Współpraca z Partnerem

Santander Bank Polska zmienia się w Erste Bank Polska. XYZ zmienia kolor tytułów. Witamy Was na niebiesko!

Kategoria artykułu: Biznes

Nieruchomości komercyjne wracają do gry. Inwestorzy aktywni, ale ostrożni

Optymizm wraca na rynek nieruchomości komercyjnych. Inwestorzy poruszają się jednak w cieniu globalnej niepewności. – W ostatnim roku koszty finansowania spadły. Ale niestety kryzys w Zatoce powoduje, że znów zaczęły rosnąć – mówi Daniel Bienias, dyrektor zarządzający CBRE.

Nieruchomości komercyjne wracają do gry. Inwestorzy aktywni, ale ostrożni
– Koniec wojny będzie silnym impulsem do przyspieszenia rozwoju kraju. Natomiast sektor nieruchomości stanie się jednym z głównych beneficjentów tych zmian – podkreśla Daniel Bienias z CBRE. Fot. Jakub Kuźmiński, XYZ

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jakie są aktualne nastroje inwestorów na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce.
  2. Co dziś najbardziej wpływa na decyzje inwestycyjne w tym sektorze.
  3. Jakie bariery i szanse stoją przed rynkiem nieruchomości w najbliższych latach.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Nastroje inwestorów na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce można dziś określić jako ostrożnie pozytywne. Dane za pierwszy kwartał pokazują wyraźne odbicie aktywności, choć jednocześnie rynek wciąż pozostaje pod wpływem globalnej niepewności i czynników geopolitycznych.

– Ogólnie można powiedzieć, że nastrój jest ostrożny, ale pozytywny. Widzimy to po liczbie transakcji oraz wynikach pierwszego kwartału, który był o kilkadziesiąt procent lepszy niż rok wcześniej – wskazuje Daniel Bienias, dyrektor zarządzający CBRE na Europę Środkowo-Wschodnią.


Wzrost aktywności nie oznacza jednak powrotu do rekordowych lat. Na decyzje inwestorów wpływają m.in. koszty finansowania, oczekiwania sprzedających oraz dostępność kapitału, które wciąż pozostają zmienne.

Geopolityka i niepewność w tle

Rynek nieruchomości, choć bardziej stabilny niż inne segmenty gospodarki, nie pozostaje odporny na globalne napięcia. Szczególne znaczenie mają wydarzenia na Bliskim Wschodzie oraz ogólna zmienność rynków finansowych.

– To jest zbiór różnych czynników: geopolityka, koszty finansowania, ale też rosnąca
niepewność inwestorów, którzy obserwują, co może się wydarzyć z dnia na dzień – tłumaczy Daniel Bienias.

– Koniec wojny będzie silnym impulsem do przyspieszenia rozwoju kraju.

Wojna w Ukrainie przestała być już czynnikiem dominującym, ponieważ została w dużej mierze „zdyskontowana” przez rynek. Inwestorzy przyzwyczaili się do jej obecności, choć nadal liczą na impuls, który mógłby znacząco poprawić koniunkturę.

– Koniec wojny będzie silnym impulsem do przyspieszenia rozwoju kraju. Natomiast sektor nieruchomości stanie się jednym z głównych beneficjentów tych zmian – podkreśla ekspert. 

Polska z potencjałem, ale do pokazania

Polska pozostaje atrakcyjnym rynkiem inwestycyjnym dzięki solidnym fundamentom gospodarczym i wyższym stopom zwrotu niż w Europie Zachodniej. Problemem wciąż jest jednak percepcja kraju wśród zagranicznych inwestorów.

– Trzeba zapraszać partnerów biznesowych do Polski i pokazywać im, co się tutaj dzieje. Wciąż wielu z nich ma obraz naszego kraju sprzed kilkudziesięciu lat – podkreśla Daniel Bienias.

Jak wskazuje ekspert, świadomość dynamicznego rozwoju Polski rośnie, ale nadal wymaga aktywnej promocji. Coraz częściej jednak kapitał zagraniczny – także prywatny – trafia na polski rynek nieruchomości.

Selektywność i stabilność kluczowe

Zmienił się także sposób podejmowania decyzji inwestycyjnych. Dziś nie liczy się już szybki zysk wynikający ze zmian stóp kapitalizacji, lecz długoterminowa stabilność aktywów.

Inwestowanie polega dziś na wyborze naprawdę dobrego aktywa – z długimi umowami najmu, dobrą lokalizacją i odpowiednimi parametrami ESG – mówi Daniel Bienias.

W praktyce oznacza to większą selektywność inwestorów oraz koncentrację na projektach gwarantujących stabilny dochód.

– To zmiana względem poprzednich cykli, gdy kluczową rolę odgrywał tani pieniądz – dodaje dyrektor zarządzający CBRE. 

Lokalny kapitał rośnie w siłę

Coraz większe znaczenie na rynku zaczyna mieć kapitał krajowy. Choć jego udział nadal jest ograniczony, trend jest wyraźnie rosnący.

– Jeszcze kilka lat temu udział polskiego kapitału wynosił kilka procent. Dziś widzimy, że rośnie i ma coraz większe znaczenie dla stabilności rynku – zauważa Daniel Bienias.

Rozwój lokalnych inwestorów może być szczególnie istotny w okresach spowolnienia globalnych przepływów kapitału. Wciąż jednak brakuje odpowiednich narzędzi i regulacji, które umożliwiłyby szersze uczestnictwo w rynku.

– Główną barierą jest dostępność energii i jej struktura.

Jednym z najbardziej perspektywicznych segmentów rynku są centra danych, choć ich rozwój w Polsce wciąż napotyka istotne ograniczenia.

– Główną barierą jest dostępność energii i jej struktura. Bez odpowiedniej infrastruktury i czystego miksu energetycznego ten rynek nie rozwinie się w pełni – ocenia Daniel Bienias.

Mimo rosnącego zainteresowania inwestorów Polska pozostaje daleko za liderami europejskimi. Kluczowe znaczenie będą miały inwestycje w infrastrukturę energetyczną oraz dostępność odpowiednio przygotowanych gruntów.

Główne wnioski

  1. Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce wychodzi z okresu spowolnienia, ale inwestorzy działają ostrożnie, zwracając większą uwagę na stabilność i jakość aktywów niż szybki zysk.
  2. Polska pozostaje atrakcyjnym rynkiem inwestycyjnym dzięki solidnym fundamentom gospodarczym, jednak wciąż wymaga aktywnej promocji i zmiany percepcji wśród zagranicznych inwestorów.
  3. Dalszy rozwój sektora będzie zależał od ograniczenia barier strukturalnych, takich jak dostęp do finansowania, energii czy odpowiednich regulacji, a także od sytuacji geopolitycznej.