Kategorie artykułu: Biznes Finanse osobiste

Inwestuj więcej, czyli wesprzyj Polskę. Jak BM PKO BP chce przyciągnąć nowy kapitał na giełdę?

Polacy mają coraz więcej oszczędności, ale większość z nich wciąż trzymają w gotówce lub na depozytach. Inwestuje nadal niewielu – szczególnie na rynku akcji. Samer Masri, dyrektor Biura Maklerskiego PKO BP, uważa, że to problem, bo w obecnej sytuacji geopolitycznej pieniądze Polaków powinny pracować – nie tylko na rzecz gospodarki, ale także jej bezpieczeństwa. Kierowana przez niego instytucja zabiega o zmiany regulacyjne i rozwija nowe produkty, które mają przyciągnąć świeży kapitał na giełdę.

Samer Masri, dyrektor Biura Maklerskiego PKO BP.
- Generalnie w Europie z inwestowaniem gospodarstw domowych nie jest najlepiej, ale Polacy nawet na tym tle wypadają marnie, jeśli spojrzymy na dane. Nie możemy dopuścić do stagnacji polskiego rynku kapitałowego, aby nie został zmarginalizowany na tle konkurentów na kontynencie - mówi Samer Masri, dyrektor Biura Maklerskiego PKO BP. Fot.: PKO BP

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego zwiększenie inwestycji Polaków jest przedstawiane jako kwestia bezpieczeństwa państwa.
  2. Jak wygląda struktura oszczędności Polaków i dlaczego ogranicza rozwój rynku kapitałowego.
  3. Jakie zmiany regulacyjne i nowe produkty mają zachęcić Polaków oraz instytucje do inwestowania.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Debata o niskiej skłonności Polaków do inwestowania trwa na rynku kapitałowym od lat i regularnie powraca przy okazji konferencji czy spotkań branżowych. Argumenty i proponowane rozwiązania pozostają w dużej mierze niezmienne, przez co dla uczestników rynku – zarówno dziennikarzy, jak i czytelników – stały się już dobrze znane.

Nowe podejście: inwestowanie jako element racji stanu

Na tym tle wyróżnia się narracja zaprezentowana podczas konferencji CEE Capital Markets w Londynie. Biuro Maklerskie PKO BP zaproponowało ujęcie inwestowania nie tylko jako decyzji finansowej, lecz także jako działania o znaczeniu systemowym. Samer Masri, dyrektor Biura Maklerskiego PKO BP, przedstawił zwiększenie aktywności inwestycyjnej Polaków jako element szeroko rozumianej racji stanu.

– Dużo się dzieje w geopolityce. Zagrożenie ze strony Rosji pozostaje aktualne, a relacje z USA mają coraz bardziej warunkowy charakter. W efekcie w większym stopniu musimy polegać na własnych zasobach i sprawić, by kapitał zgromadzony przez Polaków pracował efektywnie. To kwestia przyszłości gospodarki – mówi Samer Masri.

W jego ocenie kluczowymi kierunkami rozwoju powinny być obronność oraz innowacje. W dłuższej perspektywie oznacza to konieczność budowy krajowego przemysłu obronnego oraz rozwijania technologii, które nie tylko zabezpieczą potrzeby Polski, ale także będą mogły konkurować na rynkach zagranicznych.

– Do tego potrzebny jest kapitał prywatny. Budżet państwa ma swoje ograniczenia, a jego nadmierne obciążanie wiąże się z długofalowymi konsekwencjami – podkreśla Samer Masri.

Struktura oszczędności Polaków i niski udział inwestycji w akcje

Wbrew pozorom w Polsce nie brakuje pieniędzy – i to z wielu źródeł. Kluczowe znaczenie ma skumulowany kapitał gospodarstw domowych. Jak wynika z obliczeń PKO BP, stopa oszczędności wzrosła do ok. 10 proc., podczas gdy jeszcze dwa lata temu wynosiła ok. 7 proc.

