MŚP przeliczają wartość prywatnej opieki medycznej na dni nieobecności
W 2025 r. ZUS odnotował 290,5 mln dni absencji chorobowej – o 8 mln więcej niż cztery lata wcześniej. Dlatego firmy z sektora MŚP coraz częściej traktują prywatną opiekę medyczną nie jako benefit, lecz jako inwestycję w ciągłość biznesu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego prywatna opieka medyczna przestaje być benefitem, a staje się narzędziem zapewniającym ciągłość działania firm z sektora MŚP.
- Jak rosnąca liczba zwolnień lekarskich oraz długie kolejki do specjalistów wpływają na funkcjonowanie przedsiębiorstw.
- W jaki sposób pakiety medyczne pomagają ograniczać absencję i zatrzymywać kluczowych pracowników.
Dane ZUS pokazują, że zwolnień lekarskich jest coraz więcej, a okresy niezdolności do pracy się wydłużają. Za rosnącą absencją coraz częściej stoją problemy psychiczne, wypalenie zawodowe oraz brak równowagi między pracą a życiem prywatnym. Na to nakłada się kryzys publicznego systemu ochrony zdrowia. Według raportu Barometr WHC, we wrześniu i październiku 2025 r. średni czas oczekiwania na pojedyncze świadczenie zdrowotne w Polsce wynosił 4,2 miesiąca.
Fundacja Watch Health Care zwraca również uwagę na etapowość leczenia. Chodzi o łączny czas potrzebny pacjentowi na przejście całej ścieżki – od pierwszej wizyty po zabieg. Przykładowo, od konsultacji u lekarza rodzinnego do operacji żylaków kończyn dolnych mijają średnio 30,5 miesiąca, a do endoprotezoplastyki stawu kolanowego – 25,4 miesiąca.
– W tym czasie pracownik albo choruje, albo odkłada diagnozę do momentu, w którym problem staje się poważniejszy – mówi Marcin Bugzel, regionalny menedżer sprzedaży w Departamencie Sprzedaży Ubezpieczeń Grupowych Warty.
Jak benefit przestał być benefitem
Raport ICAN Institute „Benefity przyszłości", przygotowany na podstawie badania przeprowadzonego wśród 800 pracowników, 150 osób zarządzających oraz 15 dyrektorów personalnych, pokazuje, że prywatna opieka medyczna jest najważniejszym świadczeniem pozapłacowym dla pracowników na stanowiskach eksperckich – wskazało ją 82 proc. badanych – oraz kierowniczych, gdzie odsetek wskazań wyniósł 83 proc.
Z raportu wynika również, że 56 proc. pracowników chciałoby korzystać z prywatnej opieki medycznej, gdyby znalazła się ona w ofercie benefitów pracodawcy. To drugi wśród najczęściej wskazywanych benefitów, zaraz po dofinansowaniu wypoczynku, które wybrało 58 proc. respondentów.
Firmy z sektora MŚP konkurują z dużymi korporacjami o wykwalifikowanych specjalistów, dlatego coraz częściej wdrażają rozwiązania, które w większych organizacjach są już standardem.
– W ostatnich latach rynek pracy wyraźnie się zmienił. Kiedyś pracownicy oczekiwali przede wszystkim większej elastyczności czasu pracy, dziś jednym z ich najważniejszych oczekiwań jest prywatna opieka medyczna. Firmy z sektora MŚP konkurują z dużymi korporacjami o wykwalifikowanych specjalistów. Dlatego coraz częściej wdrażają rozwiązania, które w większych organizacjach są już standardem. W efekcie prywatna opieka medyczna finansowana przez pracodawcę również w sektorze MŚP powoli staje się rynkową normą – mówi Marcin Bugzel.
Ten trend potwierdza dr Iwona Borkowska, koordynatorka ds. rozwoju sprzedaży grupowych ubezpieczeń zdrowotnych w Warcie.
