Jak miasto bez porządnej hali podbiło polską siatkówkę
W niedzielę Warta Zawiercie pierwszy raz została mistrzem Polski, ale w klubie obowiązuje tonowanie radości. Do podbicia została jeszcze Europa, w sobotę półfinał Ligi Mistrzów. Za sukcesem stoi skomplikowane know-how dotyczące produkcji okien – też podbijające Europę.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Na czym polega działalność stworzonej przez Kryspina Barana firmy Aluron.
- Gdzie swoje najważniejsze mecze musi rozgrywać Warta Zawiercie.
- Z czego słynęła Warta Zawiercie w pierwszych latach gry w najwyższej polskiej lidze siatkarskiej.
To był rewanż za ubiegłoroczne finały. W 2025 r. Bogdanka Luk Lublin wygrała z Aluron CMC Wartą Zawiercie w czterech meczach. Tym razem bój o złoto był jeszcze bardziej zacięty – po czterech starciach obie ekipy miały na koncie po dwa zwycięstwa.
Decydujący mecz zaczął się dla drużyny z Zawiercia bardzo kiepsko, pierwszego seta przegrała do 15… Niejeden kibic Warty mógł pomyśleć: „to trzeci raz z rzędu będziemy wicemistrzami?”. Skończyło się jednak zwycięstwem, sprawdziło się znane polskie powiedzenie. Kto z Zawiercia przyjechał do Sosnowca, mógł w niedzielę skoczyć na trybunach do góry.
Zawiercie świętuje w Sosnowcu
Tak, siatkarze Warty mecze „u siebie” rozgrywali w Sosnowcu, gdyż w swoim mieście mają do dyspozycji jedynie małą halę Ośrodka Sportu i Rekreacji (grają tam w sezonie regularnym). W fazie play-off kibice musieli pokonywać ok. 40 km, by dopingować swoich mistrzów. W Zawierciu, mieście z liczbą mieszkańców nieznacznie przekraczającą 40 tys., porządna hala ma powstać dopiero pod koniec dekady.

Pierwszy mecz półfinałowy Ligi Mistrzów Warta Zawiercie także rozegra w Sosnowcu – rywalem będzie turecki klub Ziraat Bankasi. Jeśli w tej rywalizacji okaże się lepsza, w finale może znów mieć szansę na rewanż – rok temu przegrała z włoską Perugią, która w obecnej edycji LM mierzy się w półfinale z PGE Projektem Warszawa.
– Przed nami duże wyzwanie sportowe i organizacyjne. Dlatego w tym tygodniu w klubie obowiązuje tonowanie radości. Co oczywiście nie jest łatwe. To dla nas pierwsze mistrzostwo kraju, a ponadto wywalczone nie tylko po pasjonującym finale, ale też po bardzo zaciętych meczach we wcześniejszej fazie play-off – mówi Kryspin Baran, urodzony w Zawierciu prezes Warty i twórca firmy Aluron.
Zawiercie wchodzi drzwiami i oknami
Kryspin Baran reaktywował klub w 2011 r., będąc już uznanym przedsiębiorcą. W 2017 r. Warta awansowała do najwyższej klasy rozgrywkowej, z czasem stała się czołowym klubem. Również pod względem wielkości budżetu.
– Firmę Aluron założyłem ze wspólnikiem w 2002 r., gdy zdobyliśmy już pewną pozycję na rynku, to zacząłem myśleć o siatkówce. Od najmłodszych lat to był dla mnie sport numer jeden. Występowałem w reprezentacjach szkoły, również w liceum, niemniej do zawodowej siatkówki nie miałem odpowiednich warunków fizycznych i chyba talentu – mówi Kryspin Baran.
Po liceum wybrał studia w zakresie przetwórstwa tworzyw sztucznych, po nich zatrudnił się w firmie działającej w branży okiennej.
– To był zagraniczny koncern, który dostarczał profile tworzywowe do uszczelniania okien. Zakładając własną firmę, pozostałem przy oknach i z czasem zacząłem zajmować się coraz bardziej skomplikowanymi sprawami – mówi Kryspin Baran.
Nie jest łatwo wyjaśnić osobom spoza branży, czym zajmuje się firma Aluron. Przeciętny człowiek, widząc okno, widzi szyby i ramy. Na stronie internetowej firmy Kryspina Barana czytamy m.in.: „[W Aluronie – red.] projektujemy i produkujemy systemy aluminiowe klasy premium dla stolarek okiennych i drzwiowych”. Co to oznacza?
– W bardzo dużym uproszczeniu rzeczywiście moglibyśmy powiedzieć, że chodzi o to, w jaki sposób szyby łączą się z ramą okna. Ale najlepiej opisać naszą działalność w inny sposób. Jesteśmy dostarczycielem know-how w kategoriach branży okiennej. Diagnozujemy potrzeby rynkowe, również te wynikające ze zmian w prawie budowlanym. Wymyślamy rozwiązania systemów okiennych, drzwiowych, fasadowych. Bo chociaż widzimy okno jako stosunkowo prosty wyrób, to jego warianty i systemy produkcji są skomplikowane. Jeden taki system to setki stron katalogów technicznych. Aluron przez 25 lat wytworzył kilkadziesiąt takich systemów. Certyfikujemy je, patentujemy, uzyskujemy dopuszczenia i wprowadzamy taką technologię do specjalnego oprogramowania. Tak konstruowane są następnie okna – wyjaśnia Kryspin Baran.
