Zidentyfikowano siedem ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech
Dotychczas zidentyfikowano siedem ofiar śmiertelnych wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. To dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego – podała w poniedziałek na konferencji prasowej w Rzeszowie wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul. W wypadku polskiego autokaru zginęło 12 osób.

Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Proces powiadamiania ich bliskich odbywa się pod opieką specjalistów.
– Trzyosobowe zespoły z udziałem psychologa uczestniczyły w tym procesie informowania rodzin o tym tragicznym zdarzeniu – poinformowała w poniedziałek wojewoda.
Przeczytaj: Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Najważniejsze informacje
Wojewoda podkreśliła, że rodziny ofiar mogą liczyć na pomoc psychologiczną oraz transport na Węgry. Kubas-Hul zaapelowała o uszanowanie prywatności bliskich i zapowiedziała nieujawnianie szczegółowych danych dotyczących miejscowości zamieszkania zmarłych do czasu identyfikacji wszystkich ofiar.
– Nie chcemy dzisiaj wymieniać nawet gmin, z których pochodzą, dlatego że chcemy uszanować tę prywatność, ale też i przede wszystkim łączymy się w bólu z tymi rodzinami – podkreśliła Kubas-Hul.
Do wypadku doszło w niedzielę ok. godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części tego kraju. Autokarem podróżowało 59 polskich obywateli. 12 z nich zginęło, dziesięć kolejnych jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.
MSWiA zakłada, że w poniedziałek zidentyfikowane zostaną wszystkie ofiary wypadku
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański podał w poniedziałek, że resort zakłada, że pełna identyfikacja wszystkich 12 ofiar wypadku zostanie zakończona w poniedziałek.
W rozmowie z Programem Pierwszym Polskiego Radia wiceminister Szczepański powiedział także, że w sprawie wypadku Węgry prowadzą już postępowanie, do którego strona polska będzie chciała się przyłączyć. Podał, że w niedzielę na miejsce pojechali prokuratorzy oraz sześciu funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej w Rzeszowie, wśród nich laboranci i technicy kryminalni.
– Zabraliśmy ze sobą najnowocześniejsze urządzenia, skanery 3D, które będą skanowały zarówno miejsce wypadku, jak również autokar, bo chcielibyśmy wiedzieć dokładnie, co się zdarzyło – powiedział Szczepański.
Polskie zespoły pracują na Węgrzech
Na Węgrzech od wczesnych godzin porannych pracują polskie zespoły medyczne oraz przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Wizytują cztery placówki, w których przebywają ranni Polacy. Polscy medycy na Węgrzech od rana działają w dwóch grupach. Pierwszymi szpitalami, do których się udali, były placówki w Egerze i Nyíregyházie.
– Zespoły pracują i rozmawiają z lekarzami po to, aby ustalić dotychczasowy proces leczenia, ale również planowany, tak aby można było podjąć decyzję co do transportu części osób do Polski – powiedziała wojewoda podkarpacka Kubas-Hul na poniedziałkowej konferencji prasowej.
Wojewoda wskazała, że szpitale w Polsce pozostają w pełnej gotowości na przyjęcie poszkodowanych. Przygotowano dla nich miejsca w placówkach na Podkarpaciu oraz w dwóch szpitalach w Warszawie. Kubas-Hul dodała, że transport rannych odbędzie się m.in. drogą lotniczą. W Warszawie oczekuje wojskowy samolot CASA, gotowe są także śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
– Jeżeli będzie taka możliwość, żeby tych ciężko chorych również przewieźć do Polski Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym, takie decyzje na miejscu zespół medyczny będzie podejmował – zadeklarowała wojewoda.
W związku z tragedią w poniedziałek o godz. 12 w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim uczczona zostanie minutą ciszy pamięć ofiar wypadku. Flagi na gmachach urzędu opuszczono do połowy masztu. Samorządy z regionu zostały poproszone o wstrzymanie się z organizacją wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych.
Źródło: PAP