Obecnie ubezpieczenia zdrowotne stają się bardzo ważnym benefitem płacowym, który ma przyciągnąć pracownika i zapewnić jego lojalność. Widać to wyraźnie m.in. na portalach z ogłoszeniami o pracę, gdzie firmy z sektora MŚP szukają specjalistów. Pracodawcy próbują przyciągnąć kandydatów i zwrócić ich uwagę dodatkowymi bonusami
– Ubezpieczenia zdrowotne stają się dziś jednym z najważniejszych benefitów pozapłacowych, które pomagają przyciągać pracowników i budować ich lojalność. Widać to m.in. w ogłoszeniach o pracę publikowanych przez firmy z sektora MŚP poszukujące specjalistów. Pracodawcy próbują wyróżnić swoją ofertę dodatkowymi świadczeniami. Część firm finansuje pakiety w całości, inne oferują współfinansowanie na korzystnych warunkach, często także dla rodzin pracowników – mówi Iwona Borkowska.
Od handlu do produkcji
Początkowo prywatną opieką medyczną interesowały się przede wszystkim firmy z branży IT oraz sektora usług prawnych i księgowych. W latach 2025-2026 sytuacja zaczęła jednak wyraźnie się zmieniać. Pakiety medyczne coraz częściej pojawiają się również w budownictwie, handlu detalicznym i sektorze produkcyjnym.
– Handel detaliczny boryka się obecnie z wysoką rotacją personelu. Rekrutacja jest kosztowna, a znalezienie nowych osób i przygotowanie ich do pracy wymagają czasu – wskazuje Iwona Borkowska.
Jak dodaje, prywatny pakiet medyczny może być dla pracownika istotnym argumentem, aby nie przejść do konkurencji, która oferuje wyłącznie wynagrodzenie godzinowe.
– Pracownicy handlu spędzają wiele godzin w pozycji stojącej i często dźwigają towary, co sprzyja występowaniu problemów zdrowotnych. Odpowiednio dobrany pakiet medyczny zapewnia dostęp do rehabilitacji i szybkiej diagnostyki obrazowej, co w tej branży ma szczególne znaczenie. Pomaga także w przypadku infekcji sezonowych, takich jak przeziębienie czy grypa. Dzięki telemedycynie i szybkim wizytom internistycznym pracodawca ogranicza ryzyko, że w sezonie chorobowym nagle zabraknie mu znacznej części obsady sklepu – mówi Marcin Bugzel.
Potrzeba utrzymania pracowników w dobrym stanie zdrowia jest widoczna również w małych i średnich firmach produkcyjnych. Nieobecność operatora kluczowej maszyny może natychmiast zatrzymać proces technologiczny i spowodować znaczne straty. Ubezpieczenie zdrowotne staje się więc dla takich przedsiębiorstw narzędziem ograniczającym ryzyko kosztownych przestojów i wspierającym ciągłość działania.
– W sektorze MŚP pojedynczy specjalista często ma większe znaczenie niż w dużej korporacji, w której pracuje kilka osób o podobnych kompetencjach i łatwiej znaleźć zastępstwo. Jeśli w małym zakładzie jeden operator odpowiada za kluczową maszynę, jego nieobecność może oznaczać zatrzymanie całego procesu technologicznego. To zmienia sposób, w jaki przedsiębiorcy patrzą na prywatną opiekę medyczną – mówi Marcin Bugzel.
Absencja pod kontrolą
Z perspektywy właściciela firmy z sektora MŚP prywatna opieka medyczna pomaga ograniczać skutki kosztownych absencji. Polacy coraz częściej korzystają ze zwolnień lekarskich, a okresy niezdolności do pracy się wydłużają. W mniejszych przedsiębiorstwach nawet jedna dłuższa nieobecność może oznaczać konieczność reorganizacji pracy, wprowadzenia zastępstw oraz opóźnienia w realizacji zobowiązań.
– Zarządzanie absencją, zwłaszcza w sektorze MŚP, w którym często brakuje zastępstwa dla kluczowych pracowników, wymaga przede wszystkim szybkiego podejmowania decyzji. Jeżeli specjalista trafia pod opiekę medyczną z poważnym problemem zdrowotnym, prywatna opieka pozwala szybko postawić diagnozę. Dzięki temu pracodawca już po kilku dniach może ocenić, czy pracownik wkrótce wróci do pracy, czy jego nieobecność może się przedłużyć. Może też odpowiednio dostosować organizację pracy lub rozpocząć poszukiwania zastępstwa. Taka wiedza znacząco ułatwia podejmowanie decyzji istotnych dla bezpieczeństwa i ciągłości działania firmy – mówi Marcin Bugzel.
