Kategoria artykułu: Biznes

Ascend Elements bankrutuje. Gigantyczny projekt w Opolu zawisł na włosku

Amerykańska spółka, której polski rząd obiecał 1,2 mld zł grantu, złożyła w kwietniu wniosek o ochronę przed wierzycielami. Wciąż jest jednak szansa, że zbuduje w Polsce fabrykę. Jej drugi projekt, realizowany z polskim Elemental Holding, jest w toku.

Znajdująca się w budowie fabryka Ascend Elements w Kentucky
Fabryka Ascend Elements w Kentucky została wybudowana w 60 proc. i prace wstrzymano w grudniu 2025 roku. Fot. materiały prasowe

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Na jakim etapie jest proces ochrony przed wierzycielami spółki Ascend Elements.
  2. Na jakim etapie jest budowa fabryki w Polsce.
  3. Dlaczego Ascend Elements zbankrutował.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

To ma być jedna z największych inwestycji zagranicznych w Polsce. Amerykański Ascend Elements chce zbudować w Opolu fabrykę prekursora aktywnego materiału katodowego (pCAM). To projekt za 6,7 mld zł. W grudniu 2025 roku Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT) podpisało z firmą umowę na 1,2 mld zł grantu. Został przyznany z programu pomocy publicznej na projekty o znaczeniu strategicznym dla przejścia na gospodarkę o zerowej emisji netto. W marcu br. Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) przyznała jej nagrodę w kategorii Inwestycja Produkcyjna Roku 2025. Tymczasem 9 kwietnia br. Ascend Elements złożył w sądzie w Teksasie wniosek o Chapter 11, czyli ochronę przed wierzycielami. Bankrutująca firma zadeklarowała, że jej aktywa wynoszą 1-10 mld dolarów, a wierzytelności 0,5-1 mld dolarów.

Szansa na inwestora i finansowanie pomostowe

Amerykańskie sądy działają szybko. Od kwietnia odbyło się kilka posiedzeń. Spółka od momentu złożenia wniosku o bankructwo informowała, że prowadzi rozmowy z potencjalnym inwestorem. Ascend Elements złożył wniosek o finansowanie pomostowe (tzw. debtor-in-possession financing) wysokości 30 mln dolarów. 20 mln dolarów z tej kwoty ma zostać przeznaczone dla Polski. Z końcem maja upływa termin zakupu działki w Opolu.

„Czekamy na zatwierdzenie wniosku o finansowanie pomostowe od potencjalnego inwestora, który jest gotów kupić wszystkie aktywa Ascend, w tym działalność i projekty w Polsce. Po otrzymaniu zgody sądu dojdzie do aukcji wszystkich lub wybranych aktywów Asscend. Firma oceni oferty i wybierze najkorzystniejsze dla udziałowców. Nie możemy spekulować na temat wyniku aukcji. Możemy jednak zapewnić, że polskie operacje i projekt w Opolu są częścią aktywów wycenianych przez potencjalnych inwestorów. Zobowiązanie do budowy mocy produkcyjnych materiałów do baterii w Polsce i Europie pozostaje celem, który chcielibyśmy osiągnąć w tym procesie” – brzmi oświadczenie Assend Elements z 14 maja br.

Zaangażowani nie komentują

Inwestycja w Opolu ma zostać zrealizowana w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej „Invest-Park”.

– Ascend Elements nie otrzymał od nas decyzji o wsparciu. Mając na uwadze sytuację prawną firmy, nie udzielamy więcej informacji – mówi Klaudia Wendycz z WSSE.

Zdaniem eksperta

Potrzebujemy technologii Ascend Elements

Spadek cen surowców i załamanie rynku materiałów do baterii to kluczowy problem tej branży. Niższy popyt na auta elektryczne i tańsze surowce z Chin stworzyły dodatkową presję. Jeśli Europa myśli o niezależności od Chin, technologia Ascend powinna znaleźć się u nas. Rewolucja zeroemisyjna opóźni się o 5-10 lat, ale przyjdzie. Fakt, że firmie cofnięto granty w USA, pokazuje słabość finansową modelu biznesowego. Pojawienie się tego inwestora w Polsce to mimo wszystko dobry znak. Ascend ma swoje patenty i strategiczne znaczenie dla Europy i USA. Trzymam kciuki, by Polska miała tę inwestycję jako łańcuch wartości dla branży automotive, a ten projekt nie podzielił losu Northvolta.

Do momentu publikacji tego tekstu nie udało się uzyskać komentarza z PAIH, MRiT ani prezydenta Opola.

