Pierwszy taki mundial. Krótki przewodnik po rozpoczynających się mistrzostwach świata
Szefujący FIFA Gianni Infantino w swoim stylu zapowiada, że tegoroczny mundial będzie „najwspanialszym wydarzeniem w historii ludzkości”. Nawet jeśli przesadza, pod wieloma względami będzie to turniej historyczny i rekordowy. A mimo braku reprezentacji Polski – z polskimi wątkami.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego tegoroczny mundial będzie historyczny.
- Co świadczy o tym, że będzie to turniej zorganizowany w iście amerykańskim stylu.
- Gdzie i o jakich godzinach będzie można w Polsce oglądać mecze mundialu.
Organizacyjne i logistycznie będzie to największy mundial w historii. Po raz pierwszy turniej organizują trzy państwa (wcześniej tylko raz organizowały je wspólnie dwa: Korea Południowa i Japonia w 2002 roku). Po raz pierwszy zagra w nim 48 drużyn (w latach 1998-2002 były to 32 reprezentacje, wcześniej 24 i 16; na pierwszych mistrzostwach w 1930 roku zagrało 13 zespołów). Na jedenastu amerykańskich, dwóch kanadyjskich i trzech meksykańskich stadionach rozegrane zostaną 104 mecze (o 40 więcej niż w Katarze cztery lata temu). To sprawia, że turniej będzie również najdłuższy w historii. Potrwa ponad pięć tygodni, a finał czeka nas 19 lipca.
Nowa liczba uczestników wymusiła zmianę formuły turnieju. 48 drużyn podzielonych zostało na 12 grup. Do dalszej fazy mistrzostw awansują po dwie najlepsze reprezentacje z każdej z nich oraz osiem drużyn z trzecich miejsc z największą liczbą punktów.
Naj, naj, naj
Mundialowe stadiony jeszcze nigdy nie były rozrzucone po tak dużym terytorium. To sprawia, że zawodnicy (ale też kibice i oficjele) sporo czasu spędzą w podróży. Jak podaje Sky Sports, debiutująca na mistrzostwach świata reprezentacja Curaçao tylko przy okazji rozegrania trzech spotkań w grupie ma do pokonania ponad 10 tys. kilometrów. Ponad 9,5 tys. kilometrów pokona Austria oraz Bośnia i Hercegowina. Najbardziej uprzywilejowani są pod tym względem Meksykanie – w fazie grupowej mają do przejechania w sumie niespełna tysiąc kilometrów.
Curaçao nie jest jedynym debiutantem. Pierwszy w historii mundial czeka także piłkarzy z Jordanii, Republiki Zielonego Przylądka i Uzbekistanu.
Najmłodszym powołanym piłkarzem jest Meksykanin Gilberto Mora – ma 17 lat. Najstarszym – szkocki bramkarz Craig Gordon, który w grudniu skończy 44 lata.
Na mistrzostwach pojawi się kilku piłkarskich weteranów. Do historii przejdą zapewne Cristiano Ronaldo, Leo Messi i meksykański bramkarz Guillermo Ochoa. Jeśli zagrają chociaż minutę, wezmą udział w swoim szóstym turnieju. Jako pierwszy będzie miał ku temu okazję Ochoa – Meksyk zagra w meczu otwarcia z RPA.
Mundial po amerykańsku
Choć turniej ma trójkę współgospodarzy, najwięcej mówi się o Amerykanach. Głównie dlatego, że w Stanach Zjednoczonych odbędzie się 78 ze 104 meczów, podczas gdy w Kanadzie i Meksyku po 13 spotkań. Ale amerykanizacja mistrzostw to nie tylko kwestia logistyki turnieju.
Proces amerykanizacji turnieju niemal symbolicznie domknie się w czasie finału mistrzostw świata. W przerwie ostatniego i najważniejszego spotkania MŚ kibiców czeka Halftime show, znane przede wszystkim z Super Bowl. Podczas gdy piłkarze będą przygotowywać się do drugiej połowy, na stadionie w New Jersey wystąpią Madonna, Shakira i południowokoreański zespół BTS. Do tej pory nie ma oficjalnej informacji na ten temat, ale pojawiają się głosy, że w związku z koncertem tradycyjna 15-minutowa przerwa zostanie wydłużona.
Może się jednak okazać, że organizatorzy show powtórzą manewr z finału ubiegłorocznych Klubowych Mistrzostw Świata – organizowanych w USA i będących przetarciem przed mundialem reprezentacyjnym. Wówczas także odbyło się Halftime show. Artyści (Chris Martin, J Balvin, Doja Cat i Tems) nie zajmowali murawy – wystąpili na platformie przygotowanej na jednej z trybun. Skróciło to logistykę przedsięwzięcia i pozwoliło zamknąć show w 15 minutach.
Ze Stanów pochodzi też system dynamicznego ustalania cen biletów. Bierze on pod uwagę podaż na wejściówki, czas do rozpoczęcia wydarzenia, ale też medialność drużyn, ich potencjalną siłę sportową i kilka innych aspektów, na podstawie których wylicza ceny. To ten model częściowo odpowiada za to, że bilety na północnoamerykański turniej są najdroższe w historii.
