Prace nad budżetem UE. Polska liczy na finał negocjacji w 2026 r.

Zakończenie negocjacji nad budżetem Unii Europejskiej na lata 2028–2034 do końca 2026 roku jest nie tylko pożądane, ale także możliwe – ocenił wiceminister finansów Jurand Drop. Polska zabiega o jak największy budżet i utrzymanie wysokiego finansowania polityki spójności, rolnictwa oraz obronności.

Zakończenie negocjacji nad nowymi Wieloletnimi Ramami Finansowymi UE do końca 2026 roku pozostaje celem polskiego rządu. Wiceminister finansów Jurand Drop podczas piątkowej konferencji poświęconej przyszłemu budżetowi Unii podkreślił, że administracja „robi wszystko”, aby porozumienie zostało osiągnięte w tym terminie. Jak zaznaczył, sukces negocjacji pozwoliłby państwom członkowskim odpowiednio przygotować się do wdrożenia nowej perspektywy finansowej.

Konferencję „Budżet UE 2028–2034 – jak kształtować ramy finansowe korzystne dla polskiej gospodarki” zorganizowała w Brukseli organizacja Business & Science Poland we współpracy z przedstawicielstwami Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego w Warszawie. Spotkanie było skierowane do przedstawicieli polskiego biznesu i poświęcone przyszłości unijnego finansowania.

Czytaj również: UE: przyjęcie Czarnogóry to koszt 3,2 mld euro. KE wskazuje horyzont

Dyrektor zarządzający Business & Science Poland Witold Strzelecki zwrócił uwagę, że debata o nowym budżecie zbyt często ogranicza się do wysokości środków, jakie przypadną Polsce, oraz sposobu zarządzania Funduszem Spójności. Jego zdaniem przedsiębiorcy powinni patrzeć szerzej i dostrzegać, że wielomiliardowe fundusze unijne stanowią szansę rozwojową dla polskich firm.

O postępie rozmów mówił także Grzegorz Radziejewski, szef gabinetu politycznego unijnego komisarza ds. budżetu Piotra Serafina. Ocenił, że negocjacje wchodzą w decydującą fazę, choć ich finał nadal nie jest przesądzony. Wskazał, że po postępach osiągniętych w Radzie UE można mówić o zbliżaniu się do kluczowego momentu rozmów.

Duże znaczenie dla dalszego przebiegu negocjacji ma rozpoczęta 1 lipca prezydencja Irlandii w Radzie UE. Według Radziejewskiego irlandzkie władze mają odpowiednie argumenty, by przygotować grunt pod kompromis. Przypomniał również, że przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa chce doprowadzić do zakończenia negocjacji do końca grudnia 2026 roku, choć wiele będzie zależało od sytuacji politycznej w największych państwach członkowskich, zwłaszcza we Francji.

Czytaj również: UE podpisała deklarację w sprawie przystąpienia do amerykańskiej inicjatywy Pax Silica

To właśnie wybory prezydenckie we Francji planowane na wiosnę 2027 roku są wskazywane jako jedno z największych zagrożeń dla szybkiego zawarcia porozumienia. Faworytem sondaży pozostaje lider Zjednoczenia Narodowego Jordan Bardella, który opowiada się za ograniczeniem kompetencji Komisji Europejskiej oraz zmniejszeniem unijnego budżetu. Wiceministra funduszy i polityki regionalnej Monika Sikora ostrzegła, że zwycięstwo sił skrajnych mogłoby oznaczać poważne problemy dla Polski jako największego beneficjenta unijnych funduszy.

Sikora podkreśliła również, że negocjacje należy przyspieszyć ze względu na serię wyborów w państwach członkowskich w przyszłym roku. Jej zdaniem szczególnym zagrożeniem są zapowiedzi zmniejszenia o połowę składek narodowych do budżetu UE, co mogłoby znacząco ograniczyć dostępne środki. Dlatego – jak zaznaczyła – w interesie Polski leży osiągnięcie porozumienia jeszcze przed rozpoczęciem 2027 roku.

Komisja Europejska zaproponowała w lipcu 2025 roku, aby budżet UE na lata 2028–2034 wyniósł 1,76 bln euro w cenach z 2025 roku, czyli 1,98 bln euro w cenach bieżących. Byłby to największy budżet w historii Unii Europejskiej. Zgodnie z propozycją Polska miałaby otrzymać 123 mld euro, co uczyniłoby ją największym beneficjentem nowej perspektywy finansowej. Cypr, sprawujący wcześniej prezydencję w Radzie UE, zaproponował obniżenie budżetu do 1,73 bln euro, jednak tę propozycję odrzuciły tzw. kraje oszczędne, uznając cięcia za niewystarczające.

Polski rząd deklaruje, że będzie zabiegał o jak największy budżet Unii Europejskiej. Jak zapowiedział Jurand Drop, priorytetami Warszawy pozostają wysokie finansowanie polityki spójności, wspólnej polityki rolnej oraz obronności. Polska chce również wypracowania specjalnych instrumentów wsparcia dla regionów graniczących z Rosją, Ukrainą i Białorusią, gdzie – ze względu na sytuację geopolityczną – poziom ryzyka jest wyższy.

Monika Sikora dodała, że równie ważne pozostają konkurencyjność gospodarki, transformacja energetyczna, bezpieczeństwo, odporność, ochrona wartości europejskich oraz utrzymanie wspólnej polityki rybołówstwa.

Źródło: PAP