Szybka diagnoza ma też wymiar społeczny w małym zespole
Marcin Bugzel zwraca uwagę, że gdy u jednego z pracowników zostaje zdiagnozowana poważna choroba, w niewielkiej firmie odczuwa to cały zespół.
Dla chorego szybka diagnoza oznacza przede wszystkim spokój, ponieważ w przypadku poważnych schorzeń najtrudniejszy jest okres niepewności i oczekiwania na wyniki. Wpływa to również na cały zespół. Pracownicy widzą, że proces diagnostyczny można znacząco skrócić i nabierają przekonania, że system zadziała także wtedy, gdy sami będą potrzebowali pomocy.
– W organizacjach liczących 10–20 osób pracownicy dobrze się znają i są ze sobą bardziej związani. Dla chorego szybka diagnoza oznacza przede wszystkim spokój. W przypadku poważnych schorzeń najtrudniejszy jest okres niepewności i oczekiwania na wyniki. Wpływa to również na cały zespół. Pracownicy widzą, że proces diagnostyczny można znacząco skrócić. Nabierają przekonania, że system zadziała także wtedy, gdy sami będą potrzebowali pomocy – mówi Marcin Bugzel.
Geografia traci na znaczeniu
Jeszcze kilkanaście lat temu prywatna opieka medyczna była dostępna niemal wyłącznie dla firm działających w dużych miastach. To właśnie tam koncentrowała się większość placówek. W ostatnich latach sytuacja jednak wyraźnie się zmieniła. Warta obserwuje, że w jej portfelu klientów z sektora MŚP ubezpieczenia zdrowotne coraz częściej trafiają także do firm spoza największych aglomeracji.
– Obecnie liczy się rozbudowana sieć placówek oraz rozwiązania takie jak telemedycyna. Ułatwiają umówienie wizyty i skorzystanie z pomocy niezależnie od miejsca zamieszkania – mówi Iwona Borkowska.
Poprawiła się również dostępność stacjonarnych usług medycznych.
– Dzisiaj geografia ma mniejsze znaczenie, ponieważ pracownik objęty prywatnym ubezpieczeniem otrzymuje termin wizyty u konkretnego lekarza. Jej umówienie zajmuje kilkanaście minut. Tymczasem samodzielne szukanie specjalisty w mniejszej miejscowości i znalezienie wolnego terminu mogą trwać wiele dni – wyjaśnia Marcin Bugzel.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze pakietu
Raport ICAN pokazuje, że przy wyborze pakietów medycznych firmy zwracają uwagę przede wszystkim na stosunek ceny do zakresu usług. Wskazało go 55 proc. badanych. Kolejne kryterium to zakres pakietu, na który wskazało 48 proc. respondentów, oraz liczba dostępnych przychodni – 37 proc.
– Właściciele firm z sektora MŚP coraz rzadziej postrzegają opiekę medyczną jako dodatkowy koszt. To inwestycja w produktywność i element budowania odporności przedsiębiorstwa – mówi Monika Wilk, dyrektor Działu Rozwoju Biznesu LUX MED Ubezpieczenia.
Jak podkreśla, przy wyborze pakietu należy uwzględnić specyfikę konkretnej firmy, a nie tylko jego cenę.
– Obserwujemy rosnącą potrzebę elastyczności oraz możliwości łączenia różnych modułów i wariantów. Tak aby rozwiązania te wspierały zarówno zdrowie zespołu, jak i cele biznesowe firmy. Oferta powinna uwzględniać wielkość przedsiębiorstwa, branżę, w której działa, jego lokalizację oraz dostępność placówek medycznych. Wszystkie te elementy mogą wpływać na ostateczną cenę przy jednoczesnym zapewnieniu szerokiego zakresu ochrony zdrowia pracowników – mówi Monika Wilk.
Marcin Bugzel dodaje, że w ostatnim czasie zmieniło się również podejście przedsiębiorców do ceny pakietów medycznych.
