi 4 proc. W przypadku pozostałych poziom wygląda następująco:

  • stopa lombardowa wynosi 4,50 proc.;
  • stopa depozytowa 3,50 proc.;
  • stopa redyskontowa 4,05 proc.

Luzowanie polityki pieniężnej trwało nieprzerwanie od lipcowego do grudniowego posiedzenia. W tym czasie władze monetarne przegłosowywały redukcję kosztu pieniądza na każdym ze spotkań o 25 pkt bazowych. W efekcie od połowy 2025 r. główna stopa procentowa NBP obniżyła się z 5,25 proc. do obecnych 4 proc.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

RPP: wśród czynników ryzyka dla perspektyw inflacji – polityka fiskalna i oczekiwane ożywienie popytu w gospodarce

Jak wskazano w informacji po posiedzeniu RPP, napływające dane sugerują, że dynamika aktywności gospodarczej w Polsce w czwartym kwartale 2025 r. była prawdopodobnie zbliżona do odnotowanej w trzecim kwartale ubiegłego roku. "W listopadzie 2025 r. roczne dynamiki sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej obniżyły się. Dane z rynku pracy wskazują na obniżanie się dynamiki wynagrodzeń na przestrzeni ubiegłego roku, przy spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw" – podano w informacji.

Z kolei według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego, roczny wskaźnik inflacji CPI w grudniu 2025 r. obniżył się do 2,4 proc. wobec 2,5 proc. w listopadzie ubiegłego roku. "Uwzględniając dane GUS można szacować, że inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii ukształtowała się na zbliżonym poziomie do odnotowanego w poprzednim miesiącu" – wskazała RPP.

Rada zwróciła także uwagę, że w przedostatnim kwartale 2025 r. w głównych gospodarkach rozwiniętych roczna dynamika PKB była zbliżona do wieloletnich średnich. W strefie euro wyniosła 1,4 proc. w ujęciu rocznym a w USA 2,3 proc. w ujęciu rocznym. Z kolei inflacja w strefie euro w grudniu 2025 r. wyniosła 2 proc. rok do roku i była zgodna z celem Europejskiego Banku Centralnego. Natomiast według dostępnych danych inflacja w USA w grudniu wyniosła 2,7 proc. To oznacza, że kształtowała się nadal powyżej celu Rezerwy Federalnej – zwraca uwagę Rada. Jednocześnie na rynkach światowych obniżyły się ceny surowców.

"W tych warunkach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej" – podano w komunikacie.

Jak wskazała RPP, czynnikami ryzyka dla perspektyw inflacji pozostają kształt polityki fiskalnej, oczekiwane ożywienie popytu w gospodarce, dalsze kształtowanie się dynamiki płac oraz sytuacja makroekonomiczna za granicą, w tym zmiany cen surowców i inflacji na świecie.

2026 r. przyniesie spadek stóp procentowych. Ekonomista XYZ Michał Kulbacki ocenia decyzję RPP

RPP robi pauzę w cięciach stóp procentowych, zapewne chcąc ocenić, jak dotychczas dokonane obniżki wpłynęły na inflację. Na razie dane wskazują, że inflacja znajduje się niemal idealnie w celu inflacyjnym. Według wstępnych danych GUS, wzrost cen w grudniu wyniósł 2,4 proc. r/r.

W kolejnych miesiącach można spodziewać się niewielkich cięć stóp procentowych. Według prognoz zarówno instytucji publicznych, jak i banków komercyjnych, inflacja w 2026 r. utrzyma się na poziomie ok. 2,5 proc. RPP sygnalizowała, że będzie prowadzić ostrożną politykę, ze względu na okres bardzo wysokiej inflacji w ostatnich latach i konieczność ustabilizowania oczekiwań inflacyjnych.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy obserwowaliśmy, że RPP dąży do utrzymywania bieżących realnych stóp procentowych, czyli nominalnych stóp po odjęciu inflacji, na poziomie oscylującym wokół 1 proc. Przy poziomie inflacji rzędu 2,5 proc., możemy więc zakładać, że stopy spadną do 3,50 proc. To jest scenariusz bazowy dla polityki pieniężnej na ten rok.

W alternatywnym scenariuszu stopy mogą spaść do 3-3,25 proc., pod warunkiem, że inflacja w kolejnych miesiącach okaże się jeszcze niższa. Do jego realizacji musiałyby zaistnieć czynniki zewnętrzne (utrzymanie niski cen surowców energetycznych, dalsze osłabienie dolara, niskie wzrosty cen żywności) i wewnętrzne (hamowanie wzrostu płac nieco mocniejsze od prognoz). Prawdopodobieństwo takiego scenariusz oceniam na ok. 20 proc.

Co czeka polską gospodarkę w 2026 roku?

