Instalacyjny gigant zakończył misję na polskim Bałtyku. Wbił 100 fundamentów
Jeden z największych na świecie statków instalacyjnych zakończył stawianie fundamentów pod budowę farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3. Już teraz w polskiej części morza jest tłoczno, bo w przygotowaniu są kolejne inwestycje. W najbliższych latach będzie działało tam ponad 300 turbin.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Na jakim etapie są prace przy budowie morskich farm wiatrowych na Bałtyku.
- Jaki jest harmonogram prac na kolejne miesiące dla elektrowni Polenergii i Equinoru.
- Jak w praktyce wygląda stawianie fundamentów pod morskie farmy.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Polska Polenergia i norweski Equinor zakończyli właśnie prace przy stawianiu fundamentów pod morskie farmy wiatrowe Bałtyk 2 i Bałtyk 3. Instalacje powstają tuż obok innej elektrowni – Baltic Power, rozwijanej przez Orlen i Northland Power, z której w lipcu tego roku po raz pierwszy popłynęła energia do krajowej sieci energetycznej. Fundamenty układała załoga Thialfa, jednego z największych statków instalacyjnych na świecie. Inwestycje Bałtyk 2 i Bałtyk 3 kosztować będą około 27 mld zł, a ich zakończenie zaplanowano na 2028 r.
Gigant na Bałtyku
Zaangażowanie w prace instalacyjne pływającej jednostki Thialf o długości ponad 200 metrów i szerokości 88 metrów świadczy o wielkości tego przedsięwzięcia. Właścicielem statku jest Heerema Marine Contractors. Jednostka ma dwa potężne dźwigi potrzebne do podnoszenia fundamentów, czyli monopali, ze statków transportowych i wbijania ich w dno morskie za pomocą ogromnego młota. Na monopolach ustawia się elementy przejściowe o wysokości około 17 metrów. To charakterystyczne żółte konstrukcje, które wznoszą się ponad powierzchnię wody. Razem z monopalami tworzą fundamenty, na których montowane są turbiny wiatrowe.

Kampania instalacyjna dla farm Bałtyk 2 i Bałtyk 3 ruszyła w maju tego roku i trwała do końca sierpnia. Załoga Thialfa pracowała 24 godziny na dobę, w systemie zmianowym. Pod koniec sierpnia na pokładzie znajdowało się około 350 osób pochodzących z różnych stron świata. To m.in. geodeci, operatorzy dźwigów, operatorzy młotów hydraulicznych, elektrycy, inżynierowie, spawacze, specjaliści ds. ochrony środowiska i menadżerowie. Jedni przylatywali tu na dwa tygodnie, inni na kilka miesięcy. Poza Thialfem w inwestycję zaangażowanych było ponad 30 statków, głównie transportowych.
Równolegle trwają prace przy sąsiednich projektach wiatrowych, co sprawia, że w polskiej części Bałtyku robi się naprawdę tłoczno.

Przed inwestorem intensywny rok
Wykonawca zamontował na Bałtyku w sumie 100 monopali. Plan na ten rok obejmował też m.in. ułożenie podmorskich kabli łączących poszczególne wiatraki oraz kabli eksportowych dla farmy Bałtyk 2.
– W 2027 r. planujemy natomiast instalację turbin wiatrowych, montaż kabli eksportowych dla farmy Bałtyk 3 i zabezpieczenie dna morskiego specjalnie sprowadzonymi do tego celu kamieniami. W przyszłym roku popłynie energia z pierwszego wiatraka, a komercyjne uruchomienie całej farmy przewidujemy na 2028 r. Na razie idziemy zgodnie z harmonogramem – zapewnia Semund Høsøien Simensen, zastępca kierownika Pakietu Morskiego projektu Bałtyk 2 i 3.
Aby ograniczyć hałas podwodny, związany z wbijaniem monopoli w dno morskie, wykonawca stosował kurtynę bąbelkową. Działa ona w ten sposób, że pęcherzyki powietrza tworzą barierę wokół fundamentu i redukują hałas, który mógłby być szkodliwy dla morskich ssaków. Obecność ssaków jest zresztą cały czas monitorowana, a praca młota jest możliwa tylko wtedy, gdy zwierzęta te nie znajdują się w pobliżu.
– Jest to metoda stosowana głównie na Bałtyku, ale powoli staje się standardem w całej branży morskiej energetyki wiatrowej – podkreśla Semund Høsøien Simensen.