Zdaniem eksperta

Trudno wygrać z Chinami

Obecna sytuacja Ascend Elements potwierdza, że utrzymanie się w zdominowanym przez firmy azjatyckie łańcuchu dostaw sektora bateryjnego stanowi poważne wyzwanie dla wielu podmiotów z innych części świata. Chiny odpowiadają za ponad 70 proc. globalnej produkcji ogniw bateryjnych do samochodów elektrycznych, a rząd w Pekinie od dawna wspiera ten sektor zarówno na poziomie finansowym, w obszarze R&D, jak też zabezpieczając źródła surowców. W USA i Europie często brakuje tak kompleksowego podejścia. Mimo że trudno być w tej sprawie przesadnym optymistą, trzymamy kciuki za powodzenie procesu restrukturyzacyjnego lub przejęcie aktywów Ascend Elements oraz za kontynuację inwestycji w Opolu. Fabryka w WSSE miała przyczynić się powstania ok. 200 nowych miejsc pracy, a skumulowanie jak największych mocy produkcyjnych w Polsce ma kluczowe znacznie dla długoterminowej konkurencyjności krajowego przemysłu motoryzacyjnego. 

Elemental Holding – wiemy, działamy bez zmian

W Polsce oprócz planów budowy fabryki w Opolu firma stworzyła joint venture ze spółką z grupy Elemental Holdings w Zawierciu. Fabryka za 200 mln dolarów zajmuje się odzyskiwaniem metali z grupy platynowców.

– Ascend Elements poinformował nas o złożeniu wniosku o objęcie procedurą Chapter 11. Jest z nami w kontakcie w sprawie procesu restrukturyzacyjnego w USA. Zakład recyklingu baterii litowo-jonowych w Zawierciu, realizowany wspólnie z Ascend Elements, funkcjonuje bez zakłóceń. Szczegóły współpracy w ramach joint venture objęte są tajemnicą handlową. Dlatego nie komentujemy ich publicznie – mówi Sylwester Puczen, rzecznik prasowy Elemental Holdings.

Drugi etap inwestycji polskiej spółki w Zawierciu to projekt Polvolt. Składa się z dwóch części: produkcji miedzi, złota i srebra z e-waste oraz produkcji metali z baterii. Elemental Holding dostał od rządu grant w wysokości ponad 1 mld zł z programu TCTF (Temporary Crisis and Transition Framework). Jednocześnie Komisja Europejska zaproponowała firmie grant w wysokości 150 mln euro z Funduszu Innowacyjności. Paweł Jarski, prezes Elemental Holding, mówił w ubiegłym roku w XYZ, że drugi etap inwestycji w Zawierciu obejmuje produkcję z czarnej masy metali w formie soli lub węglanów. Na tym etapie również możliwa jest współpraca z Ascend Elements. Elemental Holding pod uwagę bierze też jednak partnerów z Korei i Chin. Czy polska spółka mogłaby skorzystać z kłopotów partnera i dokonać akwizycji, a z nią zdobyć dostęp do technologii?

– Nie komentujemy spekulacji dotyczących ewentualnych transakcji przejęć ani zainteresowania aktywami lub projektami podmiotów trzecich. W obszarze inwestycyjnym koncentrujemy się na realizacji projektu Polvolt. To strategiczna inwestycja Grupy Elemental z obszaru produkcji metali strategicznych z urban miningu w Europie. Została wpisana na listę projektów strategicznych Komisji Europejskiej w ramach Critical Raw Materials Act. Jest wspierana z funduszy w krajowych oraz unijnych. Polvolt stanowi istotny element budowy europejskiego łańcucha dostaw surowców – mówi Sylwester Puczen.

Naukowcy do biznesu

Historia Ascend Elements sięga 2015 roku. Założyli ją dr Yan Wang, dr Eric Gratz i dr Diran Apelian z Worcester Polytechnic Institute. Spin out miał skomercjalizować ich badania zapoczątkowane w 2011 roku. W 2022 roku firma zmieniła nazwę na Ascend Elements, a w trzy lata zebrała ok. 1 mld dolarów finansowania. W 2023 roku 542 mln dolarów wyłożyły Decarbonization Partners, singapurska firma inwestycyjna Temasek oraz Qatar Investment Authority.

Ascend Elements z siedzibą w Westborough w stanie Massachusetts zajmuje się recyklingiem baterii litowo-jonowych. Odzyskuje z nich tzw. czarną masę (proszek powstający po rozdrobnieniu zużytych baterii), prekursor katody (pCAM) oraz węglan litu. Ma 154 przyznanych lub złożonych patentów. Posiada fabrykę w Covington w stanie Georgia. Spółka rozpoczęła też budowę fabryki pCam w Hopkinsville w Kentucky. Ma też centrum R&D w Westborough w stanie Massachusetts oraz laboratorium w Novi w stanie Michigan. W kwietniu br. roku firma zatrudniała 102 osoby. Przychody za 2024 rok wyniosły szacunkowo 35 mln dolarów.

