Chiny zapowiadają odwet za zakaz importu robotów do USA. „To mocno zaszkodziło naszym relacjom"
Chiny są wściekłe na amerykański zakaz importu robotów humanoidalnych do USA. Pekin zapowiada zemstę i twierdzi, że działanie Waszyngtonu mocno zaszkodziło relacjom handlowym.

„To mocno naruszyło stabilność handlu między USA a Chinami" – tak chińskie ministerstwo handlu oceniło, jak pisze CNBC, decyzję amerykańskiej komisji łączności (FCC). Wpisała ona bowiem zagraniczne roboty na listę urządzeń z zakazem importu, choć nie podała, że chodzi konkretnie o chińskie modele. FCC tłumaczy, że decyzja zapadła ze względów cyberbezpieczeństwa.
Pekin zażądał od USA wycofania się z zakazu i zapowiedział wprowadzenie odpowiednich retorsji.
– To zła wiadomość dla chińskich producentów robotów humanoidalnych, którzy chcą wkrótce wejść na giełdę – tłumaczy w rozmowie z CNBC Marc Einstein z Counterpoint Research. – Chiny mają dwie opcje. Albo mogą zaostrzyć dostęp do surowców ziem rzadkich dla amerykańskich firm, albo mocniej utrudnić wejście na chiński rynek amerykańskim przedsiębiorstwom jak Tesla i Nvidia – dodał.
To chińskie firmy są bowiem liderami rynku – prowadzą Agibot, Unitree i UBTech. Dopiero na piątym miejscu – pod względem liczby zainstalowanych urządzeń – znajdują się Optimusy od Tesli.
Roboty to kolejny punkt zapalny między Chinami a USA. Sekretarz Skarbu Scott Bessent nie wykluczył bowiem sankcji na Chiny z powodu „kradzieży modeli AI". Sam Donald Trump zasugerował z kolei, że USA mogą przyjąć bardziej ostrożne, łagodniejsze podejście do kontroli nad AI, by utrzymać amerykańską przewagę nad Chinami.