Tłok na Bałtyku
Równolegle na Bałtyku toczą się prace przy innych farmach wiatrowych. Wiatraki Batlic Power już się kręcą, na razie w ramach testów. Inwestorami są polski Orlen i kanadyjski Northland Power. Farma o mocy 1,2 GW oficjalnie ruszy pod koniec tego roku.
Pod koniec sierpnia instalację monopali na dnie Bałtyku zakończyli też Polska Grupa Energetyczna i duński Ørsted. Na morskim placu budowy farmy Baltica 2 zamontowano 111 fundamentów – 107 pod turbiny wiatrowe i cztery pod morskie stacje elektroenergetyczne. Procedura przebiegała nieco inaczej niż w przypadku farm Polenergii i Equinora, gdzie kluczową rolę odegrał statek Thialf. PGE i Ørsted w instalację monopali zaangażowali dwa specjalistyczne statki Van Oord – Svanen i Aeolus. Aktualnie na zainstalowanych fundamentach trwa montaż dodatkowych elementów wyposażenia potrzebnych do późniejszej eksploatacji farmy. Montaż dodatkowych konstrukcji stalowych ma potrwać do końca 2026 r. Jeszcze w tym roku inwestor zapowiada też instalację kolejnych elementów farmy: morskich stacji elektroenergetycznych i kabli eksportowych. Na 2027 r. zaplanował natomiast ułożenie kabli wewnętrznych oraz instalację turbin wiatrowych.
– Każdy zakończony zgodnie z planem etap inwestycji potwierdza, jak istotne jest konsekwentne i kompleksowe przygotowanie tego przedsięwzięcia. Równolegle z pracami prowadzonymi na morzu intensywnie rozwijamy infrastrukturę lądową, w tym obiekty niezbędne do wyprowadzenia energii z farmy do krajowego systemu energetycznego oraz zaplecze operacyjno-serwisowe. To kluczowe elementy całego projektu, które zapewnią sprawne i bezpieczne funkcjonowanie morskiej farmy wiatrowej przez kolejne dekady – podkreśla Patrycja Kunc-Rozbój, wiceprezeska PGE Baltica.
Pierwsza energia z farmy Baltica 2 o mocy 1,5 GW popłynie w pierwszej połowie 2027 r. W tym samym roku nastąpi jej pełne komercyjne uruchomienie.

Kolejna farma w przygotowaniu
W 2027 r. w etap prac na morzu wejdzie też budowa farmy BC-Wind o mocy do 390 MW. Projekt zlokalizowany jest około 23 km od brzegu, na wysokości gmin Krokowa i Choczewo. Inwestorem jest Ocean Winds, spółka należąca do portugalskiego EDP Renewables i francuskiego Engie. Plan na 2026 r. obejmuje m.in. budowę infrastruktury przyłączeniowej w części lądowej, budowę bazy serwisowej we Władysławowie oraz remont nabrzeża w porcie. W ubiegłym tygodniu spółka poinformowała o zakończeniu trzech tzw. horyzontalnych przewiertów na trasie lądowej kablowej linii eksportowej. Technologia pozwoliła na przeprowadzenie kabli w newralgicznych miejscach – pod wydmą, torfowiskiem i obszarami archeologicznymi – ograniczając ingerencję w otoczenie.
Główne wnioski
- Polenergia i Equinor zakończyli ustawianie fundamentów na dnie Bałtyku pod farmy wiatrowe Bałtyk 2 i Bałtyk 3. W proces zaangażowany był jeden z największych statków instalacyjnych na świecie – Thialf, należący do Heerema Marine Contractors. Kampania instalacyjna trwała od maja tego roku.
- Kolejnym etapem inwestycji będzie montaż turbin wiatrowych, układanie kabli eksportowych i zabezpieczenie dna morskiego. Wszystkie te czynności zaplanowano na 2027 r. Energia z pierwszego wiatraka popłynie do sieci w przyszłym roku, natomiast komercyjne uruchomienie obydwu farm zaplanowano na rok 2028.
- Równolegle na morzu trwają prace przy budowie innych farm wiatrowych. Pierwsza z elektrowni – Baltic Power – ruszy w pełni już pod koniec bieżącego roku. W przygotowaniu jest też kolejny projekt – BC-Wind, a jego inwestor zapowiada wyjście z pracami na Bałtyk w 2027 r.