Dziś firmy częściej wybierają pakiety, które zapewniają nie tylko dostęp do lekarzy specjalistów, lecz także do badań diagnostycznych, takich jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny, a także do rehabilitacji. Wpłynął na to m.in. wzrost cen poszczególnych usług na rynku medycznym. W tym kontekście kompleksowe pakiety stały się atrakcyjne cenowo.
– Dziś firmy częściej wybierają pakiety, które zapewniają nie tylko dostęp do lekarzy specjalistów, lecz także do badań diagnostycznych. Chociażby takich jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny, a także do rehabilitacji. Wpłynął na to m.in. wzrost cen poszczególnych usług na rynku medycznym. W tym kontekście kompleksowe pakiety stały się atrakcyjne cenowo – mówi Marcin Bugzel.
Iwona Borkowska wskazuje, że podczas rozmów o pakietach medycznych pracodawcy coraz częściej pytają także o opiekę psychologiczną.
– Bardzo ważnym elementem ochrony pracowników jest wsparcie psychologiczne. Nie jest to zupełnie nowy trend, ale z pewnością usługa, której wcześniej brakowało w standardowych pakietach dla sektora MŚP – mówi Iwona Borkowska.
Raport ICAN pokazuje, że 61 proc. pracowników uważa, że ich kondycja psychiczna pogorszyła się w ciągu ostatnich trzech lat. Jednocześnie 62 proc. deklaruje, że skorzystałoby ze wsparcia psychoterapeutycznego, gdyby było ono dostępne w miejscu pracy.
– Wsparcie psychologiczne stało się częścią codziennych rozmów o zdrowiu pracowników, a jednocześnie dostępność specjalistów pozostaje ograniczona. Zapotrzebowanie na takie usługi stale rośnie – wskazuje Marcin Bugzel.
Jedną z najważniejszych zalet pakietów medycznych jest szybki dostęp do lekarzy i badań. Pracownicy i pracodawcy doceniają m.in. teleporady oraz wideowizyty. Pozwalają one szybko rozwiązać prosty problem zdrowotny bez konieczności wykorzystywania dnia wolnego na wizytę w placówce.
Dla pracodawców duże znaczenie ma również prosty proces zawarcia umowy ubezpieczenia zdrowotnego oraz jej późniejsza obsługa.
– Proces zawarcia umowy wspieramy w Warcie za pomocą rozwiązań technicznych oraz pomocy dedykowanego pracownika. Klienci otrzymują aplikację umożliwiającą cyfrowe administrowanie polisami. Zautomatyzowany jest również proces przystępowania pracowników do ubezpieczenia. Pracownik może zdalnie, za pomocą smartfona lub komputera, zgłosić siebie i członków swojej rodziny. Bez skanowania i przechowywania dokumentów w archiwum – mówi Iwona Borkowska.
Inwestycja w zdrowie się opłaca
Raport ICAN wskazuje również, że 94 proc. osób zarządzających traktuje świadczenia pozapłacowe jako inwestycję zwiększającą skłonność pracowników do dłuższego związania się z firmą.
– Rosnące zainteresowanie grupowymi ubezpieczeniami zdrowotnymi w Warcie pokazuje, że stają się one dla przedsiębiorców nie tylko benefitem, lecz także inwestycją wspierającą lojalność pracowników i długofalowy rozwój firmy – podkreśla Marcin Bugzel.
Główne wnioski
- Rosnąca liczba zwolnień lekarskich oraz wydłużający się czas oczekiwania na świadczenia w publicznym systemie ochrony zdrowia sprawiają, że prywatna opieka medyczna staje się dla firm inwestycją w stabilność operacyjną.
- Dla sektora MŚP szybka diagnostyka i dostęp do specjalistów oznaczają krótsze absencje, łatwiejsze planowanie pracy oraz mniejsze ryzyko przestojów spowodowanych nieobecnością kluczowych pracowników.
- Prywatna opieka medyczna staje się rynkowym standardem nie tylko w branżach specjalistycznych, lecz także w handlu, produkcji i budownictwie, gdzie pomaga zwiększać atrakcyjność pracodawcy oraz ograniczać rotację personelu.
Artykuł powstał na zlecenie Grupy Warta

