Rynek kapitałowy gotowy na deregulację. Zmiany trafiły na biurko ministra finansów
Przez prawie rok przedstawiciele resortu finansów, sprawiedliwości, Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego i reprezentanci inicjatywy SprawdzaMY wraz z przedsiębiorcami debatowali nad ułatwieniami dla rynku kapitałowego. Raport podsumowujący prace trafił do ministra Andrzeja Domańskiego. Sprawdzamy, które reformy dostały zielone światło, które będą musiały poczekać, a które zostały odrzucone.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie konkretne zmiany deregulacyjne dla rynku kapitałowego zostały uzgodnione podczas prac Okrągłego Stołu Rynku Kapitałowego.
- Które propozycje reform spotkały się ze sprzeciwem UKNF i z jakich powodów.
- W jaki sposób planowane zmiany mają wpłynąć na konkurencyjność instytucji finansowych oraz dostęp inwestorów do instrumentów rynku kapitałowego.
Nastał historyczny dzień dla polskich inwestorów. Andrzej Domański, minister finansów, spotkał się z najważniejszymi uczestnikami inicjatywy SprawdzaMY odpowiedzialnymi za deregulację na rynku kapitałowym. Doświadczeni finansiści, którzy przez ostatnie 12 miesięcy debatowali w ramach „Okrągłego Stołu Rynku Kapitałowego” z przedstawicielami UKNF oraz ministerstw finansów i sprawiedliwości, przedstawili ministrowi protokół ze spotkań. Znalazły się w nim kluczowe ustalenia oraz plan dalszych działań. To dobry moment, by podsumować, które reformy mogą zostać wprowadzone, a nad jakimi trzeba jeszcze popracować.
Zwiększyć apetyt na inwestycje przez nowe instrumenty
Pierwsze pomysły na deregulację rynku kapitałowego eksperci z Inicjatywy SprawdzaMY przedstawili równo rok temu, co opisywaliśmy jako pierwsi na XYZ. Ostatecznie, po uformowaniu się oficjalnego zespołu ds. zmian prawnych w świecie polskich finansów i debatach z przedstawicielami rządu, na stół ministra finansów trafiło łącznie 19 propozycji reform.
Jedna z nich to zwiększenie liczby produktów inwestycyjnych dostępnych w bankach i instytucjach finansowych. W UKNF powstaje narzędzie o nazwie „Informer”. To nic innego jak porównywarka kosztów i wyników realizowanych przez poszczególne fundusze inwestycyjne. Jak czytamy w protokole przekazanym Ministerstwu Finansów, powszechny dostęp do takiego narzędzia zwiększyłby świadomość klientów w zakresie relatywnej atrakcyjności prezentowanej im oferty. To z kolei mogłoby wpłynąć na wzrost konkurencyjności instytucji finansowych i zwiększyć apetyt na inwestowanie.
Przedstawiciele rynku zgodzili się również na wypracowanie optymalnego modelu dobrych praktyk rynkowych przy współpracy banków z towarzystwami funduszy inwestycyjnych (TFI). Z kolei UKNF zadeklarował gotowość przygotowania w 2026 r. kodeksu dobrych praktyk nadzorczych. W celu zapewnienia transparentności zespół ma pracować także nad zmianami w Liście Ostrzeżeń Publicznych.
Elastyczność kluczem w inwestowaniu
Inwestowanie ma być prostsze także dzięki zniesieniu minimalnej wartości certyfikatów inwestycyjnych dla osób fizycznych. W świetle obowiązującego prawa certyfikaty inwestycyjne niepublicznych funduszy zamkniętych muszą mieć minimalną wartość 170 tys. zł (40 tys. euro). To z kolei ogranicza inwestorów.
„Uczestnicy spotkań uzgodnili, że minimalna wartość certyfikatu inwestycyjnego może zostać zmieniona jedynie w sposób, który zapewni, że w obrębie rynku pierwotnego i wtórnego zachowany zostanie próg wejścia – w wysokości równowartości 40 tys. euro” – czytamy w protokole prac Okrągłego Stołu Rynku Kapitałowego.
Pomysł na to jest taki, że będzie można obniżyć wartość pojedynczego certyfikatu do np. 10 tys. euro, ale sumaryczny punkt wejścia nadal będzie wynosił 40 tys. euro.
Atrakcyjność inwestycji ma podnieść także wprowadzenie komponentu dywidendowego. Obecnie fundusze inwestycyjne nie mogą oferować jednostek z możliwością wypłaty dywidend niezależnie od zysku lub straty. Strony uzgodniły, że warto wprowadzić rozwiązania pozwalające na tworzenie funduszy inwestycyjnych otwartych. Będą one pozwalały na wypłatę uczestnikom dywidendy pobranej przez fundusz bez potrzeby umarzania jednostek uczestnictwa.
