Boeing dostarczył więcej samolotów niż rok temu, jednak wyniki negatywnie zaskoczyły analityków

Boeing ogłosił większe straty za drugi kwartał 2026 r. niż spodziewali się analitycy. To efekt straty 280 milionów dolarów na projekcie budowy dwóch nowych maszyn typu 747, które posłużą jako nowe Air Force One.

Amerykański koncern osiągnął wyższe przychody niż spodziewali się analitycy (24,56 miliarda dolarów wobec 24,25 miliarda dolarów). Wzrost przychodów był też o 8 proc. wyższy r/r. Producent samolotów dostarczył też o 14 proc. więcej maszyn niż rok temu (171 wobec 150).

Jednocześnie jednak Boeing zanotował stratę netto w wysokości 428 milionów dolarów oraz, po jednorazowej korekcie, stratę 76 centów na akcję. Przy czym analitycy spodziewali się straty w wysokości ok. 30 centów na akcję.

Skąd takie problemy? Boeing odnotował bowiem stratę w wysokości 280 mln dolarów na programie dostarczenia dwóch samolotów 747, które mają służyć jako nowa generacja Air Force One dla rządu Stanów Zjednoczonych, informując jednocześnie o zwiększeniu nakładów inwestycyjnych na ten projekt. Firma nadal spodziewa się, że pierwsza dostawa tych maszyn nastąpi w 2028 roku. Według kontraktu firma musi bowiem sama pokryć różnicę między z góry ustaloną ceną, którą zapłaci rząd USA, a rzeczywistymi, wyższymi kosztami programu budowy Air Force One.

Firma jednocześnie liczy na dużo lepszą końcówkę roku. Zakłada bowiem, że wreszcie certyfikację przejdzie najnowszy i najmniejszy 737, czyli Max 7