Chiny. Udział węgla w wyprodukowanej energii spadł pierwszy raz poniżej 50 procent
W pierwszym półroczu 2026 r. udział węgla w miksie energetycznym Chin spadł poniżej 50 proc. To pierwszy taki przypadek w historii tego kraju, będącego największym konsumentem tego surowca na świecie.

Przedstawiciel chińskiej administracji poinformował, że od stycznia do czerwca udział węgla w wyprodukowanej energii wyniósł 49,7 proc. – donosi Reuters. W tym samym czasie OZE dostarczyły do systemu 41,2 proc. energii, z czego farmy wiatrowe i fotowoltaiczne odpowiadały za 24,6 proc.
Są to dane przełomowe dla chińskiej energetyki, ponieważ pierwszy raz w historii mniej niż połowa energii została wyprodukowana z węgla. Jednocześnie do tej pory udział OZE nie przekraczał 40 proc.
Różnica ta może się pogłębiać, ponieważ Chiny postawiły sobie cel zwiększenia udziału energii wiatrowej i elektrycznej do 30 proc. Według planu ma to nastąpić do 2030 r., chociaż Gao Yuhe, kierowniczka projektu Greenpeace East Asia w rozmowie z Reutersem wskazała, że może się to udać dwa lata wcześniej.
Spadek udziału węgla w wyprodukowanej energii nie oznacza jednak, że Chiny ograniczyły jego zużycie. Surowiec ten nadal jest ważny w produkcji energii cieplnej. Dodatkowo samo zapotrzebowanie gospodarki Państwa Środka na energię jest o 3,4 proc. wyższe niż rok wcześniej.
Według firm konsultingowych S&P Global Energy i Wood Mackenzie, produkcja energii z węgla wzrośnie w tym roku w Chinach od 1,5 do 2 proc., do poziomu 5,4 mld MWh. Z kolei analiza firmy Kpler, na którą powołuje się Reuters, wskazuje, że zużycie węgla wzrośnie o 3 proc. – do 2,7 mld ton.
Polecamy: Chiny zapowiadają odwet za zakaz importu robotów do USA. „To mocno zaszkodziło naszym relacjom"