Czas na reklamę
Dużym problemem dla piłkarzy i kibiców mogą być temperatury. W większości miast-gospodarzy spodziewane są upały. A tylko trzy amerykańskie stadiony są klimatyzowane. FIFA ogłosiła, że w trosce o zdrowie piłkarzy w czasie każdej połowy sędziowie będą zarządzać 3-minutowe przerwy na nawodnienie. W szaty gestu dbania o zawodników ubrana jest jednak postępująca komercjalizacja piłki nożnej. Wszak do tej pory sędziowie też mogli zarządzać takie przerwy i nie potrzebowali do tego specjalnych procedur. Ale ich strukturyzacja otworzyła drogę do sprzedaży czasu antenowego reklamodawcom.
FIFA zgodziła się, aby w czasie przerw – w momencie skupienia największej uwagi przez kibiców (w przerwie często odpuszczających oglądanie transmisji) – nadawcy mogli emitować bloki reklamowe. Tym samym w skali całego turnieju nadawcy zyskali dodatkowych 10 godzin reklam. Telewizja Polska, oficjalny nadawca mistrzostw w naszym kraju, w czasie przerw nie będzie przerywać transmisji. Tzw. L-screen, na którym będą w tym czasie wyświetlane reklamy, zajmie tylko część ekranu.
Nadawcy zyskali także możliwość sprzedaży reklam w jeszcze bardziej atrakcyjnym, a co za tym idzie jeszcze lepiej wycenianym krótkim czasie między odegraniem hymnów a początkiem meczu. To tzw. Golden Spot. W TVP reklam w tym czasie jednak nie będzie.
Sędziowanie po nowemu
Kibice, a przede wszystkim biorący udział w turnieju zawodnicy, powinni zaktualizować swoją wiedzą na temat przepisów gry. Na mistrzostwach pojawi się kilka nowinek – niektóre z nich mogą być zaskakujące.
W walce z grą na czas mają pomóc kary za zbyt wolne opuszczanie placu gry przez zmienianego zawodnika. Jeśli nie zejdzie z boiska w ciągu 10 sekund, jego drużyna przez minutę będzie grać w osłabieniu.
Zawodnicy będą mieli pięć sekund na wykonanie rzutu z autu lub rozpoczęcie gry od bramki. Jeśli tego nie zrobią – piłkę przejmą rywale, wznawiając grę od autu lub z rzutu rożnego.
Piłkarze korzystający z pomocy medycznej na murawie będą musieli po zejściu z boiska odczekać minutę, zanim na nie wrócą. Ma to powstrzymać symulowanie urazu. Reguła nie obowiązuje bramkarzy oraz zawodników, którzy doznali urazu głowy bądź byli faulowani w polu karnym.
Prawdopodobnie ukrócony zostanie coraz popularniejszy w ostatnim czasie sposób „wyłudzania” konsultacji z trenerem. Piłkarze, zwłaszcza bramkarze, udawali uraz, by została im udzielona pomoc medyczna. W tym czasie reszta drużyny podchodziła do ławki rezerwowych, by porozmawiać ze swoim szkoleniowcem. Teraz będą musieli czekać w pobliżu środka boiska bądź innym miejscu wskazanym przez sędziego.
Poszerza się obszar podległy interwencjom systemu VAR. Weryfikacja wideo będzie możliwa w sytuacjach skutkujących drugą żółtą kartką, a nie tylko, jak było do tej pory, jedynie przy bezpośrednich czerwonych. Sędziowie wideo będą też mogli podpowiadać arbitrom boiskowym, czy ci prawidłowo wskazali na rzut rożny.
Piłkarze muszą od teraz uważać na to, co mówią – nawet jeśli zakrywają usta dłonią czy koszulką. Jeśli sędzia zauważy, że piłkarz mówi coś do rywala, uniemożliwiając ocenienie co to za słowa, będzie mógł pokazać takiemu zawodnikowi czerwoną kartkę.
Polskie wątki
Po raz pierwszy od 2014 roku na mistrzostwach zabraknie polskich piłkarzy. Wśród graczy innych reprezentacji jest za to czwórka piłkarzy z polskich klubów. W zespole Iraku Hussein Ali z Pogoni Szczecin i Amir Al-Ammari z Cracovii. W DR Kongo obrońca Widzewa Łódź Steve Kapuadi, a w Bośni i Hercegowinie Samed Baždar z Jagielloni Białystok. W kadrze Nowej Zelandii znalazł się bramkarz Lechii Gdańsk Alex Paulsen. Polskie kluby zarobią na udziale swoich zawodników w MŚ.
Wśród powołanych na turniej znalazła się czwórka polskich sędziów. W zespole Szymona Marciniaka są Tomasz Listkiewicz, Adam Kupsik oraz Tomasz Kwiatkowski.
Wszystkie mecze mistrzostw pokaże TVP. Mecz otwarcia rozpoczyna się o godz. 21. Inne mecze mistrzostw będą rozgrywane głównie w nocy i nad ranem polskiego czasu. Pierwszy gwizdek w niektórych spotkania usłyszmy o 6. rano.
Główne wnioski
- Tegoroczny mundial będzie największym w historii pod względem liczby reprezentacji i geograficznego rozrzucenia stadionów.
- Na turniej powołanych zostało pięciu piłkarzy, którzy w ostatnim sezonie grali w klubach Ekstraklasy. W gronie mundialowych sędziów jest Szymon Marciniak.
- Cristiano Ronaldo i Leo Messi jadą na swoje szóste mistrzostwa w karierze.