Impact'26

Partner
Kategoria artykułu: Sport

Wygrywanie to nawyk: jak buduje się dominację w sporcie. Mówi Bartosz Zmarzlik

Bartosz Zmarzlik podczas Kongresu Impact’26 początkowo nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, na czym polega sekret jego niezwykłych zwycięstw. Później jednak – jakby niechcący – chyba ujawnił swoje supermoce.

Bartosz Zmarzlik, żużlowy mistrz świata
Bartosz Zmarzlik podczas Kongresu Impact'26. Urodzony w Szczecinie sportowiec może w tym roku zostać najlepszym żużlowcem w historii tej dyscypliny. Fot. Impact CEE

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jaki niebanalny sposób na poprawę bezpieczeństwa podczas biegów żużlowych ma Bartosz Zmarzlik.
  2. Jak Bartosz Zmarzlik odpowiada na pytania o plany dotyczące sportowej emerytury.
  3. W jaki sposób stres wpływa na Bartosza Zmarzlika podczas żużlowych biegów.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Jest jednym z trzech żużlowców w historii, którzy sześciokrotnie zdobywali indywidualne mistrzostwo świata. W maju rozpoczął sezon, który może dać mu rekordowy, siódmy tytuł.

A może być ich jeszcze więcej. 31-letni Bartosz Zmarzlik w Poznaniu mówił o sobie: „młody chłopak”. Przyznawał, że o planach na życie po karierze żużlowej jeszcze w ogóle nie myśli. Ma przed sobą jeszcze sporo sezonów.

Wyjątkowość Bartosza Zmarzlika

Jeździ od szóstego roku życia i mówi, że z dzieciństwa właściwie nie pamięta niczego poza żużlem. Czy właśnie dlatego jest już prawdopodobnie najlepszym żużlowcem w historii? O sekret jego triumfów pytał polskiego mistrza Grzegorz Nawacki, redaktor naczelny XYZ.

– Czasami sam się nad tym zastanawiam. Każdy chce wygrywać, ale może niektórzy chcą bardziej. Może ja bardziej to kocham? A może przewagę daje mi to, że mocno interesuje mnie również techniczna strona motoryzacji? Ale jeśli chodzi o tę ostatnią cechę, ona czasem może też przeszkadzać… – zastanawiał się Bartosz Zmarzlik.

Każdy chce wygrywać, ale może niektórzy chcą bardziej. Może ja bardziej to kocham?

Słowem – wtedy jeszcze nie zdradził niczego wyjątkowego. Gdy jednak kilka minut później mierzył się z pytaniem o stres w życiu sportowca, zaskoczył publiczność.

– Stres może blokować, ale zauważyłem u siebie, że pod jego wpływem jestem czasami w stanie działać w sposób, który zaskakuje nawet mnie. W jakimś sensie stres wyzwala dodatkowe możliwości. Zauważyłem, że doświadczam tego w tzw. „stykowych” sytuacjach na torze. W decydujących momentach, gdy bardzo czegoś chcę – mówił Bartosz Zmarzlik.

Kto widział jego najlepsze występy – gdy na motocyklu wygląda jak akrobata – ten wie, o czym mowa.

Im szybciej, tym bezpieczniej

W Poznaniu Bartosz Zmarzlik był oczywiście pytany także o żużel jako sport potencjalnie bardzo niebezpieczny. Rozmowa odbyła się kilka dni po przerażającym wypadku w Gnieźnie. Mistrz przyznał, że każdy odczuwa pewien niepokój, a następnie podzielił się niebanalną uwagą.

Zawsze powtarzam, że jeśli będę szybszy od innych, to będę bardziej bezpieczny. Bo będę jechał z przodu.

– Zawsze powtarzam, że jeśli będę szybszy od innych, to będę bardziej bezpieczny. Bo będę jechał z przodu – powiedział z uśmiechem Bartosz Zmarzlik.

Warto wiedzieć

XYZ oraz Impact

XYZ jest strategicznym partnerem medialnym Impact'26, a także współorganizatorem ścieżki Sports&Tourism Marketing. Partnerem strategicznym ścieżki jest Orlen, a partnerem Totalizator Sportowy.

XYZ

Główne wnioski

  1. Bartosz Zmarzlik już w tym roku może stać się najlepszym żużlowcem w historii. Może zdobyć rekordowe, siódme mistrzostwo świata. Zapewnia jednocześnie, że na sportową emeryturę nie tylko się nie wybiera, lecz także w ogóle jej jeszcze nie planuje.
  2. Zapytany o to, jak stres wpływa na jego występy żużlowe, polski mistrz podzielił się interesującą uwagą. Odparł, że w decydujących momentach biegów stres wyzwala w nim dodatkowe umiejętności. Nie paraliżuje go, lecz zwiększa chęć wygranej i popycha do działań, które w zwykłych okolicznościach mogłyby wydawać się niemożliwe.
  3. Rozmowa z Bartoszem Zmarzlikiem odbyła się kilka dni po przerażającym wypadku żużlowym w Gnieźnie, który wywołał w Polsce dużą dyskusję o bezpieczeństwie w żużlu. Polski mistrz przyznał, że lęk jest w tym sporcie obecny. Dodał jednak, że jego sposobem na ograniczenie ryzyka jest jak najszybsze wyjście na prowadzenie, aby uniknąć walki łokieć w łokieć z rywalami.