Przedstawiciele Paramount mają spotkać się z prokuratorem z Kalifornii. Czy uda się zawrzeć ugodę ws. pozwu antymonopolowego?
W poniedziałek przedstawiciele Paramount mają spotkać się z wysłannikami prokuratora stanowego Kalifornii. Rozmowy będą dotyczyły ugody ws. pozwu 12 prokuratorów stanowych, którzy chcą powstrzymać przejęcie przez wytwórnię firmy Warner Bros. Discovery.

Obie strony są bowiem zachęcane do ugody zarówno przez gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma, burmistrz Los Angeles Karen Bass, jak i Amerykańską Gildię Reżyserów. Jak jednak tłumaczy CNBC, nie jest powiedziane, że poniedziałkowe rozmowy w ogóle doprowadzą do sensownych negocjacji ws. ugody.
– Paramount chciał rozmawiać o wszystkim poza sednem tej sprawy. Choćby o rynku streamingowym czy o CNN, które nie są celem naszego pozwu. Firma mówiła też o zgodzie zagranicznych regulatorów. A my chcemy rozmawiać o rynkach, które wymieniliśmy w pozwie – mówił w rozmowie z CNBC prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta.
W lipcu 12 prokuratorów stanowych złożyło bowiem pozew, który czasowo wstrzymał fuzję Paramount i Warner Bros. o wartości 110 mld dolarów. Przejęcie to stworzyłoby największy portfel sieci telewizyjnych w USA.
– Ta nielegalna fuzja pomiędzy dwoma gigantami rozrywki doprowadzi do wyższych cen, mniejszej liczby treści telewizyjnych i filmów oraz do ich gorszej jakości. Uderzyłaby też w kina, kablówki i ostatecznie w każdego widza w domu i w kinie – mówił Bonta, ogłaszając pozew. Jego działania wsparły władze stanowe, Gildia Scenarzystów Amerykańskich oraz aktorzy i aktorki. Ich zdaniem fuzja doprowadziłaby do zmniejszenia zatrudnienia w przemyśle rozrywkowym.
Paramount zgodził się ze względów prawnych opóźnić przejęcie do czerwca 2027 r. Proces zaś wyznaczono na marzec 2027 r. Z umowy wynika jednak, że jeśli fuzja nie dojdzie do skutku do 30 września 2026 r., to co kwartał Paramount musi zapłacić akcjonariuszom WBD około 650 mln dolarów. A jeśli umowa w ogóle nie dojdzie do skutku, to Paramount wypłaci 7 mld dolarów.
Tymczasem poza prokuratorami stanowymi władze nie sprzeciwiają się fuzji gigantów. Zaakceptował ją amerykański Departament Sprawiedliwości oraz regulatorzy Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej.