Kategoria artykułu: Biznes

Jak ogromne kary UOKiK maleją w sądzie. 2 mld zł na papierze, 450 mln zł na koncie

W latach 2021–2024 Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na przedsiębiorców kary o łącznej wartości 2 mld zł. Do budżetu wpłynęła jednak tylko niespełna jedna czwarta tej kwoty. Sprawdzamy, jak działa ścieżka odwoławcza, co decyduje o obniżeniu sankcji i czy często przedsiębiorcy wygrywają z urzędem w sądzie.

Tomasz Chróstny
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny. Fot. PAP/Marcin Obara

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Ile wyniosła łączna wysokość kar nałożonych na przedsiębiorców przez UOKiK? Ile z tych kar faktycznie zasiliło budżet państwa.
  2. Skąd biorą się rozbieżności między kwotami, o których decyduje UOKiK, a tymi, które ostatecznie wpływają do wspólnej kary.
  3. W jaki sposób przedsiębiorcy mogą odwoływać się od decyzji UOKiK i co wpływa na złagodzenie kary? Jak zmienił się wymiar kary w przypadku spółek, które zdecydowały się na batalię sądową.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

„UOKiK nałożył na spółkę milionową karę”. Powielane w mediach chwytliwe nagłówki urzędu mogą sugerować, że budżet państwa jest nad wyraz hojnie zasilany jedynie z tytułu kar za naruszenie zasad konkurencji lub uderzenie w interesy konsumentów przez nieuczciwych przedsiębiorców. W praktyce jednak wiele ze spraw inicjowanych przez urząd zostaje w kolejnych instancjach umarzanych bądź też wymiar kar jest łagodzony. Potwierdzają to rozmowy z prawnikami reprezentujących przedsiębiorców, a także roczne sprawozdania urzędu.

Kary UOKiK w liczbach

Ile z decyzji kończy się skutecznym (prawomocnym) ukaraniem w wymiarze zasądzonym przez UOKiK? Tego do końca nie wiadomo. Jeszcze w styczniu zwróciliśmy do UOKiK z prośbą o dane dotyczące dalszych „losów” nieprawomocnych decyzji. Urząd milczy.

Skalę problemu mogą sugerować dane udostępniane w corocznych sprawozdaniach UOKiK. W latach 2021-2024 łączna kwota kar nałożona przez prezesa UOKiK na nieuczciwych przedsiębiorców wyniosła prawie 2 miliardy złotych. W tym okresie realna kwota wpłaconych kar wyniosła niewiele ponad 447 mln zł.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Skąd biorą się te rozbieżności? Oczywiście należy być świadomym, że niekiedy - o czym niżej na konkretnych przykładach - od samej decyzji do skutecznej wpłaty kary mijają lata. Jednak przywołane kwoty mogą świadczyć też o nieskuteczności kar, których nałożenie ogłasza prezes UOKiK.

Kacper Pomian, radca prawny J. Dauman Legal wyjaśnia, że UOKiK celowo nakłada surowe kary. Te mają bowiem pełnić rolę „straszaka” dla innych uczestników rynku. 

Istotny jest przekaz dla rynku”

Nasz rozmówca zwraca uwagę na rolę, jaką pełni UOKiK.

– Pierwszorzędnym i podstawowym zadaniem UOKiK jest prowadzenie nadzoru nad rynkiem, jako organ ochrony konkurencji i konsumentów. Z tego punktu widzenia istotny jest przekaz dla innych uczestników rynku, że kary wymierzane przez UOKiK są dotkliwe. Kary mają odstraszać innych przedsiębiorców od zawierania antykonkurencyjnych porozumień czy naruszania zbiorowych interesów konsumentów – wyjaśnia Kacper Pomian.

Jak dodaje, gdyby nakładane przez UOKiK były nakładane w symbolicznej wysokości, wielu dużych przedsiębiorców byłoby w stanie „wrzucić je w koszty” i zaakceptować takie ryzyko. Kary nakładane przez UOKiK mają zatem funkcję ostrzegającą innych. Jednocześnie konsekwencje są na tyle dotkliwe, że firmy się odwołują. Koszty batalii sądowej są relatywnie niewielkie w porównaniu z zasądzonymi karami. Odwołanie od decyzji UOKiK może pochłonąć nie tylko pieniądze, lecz także czas. Sprawy mogą bowiem ciągnąć się latami. 

Warto wiedzieć

Jaką karę może nałożyć UOKiK?

