Kategorie artykułu: Biznes Społeczeństwo
Współpraca z partnerem

Korzystanie z czata jak oszczędzanie wody. Jak działa ESG w dobie AI

Co łączy polskich polarników ze Svalbardu, GOPR-owców z Babiej Góry i programistów z Katowic? Ci ostatni z ING Hubs Poland, pomagają w ich pracy. Wspierający zespoły, które angażują się w projekty ESG w ING Hubs Poland, Bartłomiej Korus nawołuje m.in. do racjonalnego korzystania z AI.

Bartłomiej Korus, członek Management Team ING Hubs Poland, Cluster Lead Shared Tech
Odpowiedzialne korzystanie z narzędzi czatowych to również dbanie o środowisko – przekonuje w rozmowie z XYZ Bartłomiej Korus, członek Management Team ING Hubs Poland, Cluster Lead Shared Tech. Fot. Materiały partnera

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego aplikacja lawinowa stworzona dla ratowników górskich nie jest powszechnie dostępna dla turystów.
  2. Czym są i jak w praktyce funkcjonują korporacyjne budżety węglowe.
  3. Jakie ukryte koszty środowiskowe niesie ze sobą korzystanie z popularnych modeli językowych.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Współpraca ING Hubs Poland z Centrum Studiów Polarnych, jednostką naukową działającą przy Uniwersytecie Śląskim, trwa już ponad dwa lata. Polscy naukowcy, prowadzący badania w stacji w Longyearbyen na norweskim Svalbardzie, otrzymali w ramach tej kooperacji wsparcie inżynieryjne.

Centrum naukowo-logistyczne BERA, które podczas nocy polarnej stoi puste, zostało wyposażone w nowoczesną infrastrukturę. Eksperci przekazali badaczom niezbędny sprzęt sieciowy, a następnie zbudowali system do zdalnego zarządzania obiektem i obróbki danych zbieranych na miejscu.

– Dzięki naszemu wsparciu naukowcy mogli zmodernizować centrum, a także rozbudować swoje własne data center, które umożliwia badanie zachowań pobliskich lodowców – wyjaśnia Bartłomiej Korus, członek Management Team ING Hubs Poland, Cluster Lead Shared Tech.

W przygotowaniu jest kolejny projekt zakładający wykorzystanie sztucznej inteligencji do analizy zdjęć satelitarnych wysokiej rozdzielczości. Pozwoli to na śledzenie tempa powiększania się szczelin w lodowcach i wpływu ich topnienia na poziom mórz.

Algorytmy na straży górskiego bezpieczeństwa

AI sprawdza się w mroźnych warunkach nie tylko za kołem podbiegunowym, ale również w Polsce. Zespół inżynierów ING Hubs Poland przez kilka lat pracował wspólnie z ekspertami Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego nad zaawansowaną aplikacją służącą do oceny ryzyka lawinowego na zboczach Babiej Góry.

Sieć stacji pomiarowych, ulokowanych w pobliżu szczytu, dostarcza do systemu w czasie rzeczywistym pule danych dotyczących m.in. wilgotności, siły wiatru, opadów czy grubości pokrywy śnieżnej. Informacje zasilają modele uczenia maszynowego, które przez analizę danych doskonalą swoje prognozy. Dzięki temu ratownicy mają lepsze rozeznanie w zagrożeniu lawinowym, co pozwala im skuteczniej działać w trudnym, zimowym terenie.

Obecnie z narzędzia za pośrednictwem smartfonów mogą korzystać wyłącznie ratownicy i badacze.

Ze względów prawnych [aplikacja lawinowa – red.] nie jest ogólnodostępna. Modele językowe nadal mają tendencję do halucynowania. Właściciele rozwiązania nie mogą więc na tym etapie brać odpowiedzialności za to, że turysta wyciągnie błędne wnioski na podstawie danych, które zwróci algorytm.

– Ze względów prawnych ta aplikacja nie jest ogólnodostępna. Modele językowe nadal mają tendencję do halucynowania. Właściciele rozwiązania nie mogą więc na tym etapie brać odpowiedzialności za to, że turysta wyciągnie błędne wnioski na podstawie danych, które zwróci algorytm – wyjaśnia Bartłomiej Korus.

Docelowo podobne systemy mogą zostać rozszerzone na inne łańcuchy górskie, w tym na wybrane partie Bieszczad, by podnosić bezpieczeństwo turystów oraz ratowników.

