Sprawozdanie komisji w sprawie Trybunału Stanu dla prezesa NBP jeszcze w tej kadencji Sejmu

Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej chce przedstawić sprawozdanie ws. wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu (TS) prezesa NBP Adama Glapińskiego do końca bieżącej kadencji Sejmu – poinformował przewodniczący Komisji Zdzisław Gawlik z KO.

We wtorek odbywa się kolejne posiedzenie Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej ws. wstępnego wniosku o TS dla Glapińskiego. Komisja obraduje w trybie zamkniętym. Prace komisji w tej sprawie trwają od maja 2024 r.

"Nad wnioskiem już powoli pracujemy. Są kolejne przesłuchania, są powołani dodatkowi świadkowie, których nie było. To pokazuje, że chcemy dogłębnie wyjaśnić wszystkie zarzuty i żeby sprawozdanie było jak najlepsze w odniesieniu do stawianych zarzutów" – powiedział PAP Biznes przewodniczący komisji Zdzisław Gawlik. Dodał, że chciałby, aby komisja jak najszybciej zakończyła prace, na pewno w bieżącej kadencji Sejmu.

"Chciałbym to skończyć na pewno w tej kadencji, może wcześniej. Widzę, że jesteśmy bliżej niż dalej. To nie jest procentowo, bo każde zeznanie przynosi czasami nową, ciekawą informację, a wątek, który się pojawi czasem przypadkowo musi być rozwinięty i sprawdzony. Stąd w tym kontekście pojawia się konieczność dowołania kogoś na świadka" –dodał. We wstępnym wniosku wskazanych było ponad 60 świadków.

Pytany o powołanie przed komisję Glapińskiego Gawlik wskazał, iż jest on zawiadamiany o każdym posiedzeniu, ale nie ustosunkował się do ani do samego wstępnego wniosku, ani nie odpowiedział na możliwość skorzystania z przysługujących mu uprawnień powołania swoich pełnomocników.

"Zastanawiam się, czy jest sens wprost go powoływać, skoro udaje, że sprawy nie ma. Bez jego przesłuchania będzie możliwe napisanie wstępnego wniosku. To wszystko się dzieje tak, że on ignoruje wszystko, nawet się nie ustosunkował do wstępnego wniosku, do czego prawo daje mu ustawa" – wskazał Gawlik.

TS dla Glapińskiego to obietnica wyborcza Tuska

Premier Donald Tusk obiecał odwołać prezesa NBP podczas kampanii wyborczej w 2023 r. Wstępny wniosek o postawienie Glapińskiego przed Trybunałem Stanu grupa posłów rządzącej koalicji złożyła w Sejmie w marcu 2024 r.

We wniosku zarzuca się prezesowi NBP naruszenie konstytucji i ustaw, m.in. poprzez pośrednie finansowanie deficytu budżetowego w ramach skupu aktywów w latach 2020-2021, prowadzenie tego skupu bez "należytego upoważnienia" od Rady Polityki Pieniężnej, czy poprzez uchybienie nakazowi apolityczności prezesa NBP.

W lutym 2026 r. minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zaprzeczył medialnym doniesieniom jakoby Koalicja Obywatelska zrezygnowała z planów postawienia prezesa NBP przed TS.

NBP uznaje zarzuty dla Glapińskiego za całkowicie bezpodstawne i uważa, że całe postępowanie może sparaliżować prace banku centralnego. Glapiński informował, że NBP nie będzie brał udziału w procedurze, a jakiekolwiek decyzje komisji nie są dla banku istotne, w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie.

Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej po przeprowadzeniu postępowania przedstawia Sejmowi sprawozdanie z prac wraz z wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu lub o umorzenie postępowania.

Uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed TS prezesa NBP Sejm podejmuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy (230) ustawowej liczby posłów. Uchwała powoduje zawieszenie w czynnościach osoby, której dotyczy. W 2024 r. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował jednak przepisy w tej sprawie.

Prezes NBP jest powoływany i odwoływany przez Sejm na wniosek prezydenta RP. Druga i ostatnia kadencja Glapińskiego w roli prezesa NBP upływa w czerwcu 2028 r. Kadencja obecnego prezydenta Karola Nawrockiego upływa w sierpniu 2030 r. Najpóźniej jesienią 2027 r. odbędą się w Polsce wybory parlamentarne.

Źródło: PAP