Oto AIM-424 Malice. To pocisk powietrze-powietrze o najdłuższym zasięgu na świecie
US Navy testuje nowy pocisk powietrze–powietrze o zasięgu aż 465 km. AIM-424 Malice ma posłużyć do ewentualnego strącania chińskich bombowców i pocisków przeciwokrętowych.

Nowy pocisk, jak pisze Bloomberg, ma podobne wymiary co obecny AIM-120 AMRAAM. To zaś oznacza, że będzie pasować do wewnętrznych luków uzbrojenia w F-35 i F-22. A to zaś sprawi, że maszyny te zachowają swoje możliwości stealth.
Podobne pociski, choć o krótszym, bo o 300-kilometrowym zasięgu, mają Chiny. Pakistan chwalił się w 2025 r., że strącił indyjskie myśliwce Rafale przy użyciu właśnie takiej broni.
Jednak zdaniem ekspertów takie pociski nie będą używane do strącania myśliwców. Będą mieć ważniejszy cel. – Wydaje mi się, że ich celem jest powstrzymanie chińskich bombowców odpalających przeciwokrętowe pociski manewrujące. Mają służyć obronie floty, a nie walce powietrznej – tłumaczy Peter Layton, były oficer australijskich sił powietrznych i ekspert Griffith Asia Institute. Jak bowiem dodaje, myśliwce mogą łatwo takie pociski pokonać, po prostu wylatując z ich zasięgu.
Pentagon od dawna pracował nad takimi pociskami. Od czasu wycofania bowiem z lotniskowców myśliwców F-14 Tomcat i ich pocisków AIM-54 Phoenix (o zasięgu około 135 km) US Navy pozbawiona była broni dalekiego zasięgu.
W 2026 r. przyznano więc kontrakt o wartości miliarda dolarów firmie Lockheed Martin, by rozpoczęła produkcję AIM-200, pocisku powietrze–powietrze o zasięgu 200 km.