Maksymalna kara za poszczególne naruszenia względem konkurencji i konsumentów, jaką Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę, to 10 proc. jego rocznego obrotu

W przypadku nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości do 3 proc. obrotu

Ponadto może nałożyć m.in. karę pieniężną w wysokości stanowiącej równowartość do 10 000 euro za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu decyzji stwierdzającej nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej.

Ustawa przewiduje także kary finansowe za brak należytej współpracy w toku postępowania (nieprzekazanie informacji, utrudnianie kontroli) – do 50 mln euro.

Prezes UOKiK może też nałożyć na osobę pełniącą funkcję kierowniczą lub wchodzącą w skład organu zarządzającego nabywcy, lub odbiorcy karę pieniężną w wysokości do pięćdziesięciokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, m.in. za utrudnianie kontroli. 

Za naruszenie reguł konkurencji osobom zarządzającym grozi kara w wysokości do 2 mln zł. Dotyczy to zarówno obecnych, jak i byłych pracowników. Ponoszą oni odpowiedzialność wyłącznie za własne umyślne działanie lub zaniechanie.

Ustawa z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów

Od decyzji UOKiK do prawomocnego wyroku długa droga

– Kontrola sądowa częstokroć prowadzi do obniżenia kar nakładanych przez Prezesa UOKiK. Sąd ma pełne prawo do oceny czy nałożona kara jest proporcjonalna do stwierdzonego naruszenia – wyjaśnia Jakub Sadurski, adwokat Affre i Wspólnicy sp. K. Batalia sądowa może jednak toczyć się latami.

Ekspert wyjaśnia, na czym polega procedura.

  • Najpierw prezes UOKiK, kończąc postępowanie, wydaje decyzję, w której może stwierdzić naruszenie prawa i wymierza wówczas karę. Zdarzają się jednak sprawy, które kończą się w drodze decyzji (UOKiK nie nakłada kary, tylko przyjmuje pewne zobowiązania przedsiębiorcy do zmiany swoich praktyk). Zajmijmy się jednak tym pierwszym przypadkiem.
  • Od decyzji Prezesa UOKiK o karze przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów („SOKIK”), który jest wyspecjalizowanym wydziałem Sądu Okręgowego w Warszawie.

Sprawia trafia do sądu

Jak wyjaśnia Jakub Sadurski, procedura przed SOKIK to szczególna odmiana postępowania cywilnego – określana niekiedy hybrydową. Z jednej strony sąd rozpoznaje środek odwoławczy od decyzji, ale jednocześnie funkcjonuje jako sąd I instancji, co oznacza, że rozpoznaje sprawę w całości.

  • Na tym etapie wnoszona jest opłata sądowa (1000 zł). Wniesienie odwołania powoduje, że decyzja nie staje się prawomocna do zakończenia postępowania sądowego. To z kolei oznacza, że do końca postępowania sądowego przedsiębiorca nie musi kary płacić, a za czas tej „przerwy” nie są naliczane odsetki.
  • Po rozpoznaniu sprawy SOKiK wydaje wyrok, w którym np. oddala odwołanie. Wówczas przedsiębiorca przegrywa sprawę. W razie uwzględnienia odwołania może zmienić lub uchylić decyzję UOKiK.
  • Od wyroku SOKiK przedsiębiorca może złożyć apelację do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Ekspert wyjaśnia, że rolą sądu apelacyjnego jest ocenić wyrok sądu niższej instancji. W polskim systemie mamy model tzw. apelacji pełnej. Sąd apelacyjny kontroluje, czy sąd niższej instancji dobrze ustalił stan faktyczny i właściwie zastosował do niego przepisy.
  • Jeśli sądy obu instancji przyznają rację prezesowi UOKiK lub jedynie obniżają karę, po wyroku Sądu Apelacyjnego decyzja staje się prawomocna. Przedsiębiorca musi zapłacić karę w kwocie określonej przez Prezesa UOKiK lub zmodyfikowanej przez sąd.
  • Od wyroku sądu apelacyjnego przysługuje jeszcze skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego. Przepisy prawa traktują ją jednak jako nadzwyczajny środek zaskarżenia i obwarowany dodatkowymi warunkami. 

Nowe wytyczne, surowsze kary

Jakub Sadurski przypomina, że w 2024 roku wprowadzono nowe wytyczne związane z polityką karania. Mowa o sprawach dotyczących działań ograniczających konkurencję.

– Zastosowanie wytycznych w sprawach, w których UOKiK stwierdza długoletnie naruszenie prawa, może prowadzić do sytuacji, w których przeważającym czynnikiem wysokości nałożonej kary jest czas trwania naruszenia, a inne czynniki schodzą na dalszy plan. To kwestia czystej matematyki. Zgodnie z wytycznymi, w odniesieniu do naruszeń trwających dłużej niż rok, kwota bazowa zostanie przemnożona przez liczbę (pełnych) lat uczestnictwa w naruszeniu, za które w decyzji stwierdzającej naruszenie nakładana jest kara – wyjaśnia ekspert.