Dwa światy, jedna misja

Mimo że AI weszło do procesów ESG (Environmental, Social, and Corporate Governance), jak do każdej innej dziedziny życia, to sama istota tych działań się nie zmienia.

Naukowcy i ratownicy korzystają na takim wsparciu, bo nierzadko borykają się z deficytami sprzętu czy kompetencji technologicznych.

Z kolei dla inżynierów, na co dzień funkcjonujących w regulowanym środowisku bankowym, zaangażowanie w ratowanie klimatu to rzadka okazja do swobodnego technologicznego eksperymentowania.

– Pieniędzy w sferze publicznej zawsze będzie brakować, dlatego jako partnerzy technologiczni wsparliśmy uczelnię nie tylko sprzętem, ale przede wszystkim czasem naszych specjalistów – wyjaśnia Bartłomiej Korus.

Zacznij od siebie

O ile podejście do ESG ewoluuje wraz z dostępnymi narzędziami (zwłaszcza cyfrowymi), o tyle zawsze sprowadza się do tego, by zastanowić się co dane działanie podejmowane przez firmę, oznacza dla środowiska.

– Wprowadziliśmy budżety węglowe. Oznacza to w praktyce, że musimy podjąć decyzję, czy zatwierdzić prośbę pracownika, który chciałby udać się w podróż służbową do Indii. Grupa ING stara się z roku na rok redukować swój ślad węglowy, analizując nie tylko konieczność lotów, ale również ogrzewanie budynków czy flotę aut służbowych – mówi Bartłomiej Korus.

Jego zdaniem niezbędna jest też ewolucja podejścia do stosowania sztucznej inteligencji – zarówno w pracy, jak i w codziennym życiu.

Tak jak w życiu staramy się oszczędzać światło, czy wodę, tak samo powinniśmy zastanawiać się, do czego używamy narzędzi czatowych.

– Korzystanie z najpopularniejszych modeli językowych wiąże się z gigantycznym wydatkiem energetycznym. Tymczasem statystyczny użytkownik wciąż eksploatuje te zaawansowane narzędzia do przerażająco trywialnych zapytań. Mało kto zdaje sobie sprawę, że wygenerowanie odpowiedzi na pytanie o wagę afrykańskiego słonia to tyle, co zapalenie standardowej żarówki na trzy minuty. I tak jak w życiu staramy się oszczędzać światło, czy wodę, tak samo powinniśmy zastanawiać się, do czego używamy narzędzi czatowych. To też jest odpowiedzialność za środowisko – tłumaczy Bartłomiej Korus.

Główne wnioski

  1. Współpraca inżynierów z sektora bankowego z naukowcami i ratownikami górskimi przynosi wymierne korzyści obu stronom, pozwalając na transfer wiedzy do obszarów borykających się z deficytami technologicznymi. Specjaliści z ING Hubs Poland dostarczają niezbędny sprzęt oraz kompetencje, wspierając polskich badaczy polarnych na Svalbardzie w modernizacji infrastruktury i analizie danych o zachowaniu lodowców. Zespoły te pracują również nad zaawansowanymi algorytmami do oceny ryzyka lawinowego dla ratowników górskich. Dla programistów funkcjonujących na co dzień w restrykcyjnym środowisku finansowym projekty te stanowią unikatową szansę na swobodne eksperymentowanie technologiczne.
  2. Wdrażanie strategii ESG oznacza dla firm nie tylko wspieranie inicjatyw zewnętrznych, ale przede wszystkim krytyczną analizę i zmianę nawyków. Jednym z przykładów jest chociażby wprowadzanie wewnętrznych budżetów węglowych. Mechanizm ten zmusza organizację np. do oceny zasadności służbowych podróży lotniczych.
  3. Poważnym, choć często ignorowanym wyzwaniem ekologicznym okazuje się rosnąca popularność narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, których utrzymanie wiąże się z gigantycznym zapotrzebowaniem energetycznym. Użytkownicy masowo wykorzystują zaawansowane modele językowe do trywialnych zapytań, nie zdając sobie sprawy, że wygenerowanie krótkiej odpowiedzi pochłania tyle prądu, co kilkuminutowe świecenie żarówki. Z tego powodu eksperci otwarcie apelują o racjonalne podejście do cyfrowych asystentów, porównując ich świadome użytkowanie do codziennego oszczędzania prądu czy wody.

Artykuł powstał na zlecenie ING Hubs Poland.