Kategorie artykułu: Biznes Newsy Świat

ZEN rusza na wschód. Polski fintech przejmuje znacjonalizowany ukraiński bank

To nie polskie banki, ale fintech wykonał pierwszy ruch ku wejściu na ukraiński rynek. ZEN przejmie wystawiony na sprzedaż PIN Bank, niewielki problematyczny bank znacjonalizowany trzy lata temu. Zapłacił za niego kilkanaście milionów złotych. Co dokładnie przejmuje i jak to wykorzysta?

Michał Bolesławski, szef Zen.com na Europę
Michał Bogusławski, szef ZEN.COM na Europę, wskazuje, że przejęcie PIN Banku umożliwi budowę w Ukrainie pełnoprawnej cyfrowej instytucji finansowej w modelu „digital-first”. Fot. ZEN.COM

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak wyglądały starania o przejęcie ukraińskiego banku.
  2. Do kogo należał PIN Bank i dlaczego został znacjonalizowany.
  3. Dlaczego licencja bankowa była ważniejsza niż sam biznes PIN Banku.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

To nie lider sektora bankowego PKO BP, ale fintech ZEN.COM jest pierwszą polską instytucją, która przejmie jeden z kilku ukraińskich banków, które w 2026 r. trafiły bądź dopiero trafią na sprzedaż. Dość niespodziewanie 2 kwietnia fintech założony przez Dawida Rożka, współtwórcę platformy gamingowej G2A, poinformował o wygraniu przetargu na zakup PIN Banku. Nie jest to wprawdzie duży bank, ale pozwoli fintechowi rozpocząć ekspansję na wschód od Polski.

ZEN konkurował łącznie z 10 zainteresowanymi

– To strategiczny krok dla ZEN.COM i wyraz naszego długoterminowego zaangażowania w Ukrainie. Naszą ambicją jest stworzenie nowoczesnej cyfrowej instytucji finansowej odpowiadającej na realne potrzeby klientów i firm w tym kraju – przyznaje Dawid Rożek.

ZEN konkurował o przejęcie z 10 innymi spółkami: pięcioma bankami oraz pięcioma instytucjami niebankowymi, np. z podmiotami Siergieja Tihipko, który w 2025 r. przejął już ukraiński Idea Bank, należący do polskiego inwestora Leszka Czarneckiego.

Wcześniej, pod koniec lutego Narodowy Bank Ukrainy (NBU) wprowadził do PIN Banku tymczasowy zarząd komisaryczny w związku z jego niewypłacalnością. Po trzech dniach ogłosił przetarg na przejęcie problematycznego gracza. W związku z wyjątkowo dużym zainteresowaniem ukraiński Fundusz Gwarancji Depozytów (DGF) przedłużał kilkukrotnie terminy zakończenia postępowania.

Postępowanie dotyczyło nabycia dwóch banków

PIN Bank nie był jedynym podmiotem do nabycia. Równolegle toczyło się postępowanie na przejęcie Motor Banku. Samo postępowanie obejmowało m.in. analizę sytuacji finansowej przejmowanej instytucji, przygotowanie oferty oraz spełnienie wymogów regulacyjnych. Jak słyszymy w ZEN.COM, całość trwała kilka miesięcy i miała charakter ściśle sformalizowany, typowy dla tego typu procesów.

To część szerszego trendu w ukraińskiej bankowości. Wcześniej, na początku 2026 r. estońska Iute Group przejęła upadły RVS Bank za 120 tys. euro (wówczas 505,5 tys. zł), a do połowy marca nowy inwestor dokapitalizował bank kwotą 300 mln hrywien (25,44 mln zł). W marcu natomiast francuska grupa Credit Agricole kupiła udziały w Banku Lviv.

Władze w Kijowie zapowiadają prywatyzację pięciu dużych ukraińskich banków. Chodzi o największy PrivatBank, drugi na rynku Oszczadbank, a także mniejsze podmioty, jak Sens Bank, Ukrgasbank oraz Ukreximbank. Wszystkie te instytucje odpowiadają łącznie za ponad połowę aktywów ukraińskiego sektora bankowego. W pierwszej kolejności sprzedane mają zostać Sens Bank (w 100 proc. należący do państwa) oraz Ukrgasbank (94,9 proc.).

PIN Bank po nacjonalizacji, wcześniej należał do Rosjanina, prezesa klubu CSKA Moskwa

Sam PIN Bank to podmiot z 27-letnią historią, mający sieć oddziałów w całej Ukrainie. Jest jednym z najmniejszych banków w tym kraju. Według NBU jego udział stanowi 0,01 proc. aktywów tamtejszego sektora bankowego. Jak wskazuje ukraiński portal „Ekonomiczna Prawda", bank należał do objętego sankcjami rosyjskiego biznesmena i prezesa moskiewskiego klubu piłkarskiego CSKA Jewgienija Ginera. Posiadał on 88,9 proc. akcji banku. Akcje Ginera znacjonalizowano w lutym 2023 r., rok po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Plan zakładał, że instytucja trafi do Ukrpoczty, aby działała w formie banku pocztowego.

W 2025 r. akcje trafiły do resortu nadzorującego operatora pocztowego, jednak ostatecznie nie doszło do przejęcia. Powód? Ukrpoczta sama potrzebowała dokapitalizowania, więc nie miałaby kapitału potrzebnego na rozwijanie działalności bankowej. „Ekonomiczna Prawda" podaje, że wycena początkowa 100 proc. akcji PIN Banku mogła wynieść 100-150 mln hrywien ukraińskich, czyli 8,5-12,7 mln zł. Według źródeł portalu polscy inwestorzy zaproponowali nieco więcej, bo nawet 170-175 mln hrywien, czyli 14,5-15 mln zł.