„Zaczynaliśmy od zera i trzech pracowników”
Aluron zatem dostarcza know-how – także w kontekstach termicznym i akustycznym – które następnie wykorzystują producenci okien czy drzwi.
– Kto inny wymyśla technologię, a kto inny tnie i składa okna. Stąd też bierze się nasza duma – często słyszymy, że Polska jest „montownią” firm z Europy Zachodniej, tymczasem tutaj sytuacja jest odwrotna. To my dostarczamy know-how firmom z Niemiec, Belgii czy Wielkiej Brytanii, i one u siebie budują okna. Zaczynaliśmy od zera, od wynajmowanej hali i od trzech pracowników znalezionych w ogłoszeniach. Teraz mamy ich ok. 600 – mówi Kryspin Baran.
Amerykańska pomoc
Gdy Kryspin Baran rozkręcał swój biznes, Warty Zawiercie nie było na siatkarskiej mapie Polski, jednak w mieście cały czas pielęgnowano tradycję tego sportu.
– Klub upadał i powstawał. Wszystko zaczęło się w latach 60., gdy w jednym z liceów pan Marian Bartolewski stworzył świetną drużynę juniorów. Do dziś jego nazwisko jest pamiętane w mieście. Nasi juniorzy zdobyli dwa razy z rzędu mistrzostwo Polski, na tej bazie utworzono drużynę. Pamiętam, jak żyłem meczami Warty w latach 90., mimo że graliśmy na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej – wspomina Kryspin Baran.

Fot. Zbigniew Meissner/PAP
Reaktywacja klubu nastąpiła w 2011 r., sześć lat później Zawiercie awansowało do PlusLigi. Na początku klub był znany z tego, że z budżetu wyciska maksimum, stawiając na niebanalne transfery.
– Znana jest historia Kamila Semeniuka, późniejszego reprezentanta Polski, dziś gracza Perugii, może naszego przyszłego rywala w Lidze Mistrzów. To ja wypatrzyłem Kamila, gdy w Kędzierzynie-Koźlu grał w drugim zespole. U nas rozbłysnął. Takich historii było sporo, niemniej z czasem oczywiście musieliśmy zmienić strategię działania, chcąc myśleć o największych triumfach. Przerysowując: nie można wygrać ligi, mając w zespole samych 18-latków – mówi Kryspin Baran.
Budżet Warty z czasem stawał się coraz większy. Oprócz firmy Aluron sporo dokłada także CMC Poland. To huta stali należąca do amerykańskiego giganta Commercial Metals AG, który w 2003 r. przejął Hutę Zawiercie. Sponsorem tytularnym klubu firma CMC Poland została w 2019 r.
Morał bajki o Zawierciu
– Pomaga również miasto, pomagają mniejsi partnerzy. Od początku wychodziłem z założenia, że odpowiedzialność za kondycję klubu nie może spoczywać tylko na jednym podmiocie. Zbudowaliśmy szerokie fundamenty, więc nawet jeśli komuś zacznie powodzić się nieco gorzej na rynku, klub nadal będzie nieźle funkcjonował – mówi Kryspin Baran.
O tym, jak ważne jest takie podejście, przekonaliśmy się w polskiej siatkówce kilka tygodni temu. Potężna wcześniej drużyna Jastrzębskiego Węgla wypada z ligi ze względu na problemy finansowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
– W Zawierciu przechodziliśmy przez podobne sytuacje w latach 90. Na razie, odpukać, nic nie wskazuje na powtórkę. Gdy myślę o tym, jak daleko zaszliśmy, to przychodzi mi na myśl następujący wniosek, może pożyteczny. Warto inwestować w szkolenie sportowe młodzieży mimo że zawodowymi sportowcami zostanie tylko jakiś promil spośród nich. Ale reszta może wrócić w innej roli. Pasja zostaje – kończy Kryspin Baran.
Główne wnioski
- Warta Zawiercie w niedzielę po raz pierwszy w historii została siatkarskim mistrzem Polski. A sezon klubu ze Śląska może być jeszcze bardziej bajeczny – walczy on o triumf w Lidze Mistrzów. W sobotę rozegra pierwszy mecz półfinałowy.
- Twórcą sukcesów Warty Zawiercie jest Kryspin Baran, urodzony w tym mieście przedsiębiorca, szef firmy Aluron. To on reaktywował klub w 2011 r., będąc już uznanym przedsiębiorcą na europejskim rynku systemów know-how potrzebnych do produkcji okien.
- Prezes Warty Zawiercie podkreśla, że chociaż to jego firma reaktywowała klub, to nie tylko na niej opiera się jego działalność. Drugim sponsorem tytularnym klubu jest huta stali CMC Poland. Tego rodzaju dywersyfikacja ma zapobiegać nieszczęściom, które dotykały Wartę w przeszłości, a ostatnio dotknęły Jastrzębski Węgiel. Klub ten wypada z ligi, ponieważ kłopoty finansowe zaczął mieć jego jedyny wielki sponsor – Jastrzębska Spółka Węglowa.




