Prawie połowa badanych firm nie informowała klientów o cenach. Wyniki kontroli Inspekcji Handlowej

Inspekcja Handlowa sprawdziła 3026 placówek – od sklepów po hotele i parkingi. Sprawdziła, czy widoczne są ceny ponad 461 tysięcy produktów. Okazało się, że prawie połowa firm podawała nieprawidłowe informacje.

Inspektorzy wybrali punkty na podstawie monitoringu rynku czy sygnałów od klientów. Sprawdzali też, jak zachowują się poprzednio skontrolowane firmy. Zwracali uwagę, czy cena była podana w sposób widoczny i nie budziła żadnych wątpliwości. Kontrolowali, czy przy produktach jest cena jednostkowa, by łatwiej je porównać. Przyjrzeli się też promocjom – czy np. podana jest najniższa cena sprzed 30 dni przed obniżką. Kontrole cen produktów objęły szeroki zakres rynku.

Okazało się, że 1462 skontrolowane w 2025 firmy nieprawidłowo informowały o cenach 13 proc. badanych produktów. Najczęściej brakowało informacji o cenach, a jeśli były, to nie były do końca poprawne – np. brakowało cen jednostkowych. Z kolei w punktach usługowych od weterynarza po krawca brakowało cenników albo pojawiały się widełki cenowe. Produkty promocyjne nie miały zaś podanej najniższej ceny z 30 ostatnich dni. Nieprawidłowe ceny w sklepach to częsty problem.

Część przedsiębiorców poprawiła błędne oznakowanie jeszcze podczas kontroli. Z kolei 899 firm zostało ukaranych finansowo. Kary wyniosły łącznie ponad 1,2 mln zł. Kary od Inspekcji Handlowej objęły setki firm.

– Zanim konsument włoży produkt do koszyka czy skorzysta z usługi, musi wiedzieć, ile zapłaci, bez dopytywania sprzedawcy. Jak wynika z kontroli Inspekcji Handlowej, przedsiębiorcy nie zawsze wywiązują się z tego obowiązku. Łamali tym samym podstawowe prawo konsumenckie, czyli prawo do informacji. Cena musi być czytelna, jednoznaczna i ostateczna. Niedozwolone są widełki cenowe „od-do” – podsumowuje wyniki kontroli prezes UOKiK Tomasz Chróstny.