Eksperci od tamtego czasu odnotowali podwyższenie pułapu kar nakładanych na przedsiębiorców. Jakub Sadurski dodaje, że sądy nie są jednak związane wytycznymi UOKiK i biorą pod uwagę wiele okoliczności łagodzących. 

Skąd rozbieżności między karą UOKiK a prawomocnym wyrokiem?

Kacper Pomian dodaje, że sądy bywają bardziej wyrozumiałe i często obniżają kary. Ale nie bezwarunkowo.

– W toku postępowań, niekiedy nawet po wymierzeniu sankcji, przedsiębiorcy uwikłani w nielegalny proceder mogą skorzystać z programu łagodzenia kar. To działa podobnie do instytucji świadka koronnego. Wówczas mogą ujawnić, na czym np. dane porozumienie antykonkurencyjne miało polegać i z kim było zawarte. Takie zachowanie i współpraca z organami może uchronić przedsiębiorcę przed karami lub doprowadzić do obniżenia wymiaru kary – wyjaśnia radca prawny.

Efekt? Rozbieżności w kwotach kar wymierzanych przez UOKiK a faktycznymi wpływami do budżetu. Na efekt ten wpływa również przewlekłość postępowań i inflacja.

- Trzeba wziąć pod uwagę inflację, czy ogólny wzrost gospodarczy. Ukarane firmy zapewne po kilku latach byłyby ukarane wyższymi karami z uwagi np. na wyższe obroty. Sprawy sądowe trwają często kilka lat. Dlatego zaległe wpływy mogą nie odpowiadać wartościom kar wymierzonych w bieżącym roku – podsumowuje Kacper Pomian.

Małgorzata Zawadzka, adwokat z Kancelarii Hantke&Piskor mówi o jeszcze jednym czynniku, który może wydłużyć procedurę. Mowa o egzekucji.

– Nawet po uzyskaniu prawomocności decyzji czy uzyskania prawomocnego wyroku, pojawia się etap egzekucji administracyjnej. W sytuacji braku dobrowolnej zapłaty konieczne może być wszczęcie postępowania egzekucyjnego, które również wymaga czasu. Dodatkowo przedsiębiorcy mogą wnioskować o rozłożenie kary na raty albo odroczenie terminu płatności, co jeszcze bardziej rozciąga w czasie faktyczny wpływ środków, nawet o kilka lat – wyjaśnia ekspertka.

Kary a rzeczywiste wpływy. Przykłady z rynku wzięte

Polmass. W 2021 roku prezes UOKiK Tomasz Chróstny stwierdził, że na rynku producentów pasz dla zwierząt panuje zmowa ograniczająca swobodę wyboru produktów rolnikom i sprzedawcom preparatów mlekozastępczych. I nałożył na spółkę Polmass karę w wysokości 2,5 mln zł.  Polmass S.A. informuje, że decyzja po pięciu latach nadal nie jest prawomocna, a spółka zaskarżyła decyzję i ciągle czeka na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd.

Eurocash. W tym samym roku UOKiK nałożył ponad 76 mln złotych kary na Eurocash za nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej. Prezes Tomasz Chróstny mówił wtedy, że dostawcy produktów rolnych i spożywczych do sklepów należących do spółki musieli ponosić wiele dodatkowych i nieuzasadnionych opłat.

Biuro prasowe Grupy Eurocash informuje, że firma złożyła odwołanie do SOKiK - Wyrokiem z 19 lutego 2024 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił w całości decyzję Prezesa UOKiK. Od tego rozstrzygnięcia Prezes UOKiK wniósł apelację, która została oddalona wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2026 roku - donosi biuro prasowe Grupy Eurocash.

Wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów stał się prawomocny, a decyzja prezesa UOKiK z 2021 r została prawomocnie uchylona.

Wysokość kar miarą skuteczności UOKiK?

W 2024 roku prezes UOKiK wydał decyzję dotyczącą niedozwolonego porozumienia pomiędzy spółką KIA Poland a dealerami samochodów tej marki. Zdaniem urzędu przedsiębiorcy zmówili się między sobą w sprawie cen samochodów i podzieli rynek. Ukarano 12 firm i 5 osób fizycznych w łączną wysokość prawie 408 mln.

Zakończenia tej sprawy jeszcze nie znamy.