Według prognoz NBP 2026 r. może być dla polskiej gospodarki lepszy od poprzednika. W ostatniej projekcji makroekonomicznej banku centralnego wskazano, że roczna dynamika wzrostu produktu krajowego brutto w ubiegłym roku powinna wynieść 3,4 proc., z kolei w bieżącym wzrosnąć do 3,7 proc. Szacunki dotyczące inflacji natomiast zakładają jej spadek z 3,7 proc. w 2025 r., do 2,9 proc. w 2026 r.

Należy jednak pamiętać, że wyliczenia analityków NBP zostały opublikowane w listopadzie, czyli zostały oparte na założeniach, że stopa referencyjna będzie wynosić 4,5 proc. Tyle bowiem wynosiła jeszcze w październiku. W praktyce może to oznaczać, że szacunki banku centralnego ulegną korekcie przy okazji publikacji następnej projekcji, co będzie mieć miejsce w marcu 2026 r.

Dlatego warto sięgnąć również po prognozy rynkowe. Z najświeższych, opublikowanych przez Bank Światowy wynika, że wzrost gospodarczy Polski w 2026 r. powinien wynieść 3,2 proc. PKB. Jest to wyższy odczyt od poprzednich szacunków instytucji, która zakładała poziom 3 proc.

Prognozy gospodarcze na 2026 r.

Zagraniczne ośrodki analityczne są jednak bardziej konserwatywne w podejściu do prognoz dla Polski, co szerzej opisali w tym tekście ekonomiści XYZ. Zdecydowanie więcej optymizmu mają przedstawiciele banków z naszego kraju. Najwyższe szacunki dla polskiego PKB postawili eksperci z mBanku, którzy spodziewają się wzrostu aż o 4,2 proc.

Nieco niższe wskaźniki podali analitycy z Pekao i banku Citi Handlowy, którzy zakładają roczne tempo wzrostu gospodarczego na poziomie 4 proc. Pozostałe prognozy wahają się od 3,7 do 3,9 proc.

Co zaś się tyczy inflacji, wszyscy są zgodni, że nowy rok przyniesie jej spadek. Najmniej optymizmu płynie z prognoz Ministerstwa Finansów, które spodziewa się dynamiki wzrostu cen na poziomie 3 proc. Wskaźnika o 0,1 pkt proc. niższego spodziewają się Komisja Europejska, OECD oraz NBP. Najniższe szacunki natomiast opublikowali ekonomiści z PKO BP (2,2 proc.) oraz mBanku i ING BŚ, którzy zakładają 2,3 proc.

W ostatecznym rozrachunku na to, o ile wzrosną PKB i inflacja, będą miały wpływ poszczególne czynniki i to, z jaką siłą będą oddziaływać na gospodarkę. Bodźcem do wzrostu gospodarczego będzie przyspieszenie inwestycji, napędzane pieniędzmi z Unii Europejskiej i niższymi stopami procentowymi. Drugi z wymienionych przypadków może też wpłynąć na obniżenie skłonności konsumentów do oszczędzania. Ważną rolę może też odegrać ożywienie gospodarcze w Niemczech, czyli u największego partnera handlowego Polski.

Inflacja natomiast będzie stopniowo obniżać się z uwagi na wygaśnięcie mechanizmów, takich jak wzrost wynagrodzeń. Po 2024 r., w którym to tempo podwyżek średniej krajowej nie schodziło od stycznia do listopada poniżej dwucyfrowych wartości, w 2025 r. nastąpiło wyhamowanie w okolice 7–8 proc. W tym roku, za sprawą niewielkiego wzrostu wynagrodzeń ustalanych przez rząd, czyli płacy minimalnej i zarobków w budżetówce, presja na wzrost w sektorze prywatnym może zmaleć.

Główne wnioski

  1. Początek roku przyniósł pauzę w dostosowywaniu polityki pieniężnej przez RPP. Zdaniem Michała Kulbickiego, ekonomisty XYZ, docelowo stopy procentowe w 2026 r. spadną do poziomu 3,5 proc., czyli o kolejnych 50 pkt bazowych.
  2. Inflacja jest w trendzie spadkowym i to nie powinno się zmienić. Z dużą dozą prawdopodobieństwa tempo wzrostu cen w 2026 r. będzie najniższe od pięciu lat i zejdzie do przedziału między 2,2 a 3 proc.
  3. Wiele prognoz wskazuje również, że polska gospodarka ma szansę zaliczyć lepszy rok od 2025 r. Według NBP wzrost gospodarczy przyspieszy z 3,4 do 3,7 proc., choć biorąc pod uwagę obniżki stóp procentowych, marcowa projekcja może te szacunki podnieść. Mniej optymistyczne są zagraniczne ośrodki analityczne, za to ekonomiści z naszego kraju spodziewają się nawet wyższego tempa wzrostu PKB, w czym ma pomóc przyspieszenie inwestycji i większe wydatki konsumentów.