Jak daleko Revolut dojedzie bolidem F1? „Dla nas ten sport jest lepszy niż mundial”
Niedzielny wyścig w Australii był dla zespołu Audi Revolut debiutem w Formule 1. Jego kierowca, Gabriel Bortoleto, zajął dziewiąte miejsce – na pierwszy rzut oka wynik niespektakularny, ale w praktyce, zwłaszcza dla fintechu Revolut, bardzo dobry. Ten bowiem również bez zwycięstw może przy pomocy Formuły 1 imponująco rozepchnąć się na światowym rynku bankowym.
Fot. Dom Gibbons/F1/Getty Images
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak wielu klientów ma bank mobilny Revolut i jak wielu ludzi ogląda na całym świecie wyścigi Formuły 1.
- Dlaczego dla firmy takiej jak Revolut zaangażowanie w Formułę 1 może być marketingowym strzałem w dziesiątkę.
- W jaki sposób debiutujący w Formule 1 zespół Audi Revolut F1 Team chce przyciągnąć do siebie kibiców.
Pasjonaci marketingu – nawet jeśli nie przepadają za wyścigami samochodowymi – powinni śledzić losy zespołu Audi Revolut F1 Team, a także dynamikę wzrostu liczby klientów Revoluta, londyńskiej platformy finansowej założonej dekadę temu przez Rosjanina Nikołaja Storonskiego i Ukraińca Włada Jacenkę.
Na starcie nowego sezonu Formuły 1 liczba ludzi korzystających z usług Revoluta – aplikacji umożliwiającej wykonywanie różnych operacji finansowych – wynosi ponad 70 mln (w Polsce około 5 mln). Aplikacja zyskała wielką popularność, oferując klientom płatności i przelewy w obcych walutach na warunkach korzystniejszych niż w tradycyjnych bankach. Z czasem zaczęła rozszerzać ofertę. Liczbę kibiców Formuły 1 na całym świecie szacuje się natomiast na blisko 830 mln.
To, jak bardzo – lub jak słabo – wzrośnie po sezonie ta pierwsza zmienna, czyli liczba klientów Revoluta, może stać się interesującym studium skuteczności marketingowej Formuły 1. A także odpowiedzią na pytanie, w jakim stopniu globalny sport może dziś pełnić funkcję platformy wzrostu dla firm technologicznych.
Revolut i Formuła 1. Połączenie teoretycznie doskonałe
Teoretycznie Revolut nie mógł wybrać lepszego sportu. Wyścigi F1 odbywają się na pięciu kontynentach w 21 krajach. Wszędzie tam ludzie korzystają z przeróżnych usług finansowych, a coraz częściej przekonują się także do zarządzania nimi z poziomu aplikacji mobilnej.
– Dla nas Formuła 1 jest lepsza marketingowo niż piłkarski mundial. Oczywiście w czasie mistrzostw świata w piłce nożnej niemal cały świat ogląda mecze, ale mundial odbywa się raz na cztery lata. Formuła 1 natomiast co roku odwiedza 21 krajów na pięciu kontynentach. Na obecny sezon zaplanowano 24 wyścigi. Dlatego, moim zdaniem, gdy weźmiemy to wszystko pod uwagę, F1 jest sportem bardziej globalnym niż piłka nożna – mówi Wiktor Stopa, nowy szef Revoluta w Europie Środkowo-Wschodniej (wciąż odpowiadający także za rozwój firmy w Europie Zachodniej).
Polak na pokładzie
O marketingu i zaangażowaniu Revoluta w sport (firma została także partnerem Manchesteru City) można z Wiktorem Stopą porozmawiać po polsku – choć urodził się w Niemczech, bardzo dobrze włada polszczyzną.
– Moi rodzice, Polacy, wyjechali z Trójmiasta do Niemiec pod koniec lat 80. Byli architektami i szukali lepszych perspektyw. Ja urodziłem się już w Niemczech. Na początku rzadko jeździliśmy do Polski, później jednak zaczęliśmy odwiedzać kraj regularnie – zwłaszcza rodzinę na Kaszubach. Dzięki tym podróżom mogłem z bliska obserwować, jak szybko i jak bardzo zmienia się Polska – mówi Wiktor Stopa.