Prawo do poprawki
Strony zgodziły się także na likwidację absurdów legislacyjnych. Mowa o tworzeniu prawa tak, by przepisy krajowe i unijne się wzajemnie nie wykluczały. Tu zaproponowano usunięcie art. 178 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (dalej: „UFI”). W planie jest też przegląd przepisów innych ustaw, które odnoszą się do tego przepisu UFI.
Dlaczego? W myśl polskiej ustawy funduszem rynku pieniężnego może być wyłącznie fundusz inwestycyjny otwarty (UCITS). Zgodnie z art. 1 ust. 1 akapitem 2 lit. a Rozporządzenia FRP – jako fundusz rynku pieniężnego może być utworzony nie tylko UCITS (fundusz inwestycyjny otwarty), ale też specjalistyczny fundusz inwestycyjny otwarty oraz fundusz inwestycyjny zamknięty (AFI). Wniosek: rozporządzenie mówi o szerszym katalogu lokat aniżeli polska ustawa. A takich „kwiatków” może być więcej.
Z prawnego punktu widzenia reformy wymaga także kwestia tajemnicy zawodowej. Jej ustawowa definicja w przypadku rynku kapitałowego postrzegana jest jako niejasna i nieprecyzyjna. Zastrzeżenia budzi sformułowanie odnoszące się do „chronionych prawem interesów podmiotów”. Jak uzasadniają przedstawiciele inicjatywy SprawdzaMY, tak szeroka definicja oznacza, że w praktyce każda informacja może być objęta tajemnicą zawodową. UKNF zadeklarowała próbę doprecyzowania tej definicji. Propozycja nowelizacji przepisów o UFI ma trafić do resortu finansów.
Walka z goldplatingiem z aprobatą
Podjęto także próbę walki z tzw. goldplatingiem, czyli nadregulacją. Przykład? Ustawa o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi. W art. 83 wskazano, że fundusz inwestycyjny jest zobowiązany do wyodrębnienia tzw. czystych jednostek uczestnictwa. Są one dystrybuowane bezpośrednio przez fundusz. Należy wskazać je w statucie wraz z maksymalną wysokością wynagrodzenia stałego za zarządzanie nimi. Artykuł ten został wprowadzony do ustawy w ramach dyrektywy MINID II ( Markets in Financial Instruments Directive II). Co ciekawe jednak dyrektywa nie wymagała od polskiego ustawodawcy wprowadzania takiego wymogu.
„Przepis ten stanowi przejaw nadmiarowej regulacji, która nakłada na fundusze inwestycyjne dodatkowe obowiązki niewynikające z przepisów prawa unijnego, przez co obniża ich konkurencyjność względem ich zagranicznych odpowiedników” – uzasadnili przedstawiciele Inicjatywy SprawdzaMY.
Sprawą ma się zająć UKNF, którzy wyraził gotowość do pracy nad uporządkowaniem prawa.
Walka z biurokracją musi poczekać
Zespół od deregulacji wskazuje na jeszcze jedną niedogodność prawną. Obecnie zmiana statutu funduszu często wymaga zgody KNF, a procedury są przewlekłe. Wprowadzenie mechanizmu milczącej zgody KNF mogłoby ten system usprawnić. Innymi słowy, zmiana statutu mogłaby wejść w życie w przypadku niewniesienia sprzeciwu przez organ nadzoru w określonym terminie. Tu zastrzeżenia miał jednak UKNF. Wskazał na niezgodność tej propozycji z wymogami unijnymi. Stanowią one, że zmiany statutu funduszu UCITS podlegają zatwierdzeniu przez właściwy organ nadzoru.
Aprobaty nie doczekała się również propozycja dotycząca utworzenia wyspecjalizowanego sądu zajmującego się sprawami rynku finansowego oraz kontrolą decyzji KNF. Przewodniczący Komisji Jacek Jastrzębski w czasie jednego ze spotkań wskazał, że „wprowadzenie kognicji sądu powszechnego w zakresie kontroli decyzji administracyjnych KNF stanowiłoby wprowadzenie kolejnego wyjątku i poszerzenie zakresu systemowego odstępstwa, a nie krok w kierunku postulowanej jednolitości”. Przedstawiciele Inicjatywy SprawdzaMY zapowiedzieli jednak, że wrócą do prac nad tym postulatem.