– Kia Polska nie zgadza się z zarzutami i ustaleniami dokonanymi przez Prezesa UOKiK i broni się z wykorzystaniem wszelkich dostępnych środków prawnych. Aktualnie sprawa jest na etapie rozpatrywania odwołania od decyzji w sądzie – mówi XYZ Monika Krzesak, PR manager firmy Kia.

Wobec powyższego nasuwa się pytanie: czy wysokość kar może być zatem dostateczną miarą skuteczności UOKiK? Zdaniem ekspertów: niekoniecznie.

– Z perspektywy całego rynku liczy się przede wszystkim to, czy działania UOKiK prowadzą do ukształtowania jasnych standardów postępowania na rynku. Najistotniejsze jest przecież nie to, żeby rynek wiedział, że organ nakłada surowe kary. Najistotniejsze jest to, żeby wszyscy wiedzieli, jakie praktyki i zachowania mogą do nałożenia tych kar prowadzić. Oraz żeby wśród uczestników rynku istniało poczucie, że naruszycieli spotkają sankcję. Chodzi o to, żeby przedsiębiorcy, którzy „grają fair” nie byli w gorszej sytuacji konkurencyjnej względem tych, którzy naruszają prawo i nie spotykają się z tego powodu z reakcją regulatora – podsumowuje Jakub Sadurski. 

Co więcej, system ochrony konkurencji i konsumentów opiera się nie tylko na karach finansowych.

- W wielu sprawach kluczowym celem jest zmiana praktyki rynkowej, a nie wyłącznie finansowy efekt kary. W konsekwencji nominalna wartość nałożonych sankcji nie powinna być jedynym miernikiem efektywności działania organu. Przeciwnie wręcz, liczba przeprowadzonych postępowań, może świadczyć o jego aktywności kontrolnej zarówno w zakresie praw konsumentów jak i konkurencji – dodaje Małgorzata Zawadzka.

2026 rok może być rekordowy. Wszystko za sprawą Gazpromu

UOKiK poinformował o statystykach za 2025 rok. Mowa o 900 decyzjach i ponad 1,15 mld zł nałożonych kar.

– To był rok zdecydowanych działań – zarówno wobec nieuczciwych praktyk rynkowych, jak i zmów ograniczających konkurencję. Na przedsiębiorców naruszających przepisy nałożyłem ponad miliard złotych sankcji. Nasze działania to jednak nie tylko kary, ale również realne zmiany w praktykach przedsiębiorców i uczciwe rekompensaty dla klientów. Budujemy rynek, na którym ma wygrywać przejrzystość, uczciwość i równe zasady gry. Dbamy o to, by w relacjach z przedsiębiorcą konsument nie był słabszą stroną – zaznacza Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

A co z wpłatami? W minionym roku do budżetu wpłynęło z tego tytułu 307 mln zł. Jak zaznacza urząd, ta suma może być wyższa w 2026 r., ponieważ rozpoczęło się postępowanie egzekucyjne w związku z rekordową karą nałożoną na Gazprom. Rosyjska spółka nie udzieliła informacji w toku trwającego postępowania dotyczącego finansowania gazociągu Nord Stream 2 bez wymaganej zgody Prezesa UOKiK. Gazprom ma zapłacić 174 mln zł.

Główne wnioski

  1. „UOKiK nałożył na spółkę milionową karę”. Powielane w mediach chwytliwe nagłówki urzędu mogą sugerować, że budżet państwa jest nad wyraz hojnie zasilany jedynie z tytułu kar za naruszenie zasad konkurencji lub uderzenie w interesy konsumentów przez nieuczciwych przedsiębiorców. W praktyce jednak wiele ze spraw inicjowanych przez urząd zostaje w kolejnych instancjach umarzanych bądź też wymiar kar jest łagodzony.
  2. Tylko w latach 2021-2024 łączna kwota kar nałożona przez prezesa UOKiK na nieuczciwych przedsiębiorców wyniosła prawie 2 miliardy złotych. W tym okresie realna kwota wpłaconych kar wyniosła niewiele ponad 447 mln zł.
  3. Kacper Pomian, radca prawny J. Dauman Legal wyjaśnia, że pierwszorzędnym i podstawowym zadaniem UOKiK jest prowadzenie nadzoru nad rynkiem, jako organ ochrony konkurencji i konsumentów. W ocenie eksperta, istotny jest przekaz dla innych uczestników rynku, że kary wymierzane przez UOKiK są dotkliwe, a same kary mają odstraszać innych przedsiębiorców od zawierania antykonkurencyjnych porozumień czy naruszania zbiorowych interesów konsumentów.