Jako nastolatek grał w piłkę ręczną jako bramkarz – na szczeblu regionalnym zetknął się nawet z Andreasem Wolffem, późniejszym wybitnym niemieckim bramkarzem, gwiazdą Vive Kielce. Następnie Wiktor Stopa grał w koszykówkę jako center (mierzy prawie 2 m wzrostu).
Jak przyciągnąć kibiców
– Wydaje mi się, że dobrze rozumiem sport i wiem, co ludzi do niego przyciąga. Sport staje się naprawdę interesujący dopiero wtedy, gdy wchodzimy w niego głęboko. W przypadku Formuły 1 ta zasada sprawdza się szczególnie. Dlatego zespół Audi Revolut F1 Team chce być ekipą bardziej otwartą niż inne. Jesteśmy nowi i chcemy wykorzystać to jako atut – jeśli ktoś właśnie teraz chce się „wkręcić” w Formułę 1, może zacząć od naszego zespołu. My też dopiero zaczynamy – mówi Wiktor Stopa.
Teoretycznie Revolut może przyciągnąć do Audi 70 mln swoich klientów. Audi – jeśli występy zespołu w Formule 1 będą przyciągać kibiców – może z kolei dać Revolutowi miliony nowych użytkowników z różnych kontynentów.
Pierwszy występ zespołu Audi Revolut F1 Team jest już za nami. W niedzielę w Melbourne jeden z kierowców ekipy, Niemiec Nico Hulkenberg, doznał awarii auta jeszcze przed startem wyścigu. Drugi, Brazylijczyk Gabriel Bortoleto, zajął dziewiąte miejsce. Zespół w swoim debiucie zdobył dwa punkty.
Brazylia, ziemia obiecana
Dla Audi dziewiąte miejsce Bortoleto to bardzo dobry wynik. To punktowana pozycja już w debiucie, sygnał na przyszłość i ważny zastrzyk motywacji dla zespołu inżynierów. Dla Revoluta ten rezultat ma dodatkowy wymiar. Pokazuje, że zespół może być widoczny w trakcie wyścigów, walczyć o punkty i budować własny wizerunek w globalnej rywalizacji.
Nie wszyscy kibice chcą bowiem wspierać tylko zespoły z pierwszych miejsc tabeli. Część fanów – trochę „po hipstersku” – wybiera ciekawsze ekipy z dalszych pozycji, które dopiero budują swoją historię.
Dla Revoluta szczególnie interesujący jest jeszcze jeden element tej układanki. Jak wiemy, dziewiąte miejsce w Melbourne zajął Gabriel Bortoleto, 21-letni kierowca z Brazylii. A Brazylia liczy ponad 210 mln mieszkańców – i od dekad należy do najbardziej oddanych rynków Formuły 1 na świecie.
Główne wnioski
- Audi Revolut F1 Team to nowy zespół w Formule 1. W pierwszym wyścigu jego kierowca znalazł się w pierwszej dziesiątce i zdobył dwa punkty. Kierowcą tym jest 21-letni Brazylijczyk Gabriel Bortoleto, który wraz z rozwojem kariery sportowej może przynieść zarówno Audi, jak i Revolutowi wymierne korzyści finansowe na ogromnym brazylijskim rynku.
- Za rozwój Revoluta na rynku europejskim odpowiada Wiktor Stopa, urodzony w Niemczech syn polskich architektów. Zapewnia on, że zespół Audi Revolut F1 Team będzie próbował przyciągać kibiców większą otwartością niż w przypadku wielu innych ekip. Według niego sympatycy zespołu będą mogli znacznie dokładniej zobaczyć, jak funkcjonuje zespół rywalizujący w najbardziej prestiżowej serii wyścigowej świata.
- W kalendarzu Formuły 1 znajdują się wyścigi w 21 państwach na pięciu kontynentach. Revolut widzi w tym dużą szansę rozwoju – jak podkreśla Wiktor Stopa, wszędzie tam są ludzie korzystający z usług finansowych, które platforma chce oferować coraz szerzej za pośrednictwem swojej aplikacji.