Struktura tego majątku pozostaje jednak wyraźnie zachowawcza. Dominują instrumenty niskiego ryzyka – depozyty, gotówka i obligacje stanowią ok. 53 proc. PKB. Dla porównania, akcje i jednostki funduszy inwestycyjnych to jedynie ok. 9 proc. PKB, podczas gdy w czterech największych gospodarkach UE średnia wynosi ok. 47 proc.

– W Polsce jest ok. 3 mln rachunków maklerskich, ale aktywnych jest jedynie ok. 300 tys. To oznacza, że zaledwie ok. 1 proc. Polaków inwestuje na giełdzie. Tymczasem chcemy zwiększać efektywność kapitału, uczestniczyć w finansowaniu obronności i wspierać rozwój innowacyjnych spółek. Na rynku wciąż brakuje kapitału, a dodatkowo utrzymuje się wysoka awersja do ryzyka. Przyczyny mają zarówno charakter regulacyjny, jak i instytucjonalny – tłumaczy dyrektor Biura Maklerskiego PKO BP.

Regulacje MiFID i bariery dla inwestorów indywidualnych

Skoro źródła problemu są dwa, działania koncentrują się właśnie na nich. W obszarze regulacyjnym BM PKO BP wystąpił do KNF z wnioskiem o uproszczenie ankiety MiFID, czyli formularza wymaganego przed rozpoczęciem inwestowania. Postuluje także doprecyzowanie definicji usługi doradztwa inwestycyjnego.

Zdaniem Samera Masriego obecna konstrukcja ankiety MiFID może niepotrzebnie utrudniać wejście na rynek części inwestorów indywidualnych, natomiast większa przejrzystość zasad doradztwa pozwoli uporządkować standardy obsługi klientów i jasno określić zakres możliwych rekomendacji.

– Chcemy, aby regulacje chroniły inwestorów, ale ich nie eliminowały poprzez nadmierną opiekę. To dobry moment na poprawę dostępności rynku kapitałowego, ponieważ Polska potrzebuje nowych inwestorów. Widzimy, że zmiany są możliwe – przykładem jest program OKI. Po jego wdrożeniu planujemy uruchomienie powiązanych produktów – wskazuje dyrektor BM PKO BP.

To jednak nie koniec planów. W ofercie biura ma się wkrótce pojawić usługa doradztwa inwestycyjnego oparta na zautomatyzowanych portfelach modelowych.

Kapitał żelazny jako nowe źródło finansowania rynku

Największą – i potencjalnie najważniejszą – nowością ma być usługa zarządzania kapitałem żelaznym. Chodzi o środki, które podmioty działające w modelu non profit – fundacje, organizacje pozarządowe czy instytucje naukowe – nie przeznaczają na bieżącą działalność, lecz inwestują, aby generować dochód i uniezależniać się od darowizn oraz grantów.

To rozwiązanie od lat funkcjonuje w największych uczelniach i fundacjach na świecie, jednak w Polsce pozostaje niszowe. W ciągu ostatnich trzydziestu lat kapitały żelazne utworzyło zaledwie kilka podmiotów. W sektorze edukacji stosunkowo niedawno zrobiły to m.in. Uniwersytet Koźmińskiego oraz Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu. Biuro Maklerskie PKO BP widzi w tym obszarze istotny potencjał – zarówno dla rynku kapitałowego, jak i dla rozwoju własnej działalności.

– Przygotowujemy program finansowania instytucji i projektów pozarządowych realizowany przez Fundację PKO BP. Opracowujemy modelowe rozwiązania dla różnych grup klientów. Naszym celem jest, aby dostęp do profesjonalnego zarządzania kapitałem miały nie tylko duże podmioty, ale także mniejsze organizacje, które dziś są go często pozbawione. Liczymy, że projekt ruszy przed końcem 2026 r. Zainteresowanie jest duże – obejmuje m.in. większość warszawskich uczelni – mówi Samer Masri.