Przedstawiciele rynku kapitałowego wskazali także na biurokrację przytłaczającą tzw. małe instytucje płatnicze (MIP). Problem polega na tym, że taka instytucja korzysta z uproszonych wymogów nadzorczych jedynie do określonego limitu transakcyjnego. Po jego przekroczeniu musi w ciągu 30 dni albo ograniczyć skalę działalności, albo złożyć wniosek o zezwolenie na działanie jako Krajowe Instytucje Płatnicze (KIP). Zdaniem inicjatorów zmiany w praktyce prowadzą do mrożenia działalności.
UKNF był jednak przeciwny usprawnieniom w skalowaniu działalności. Przedstawiciele urzędu argumentowali, że MIP bywają wykorzystywane jako mechanizm do nielegalnych operacji. W tym także tych na rzecz lub zlecenie podmiotów powiązanych z Federacją Rosyjską. Przedstawiciele rynku zgodzili się, że deregulacja w tym przypadku mogłaby mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo rynku finansowego.
Szybsze procedury, łatwiejsze wejście do gry
Rozwój sektora finansowego wspierać mają także zmiany proceduralne w KNF. Chodzi o to, by czas oczekiwania na decyzję Komisji był krótszy. Jak to osiągnąć? Chociażby wprowadzając zasadę, że opłata za zezwolenie lub licencję jest wnoszona z góry. Dzięki temu wnioskodawcy przyłożą się i należycie przygotują dokumenty (ryzykują bowiem utratą opłaty za wniosek).
UKNF planuje także wdrożenie polityki szybkiego wydawania decyzji odmownych w sytuacji, gdy wniosek nie spełnia wymagań formalnych. Taka praktyka ma zastąpić – jak czytamy w protokole – „prowadzenie wnioskodawców za rękę”. UKNF zobowiązał się także do przygotowania propozycji ograniczenia zgłaszanych informacji przy zmianach warunków pracowniczych planów emerytalnych.
Uczestnicy obrad uzgodnili także, że małe subfundusze w funduszach będzie można łączyć. Taka zmiana ma ograniczyć koszty w przypadku, gdy firma musi utrzymywać wiele subfunduszy o niskich aktywach.
Debiuty też do zmiany
IPO, czyli pierwsza oferta publiczna (Initial Public Offering), także – zdaniem przedstawicieli branży – wymaga reformy. Reprezentanci rynku chcą ułatwić firmom debiuty giełdowe przez zniesienie barier regulacyjnych i zbędnych formalności. Zespół zadeklarował dalsze prace w ramach struktur GPW i UKNF. Organy te prowadzą też prace nad uproszczeniem obowiązków informacyjnych dla spółek notowanych na giełdzie.
Istotna zmiana proponowana w ramach Inicjatywy SprawdzaMY weszła w życie już w listopadzie 2025 r. Mowa o uproszczeniu zasad łączenia (resplit) jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych otwartych przez rezygnację z przesłanki „znacznego spadku ich wartości”. Wcześniej taka sytuacja była dopuszczalna, jeśli statut funduszu inwestycyjnego przewidywał taką możliwość oraz w przypadku znacznego spadku wartości tych jednostek. Ta ostatnia przesłanka została wykreślona z ustawy.
Będą kolejne okrągłe stoły
W spotkaniach Okrągłego Stołu Rynku Kapitałowego, które oficjalnie trwały od lipca 2025 r., brała udział reprezentacja inicjatywy SprawdzaMY, a także przedstawiciele rynku i rządu. Prof. Paweł Wajda wyraził nadzieję, że podobnych spotkań będzie więcej.
– Same zmiany pozytywnie wpłyną na system prawny i możliwość inwestowania i finansowania inwestycji z wykorzystaniem instrumentów rynku kapitałowego. Można w rezultacie powiedzieć, że okrągły stół to bardzo udany pomysł i poprosić o jego kolejną edycję – wyjaśnia ekspert inicjatywy SprawdzaMY.
Nasz rozmówca wyjaśnia, że minister Domański był „ojcem” okrągłego stołu. „Matką” był członek zespołu deregulacyjnego Piotr Osiecki, twórca Altus TFI.
– Podziękowania należą się także Przewodniczącemu KNF Jackowi Jastrzębskiemu za podjęcie rękawicy i bardzo dobrą, merytoryczną i owocną współpracę. Strona rządowa była silnie zaangażowana i robiła wszystko by nie powiedzieć „nie”, tylko znaleźć alternatywne rozwiązanie. Współpraca była wzorcowa i bardzo udana. Mamy nadzieję na kolejne okrągłe stoły w kolejnych tygodniach – podsumowuje prof. Wajda.