Finalizacja procesu ma nastąpić w połowie kwietnia

To nie koniec inwestycji ZEN.COM. Polski fintech zapowiada bowiem, że zainwestuje w rozwój działalności w Ukrainie kolejne 20 mln euro. Pozwoli to na modernizację technologii banku i rozwój oferty dopasowanej do lokalnych potrzeb.

Finalizacja samego procesu ma być ekspresowa. Firma zakłada, że zamknie transakcję już w połowie kwietnia po uzyskaniu wymaganych zgód regulacyjnych, czyli NBU i Komitetu Antymonopolowego. Tak szybkie tempo jest możliwe dzięki mocnemu zaangażowaniu ukraińskiego regulatora we wcześniejszym etapie zatwierdzania transakcji. Znaczenie ma też czas. 17 kwietnia wygasa bowiem tymczasowy zarząd komisaryczny w PIN Banku. Nowi właściciele będą mieli miesiąc na dostosowanie instytucji do wymogów regulacyjnych.

– Przejęcie banku daje nam możliwość szybszego wejścia na rynek i budowy pełnoprawnej cyfrowej instytucji finansowej w modelu „digital-first”. Widzimy Ukrainę jako rynek o dużym potencjale, zarówno w kontekście odbudowy gospodarczej, jak i rosnącego zapotrzebowania na nowoczesne, transgraniczne usługi finansowe. Chcemy połączyć lokalną infrastrukturę z globalnym ekosystemem ZEN, szczególnie w obszarze płatności, przekazów międzynarodowych i rozwiązań wielowalutowych – komentuje XYZ Michał Bogusławski, szef ZEN.COM na Europę.

ZEN chciał licencji, nie koncentrował się na produktach

Nasz rozmówca nie kryje, że przy przyjęciu ZEN nie koncentrował się na dotychczasowej ofercie produktowej PIN Banku. Zamiast tego skupiał się na tym, że bank posiada licencję i infrastrukturę, która stanowi solidną bazę do dalszego rozwoju nowoczesnych usług finansowych w Ukrainie.

ZEN chce przekształcić PIN Bank w opartą na technologii platformę finansową. Ma ona być ściśle zintegrowana z globalną infrastrukturą płatniczą i finansową ZEN.COM. Dzięki temu spółka rozszerzy swoje możliwości wielowalutowe o ukraińską hrywnę. Planuje równocześnie oferować usługi finansowe dla klientów indywidualnych, jak codzienne rozwiązania finansowe wzbogacone m.in. o cashback, a także rozwijać ofertę dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Licencja banku otwiera większe możliwości niż EMI

O tym, że ZEN.COM chce wejść na ukraiński rynek, czytelnicy XYZ mogli przeczytać już w lutym. Michał Bogusławski ujawnił wtedy, że uzyskanie licencji instytucji pieniąza elektronicznego (EMI) jest sporym wyzwaniem. Chodzi o to, że od momentu rosyjskiej agresji w lutym 2022 r. Narodowy Bank Ukrainy nie wydał żadnej nowej licencji na działalność płatniczą. Fintech chciał być pierwszym podmiotem, który ją uzyska. Planował, że rozpocznie działalność do końca 2026 r.

Zapytany o tamte plany mówi jasno: na tym etapie fintech koncentruje się na finalizacji przejęcia banku.

– To otwiera nam szersze możliwości operacyjne niż model EMI. Nie zmienia to jednak naszego podejścia – nadal rozwijamy technologiczny, globalny ekosystem finansowy i będziemy dobierać rozwiązania regulacyjne w zależności od potrzeb rynku i skali działalności – podkreśla menedżer.

Ukraina będzie 33. rynkiem, na którym ZEN.COM prowadzi działalność. Ponad pięć lat po starcie z oferty fintechu aktywnie korzysta 1,5 mln klientów indywidualnych oraz 10 tys. firm. Firma oferuje wielowalutowe karty płatnicze z natychmiastowym zwrotem (cashback), ma też ofertę wymiany walut, transferów pieniężnych oraz handlu kryptowalutami. Działa w modelu subskrypcyjnym, gdzie korzyści dla klientów są uzależnione od planu, z którego korzystają.

Główne wnioski

  1. ZEN.COM jako pierwszy polski podmiot przejmuje bank w Ukrainie w ramach trwającej obecnie fali prywatyzacji i wyprzedaży ukraińskich instytucji. Wygrał konkurencję z dziesięcioma innymi instytucjami. Transakcja dotyczy niewielkiego PIN Banku, który wcześniej został znacjonalizowany w związku z powiązaniami z rosyjskim kapitałem. Skala banku jest marginalna, ale jego znaczenie strategiczne dla inwestora – kluczowe.
  2. ZEN nie jest zainteresowany dotychczasowym modelem biznesowym banku, lecz jego licencją i infrastrukturą. To one umożliwiają budowę nowoczesnej, cyfrowej platformy finansowej w modelu „digital-first”. Firma planuje integrację banku z własnym globalnym ekosystemem płatności i usług wielowalutowych. Dodatkowe 20 mln euro inwestycji ma posłużyć modernizacji technologii i dostosowaniu oferty do lokalnych potrzeb.
  3. Wejście na rynek ukraiński wpisuje się w szerszą strategię ekspansji ZEN, który działa już na 32 rynkach. Ukraina ma być dla fintechu nie tylko kolejnym krajem, ale także ważnym kierunkiem rozwoju w kontekście odbudowy gospodarki i rosnącego popytu na usługi finansowe. Przejęcie banku daje większe możliwości operacyjne niż model instytucji pieniądza elektronicznego. Jednocześnie oznacza jednak wejście na rynek obarczony ryzykiem geopolitycznym.