Warto wiedzieć

Nie wszystkie projekty się udają

Szwedzki Northvolt miał być europejską odpowiedzią na azjatycką dominację na rynku baterii do elektrycznych aut. Firma powstała w 2016 roku. Zdobyła portfel zamówień wart 55 mld dolarów od takich klientów jak BMW, Scania, Volkswagen czy Volvo, a jej inwestorami zostali m.in. Volkswagen, Goldman Sachs i BMW. W marcu 2025 roku spółka złożyła wniosek o upadłość. Jej aktywa przeszły pod kontrolę szwedzkiego syndyka. W listopadzie 2024 roku amerykański Lyten przejął zakład produkcji baterii w Kalifornii, a na początku lipca 2025 roku – Northvolt2, czyli fabrykę w Gdańsku, największy zakład produkcji systemów magazynowania energii w Europie. W sierpniu 2025 roku przejął aktywa Northvolta w Szwecji (Northvolt Ett, pierwszą fabrykę baterii) oraz centrum R&D, a także w Niemczech (Northvolt Drei, trzecią fabrykę baterii). Aktywa przejęte przez Lyten zostały wycenione na 5 mld dolarów. Obejmują 16 GWh istniejących mocy produkcyjnych, 15 GWh w rozbudowie oraz planowane rozszerzenie ich do 100 GWh.

XYZ

Fabryki z problemami

Obie amerykańskie fabryki Ascend Elements borykają się z trudnościami. Fabryka w Hopkinsville w stanie Kentucky stała się bezpośrednią przyczyną bankructwa firmy. Miała to być pierwsza w USA fabryka produkująca pCAM i węglan litu na skalę komercyjną i produkować pCAM dla 750 tys. aut elektrycznych rocznie. Koszt szacowano na 878 mln dolarów. Departament Energii USA dofinansował budowę grantem wysokości 207 mln dolarów. Została wybudowana w 60 proc., a obecnie prace wstrzymano. Spółka jest winna wykonawcy 138,4 mln dolarów.

Fabrykę buduje, a raczej budowała TKJV – Turner-Kokosing JV. Tworzą ją Turner Construction Company należąca do niemieckiego Hochtief i hiszpańskiej grupy ACS, oraz Kokosing Industries. W trakcie prac budowlanych koszty budowy urosły z 310 do 878 mln dolarów.

Ascend podejrzewa TKJV o zawyżanie faktur, a TKJV oskarżała Ascend o ich niepłacenie. W listopadzie 2025 r. Ascend wstrzymał budowę fabryki i przestał płacić wykonawcy. Twierdzi, że TKJV i jeden z wykonawców zawyżyli budżet o 16 mln dolarów. Z kolei TKJV zauważa, że 16 mln dolarów to mniej niż 12 proc. 138,4 mln dolarów, które spółka jest winna. Do TKJV z roszczeniami dołączył podwykonawca.

Z kolei fabryka w Covington w stanie Georgia, w którą firma zainwestowała ponad 120 mln dolarów, boryka się z problemami dotyczącymi bezpieczeństwa. Od marca 2023 do lutego 2025 roku miało tam miejsce 14 incydentów pożarowych. Lokalna straż pożarna zdecydowała o zamknięciu zakładu w lutym 2025 roku. Działalność wznowiono w sierpniu 2025 roku. Fabryka może przetwarzać ok. 30 tys. ton sześc. baterii rocznie w 20-30 tys. ton sześc. czarnej masy.

Główne wnioski

  1. 9 kwietnia br. Ascend Elements złożył w sądzie w Teksasie wniosek o Chapter 11, czyli ochronę przed wierzycielami. Bankrutująca firma zadeklarowała, że jej aktywa wynoszą 1-10 mld dolarów, a wierzytelności 0,5-1 mld dolarów. Spółka od momentu złożenia wniosku o bankructwo prowadziła rozmowy z potencjalnym inwestorem.
  2. Ascend Elements zapowiedział jedną z największych inwestycji zagranicznych w Polsce. Chce zbudować w Opolu fabrykę prekursora aktywnego materiału katodowego (pCAM). To projekt za 6,7 mld zł. W grudniu 2025 roku Ministerstwo Rozwoju i Technologii podpisało z firmą umowę na 1,2 mld zł grantu z programu pomocy publicznej na projekty o znaczeniu strategicznym dla przejścia na gospodarkę o zerowej emisji netto. W marcu br. Polska Agencja Inwestycji i Handlu przyznała jej nagrodę w kategorii Inwestycja Produkcyjna Roku 2025.
  3. Ascend Elements ma w USA dwie fabryki. Zakład w Covington w stanie Georgia, w który firma zainwestowała ponad 120 mln dolarów, boryka się z problemami dotyczącymi bezpieczeństwa. Z kolei fabryka w Hopkinsville w stanie Kentucky została wybudowana w 60 proc., ale w listopadzie 2025 roku prace wstrzymano. Spółka jest winna wykonawcy 138,4 mln dolarów.