W dłuższej perspektywie kapitał żelazny może stać się dodatkowym źródłem płynności dla GPW. Obecnie instytucje non profit, jeśli inwestują, koncentrują się głównie na aktywach uznawanych za bezpieczne. W nowym modelu ich strategie mogłyby zostać częściowo przesunięte w kierunku rynku akcji. Jak wskazuje Masri, docelowo organizacje rozważają alokację około połowy środków w akcje, a pozostałej części w instrumenty o niższym ryzyku. W efekcie mogłoby to oznaczać napływ kilkuset mln zł nowego kapitału na giełdę.

Warunkiem realizacji tego scenariusza pozostają jednak zmiany regulacyjne. Zdaniem przedstawicieli BM PKO BP, obecne przepisy w niektórych obszarach ograniczają rozwój tego segmentu rynku i stanowią jedną z barier dla szerszego wykorzystania kapitału żelaznego.

Rola inwestorów zagranicznych na GPW i zainteresowanie Polską

Choć potencjalne środki z kapitałów żelaznych mogą być istotne, przynajmniej w początkowej fazie nie będą miały dominującego znaczenia dla rynku. Na GPW kluczową rolę odgrywa kapitał zagraniczny, odpowiadający w ostatnich latach za ok. 70 proc. obrotów. Skala działania tych inwestorów pozostaje poza zasięgiem większości krajowych uczestników rynku – zarówno indywidualnych, jak i instytucjonalnych non profit.

Dlatego obok działań na rzecz zwiększenia udziału kapitału krajowego istotne pozostaje utrzymanie i wzmacnianie zainteresowania inwestorów zagranicznych.

– Temu służą m.in. wydarzenia takie jak konferencja CEE Capital Markets w Londynie. Tegoroczna edycja była trzynastą i jednocześnie największą – uczestniczyło w niej blisko 40 polskich spółek oraz 60 zagranicznych inwestorów. Pełnimy rolę pośrednika w budowaniu relacji między tymi grupami i widzimy wyraźny wzrost zainteresowania Polską – mówi Samer Masri.

Wśród obecnych w Londynie spółek znalazły się zarówno podmioty już działające na rynkach zagranicznych, jak InPost, jak i firmy poszukujące nowego kapitału oraz kierunków rozwoju, m.in. Asseco, Benefit Systems, CD Projekt, Allegro, a także banki i spółki z udziałem Skarbu Państwa.

Główne wnioski

  1. Mimo rosnącej stopy oszczędności większość kapitału Polaków pozostaje ulokowana w bezpiecznych instrumentach, takich jak depozyty, gotówka czy obligacje. Udział inwestycji w akcje jest niski na tle dużych gospodarek europejskich, a aktywność inwestorów indywidualnych pozostaje ograniczona. W efekcie znaczna część krajowego kapitału nie wspiera bezpośrednio rozwoju przedsiębiorstw ani rynku kapitałowego.
  2. W obecnych warunkach Polska stoi przed koniecznością wzmacniania samodzielności gospodarczej, w tym rozwoju przemysłu obronnego oraz innowacji. Realizacja tych celów wymaga jednak finansowania, którego budżet państwa nie jest w stanie zapewnić w pełni. Z tego względu większe zaangażowanie kapitału prywatnego jest przedstawiane jako istotny element długoterminowej strategii rozwoju.
  3. Biuro Maklerskie PKO BP wskazuje na bariery zarówno po stronie regulacyjnej, jak i instytucjonalnej. Proponowane działania obejmują uproszczenie procedur, rozwój usług doradztwa inwestycyjnego oraz wprowadzenie nowych produktów, w tym rozwiązań dla organizacji non profit zarządzających kapitałem żelaznym. Jednocześnie, mimo potencjalnego napływu nowych środków krajowych, rynek kapitałowy wciąż będzie w dużej mierze zależny od inwestorów zagranicznych.