Komentarz UKNF
Reformy już trwają
Duży nacisk położono na zwiększenie przejrzystości i dostępności produktów inwestycyjnych. W ramach tych działań Urząd KNF planuje w najbliższym czasie udostępnienie w internecie narzędzia o nazwie „Informer”, które pozwoli klientom porównywać koszty i wyniki funduszy inwestycyjnych.
Sektor bankowy i rynek towarzystw funduszy inwestycyjnych mają natomiast wypracować optymalny model współpracy oraz standardy dystrybucji produktów inwestycyjnych w kanałach bankowych. Mają zapewnić maksymalizację wartości dla klienta, w szczególności przez określenie wymogów jakościowych i standardów postępowania dla dystrybutorów, dostarczyciela produktu, samego produktu oraz zasad i metod jego dystrybucji. Poszerzeniu zakresu partycypacji klientów w rynku kapitałowym służyć mają także prace prowadzone przez UKNF w dialogu z rynkiem dotyczące możliwości ułatwienia onboardingu klientów przy zakupie prostych i mniej ryzykownych produktów inwestycyjnych.
Innym ważnym obszarem rozmów były uzgodnienia dotyczące zmian legislacyjnych zwiększających elastyczność rynku funduszy inwestycyjnych. Strony zgodziły się pracować nad rozwiązaniami umożliwiającymi m.in. tworzenie funduszy wypłacających dywidendy bez umarzania jednostek, łatwiejsze łączenie małych subfunduszy czy doprecyzowanie zasad dotyczących certyfikatów inwestycyjnych z zachowaniem progu wejścia 40 tys. euro. Zmiany te mają zwiększyć atrakcyjność i funkcjonalność produktów inwestycyjnych, z jednoczesnym zachowaniem rozwiązań ograniczających ryzyko charakterystyczne dla niektórych kategorii aktywów.
Kolejnym obszarem ustaleń była kwestia uporządkowania i ujednolicenia przepisów rynku kapitałowego. UKNF zadeklarował analizę definicji tajemnicy zawodowej w ustawach rynku kapitałowego w celu ich uspójnienia oraz przegląd regulacji dotyczących funduszy rynku pieniężnego, tak aby usunąć sprzeczności przepisów i dostosować je do regulacji unijnych. Te działania mają zwiększyć pewność prawną uczestników rynku i uprościć regulacje.
UKNF zgodnie z deklaracją złożoną podczas OSRK, pracuje także nad przygotowaniem Kodeksu Dobrych Praktyk Nadzorczych. Uwzględnione tam zostaną m.in. najlepsze standardy prowadzenia konsultacji stanowisk i rekomendacji KNF o charakterze soft law. Kodeks Dobrych Praktyk Nadzorczych ujmie również działania już obecnie stosowane przez UKNF w ramach budowy kultury otwartego na dialog i przewidywalnego nadzoru finansowego.
Główne wnioski
- Uczestnicy Okrągłego Stołu Rynku Kapitałowego wypracowali szereg propozycji, które mają zwiększyć atrakcyjność inwestowania oraz konkurencyjność instytucji finansowych. Obejmują one m.in. rozwój narzędzia „Informer”, zmiany w zasadach emisji certyfikatów inwestycyjnych, wprowadzenie komponentu dywidendowego w funduszach otwartych oraz uproszczenia proceduralne w KNF. Część rozwiązań już weszła w życie, np. zmiana zasad łączenia jednostek uczestnictwa. Inne są na etapie dalszych prac legislacyjnych lub uzgodnień między instytucjami.
- Propozycje obejmują usunięcie przepisów krajowych sprzecznych z regulacjami unijnymi, doprecyzowanie definicji tajemnicy zawodowej oraz analizę przepisów uznanych za przykład goldplatingu. Celem jest zwiększenie przejrzystości prawa oraz poprawa warunków konkurencji dla polskich funduszy inwestycyjnych wobec podmiotów zagranicznych. W części przypadków UKNF zadeklarował gotowość do przygotowania projektów zmian i dalszej analizy skutków regulacyjnych.
- Część postulatów, takich jak wprowadzenie milczącej zgody KNF przy zmianach statutów funduszy czy ułatwienia dla małych instytucji płatniczych, spotkała się ze sprzeciwem nadzoru. Argumentowano to wymogami unijnymi oraz ryzykiem nadużyć, w tym możliwością wykorzystania uproszczonych form działalności do nielegalnych operacji. Oznacza to, że proces deregulacji postępuje z uwzględnieniem ograniczeń systemowych oraz priorytetu stabilności rynku finansowego.





