Szef Fed zamierza skupić się na walce z inflacją

Podczas dorocznego przemówienia na konferencji w Jackson Hole, prezes Rezerwy Federalnej (Fed) obiecał, że pod jego rządami bank centralny USA zapewni stabilność cen. Podkreślił, że skupi się na walce z inflacją, a nie stymulowaniu rynku pracy, który jest w dobrej kondycji.

Komentatorzy określili przemówienie Kevina Warsha jako „jastrzębie”. Miał sygnalizować bardziej restrykcyjną politykę pieniężną i możliwe podniesienie stóp procentowych, wbrew oczekiwaniom prezydenta Donalda Trumpa.

Szef Fed określił stan amerykańskiej gospodarki jako dobry, powołując się na świetne wyniki finansowe firm i sytuację na rynku pracy będącą blisko pełnego zatrudnienia.

Warsh chce walczyć z inflacją

Bank centralny USA sprawuje pełnego rodzaju „podwójny mandat” – walka z bezrobociem i walka z inflacją. Kevin Warsh zapowiedział, że zamierza skupić się na tym drugim. Ogłosił, że nie zrezygnuje z 2 proc. celu inflacyjnego i przyznał, że choć dokonano postępów w ograniczeniu wzrostu cen, to postępy te były ostatnio „umiarkowane”, a dane dają powody do pewnych obaw. Obiecał, że zapewni stabilność cen.

Pomimo tego, nie zapowiedział przyszłych ruchów Fed, bo jak twierdzi „takie prognozy nie powinny być dla inwestorów głównym wskaźnikiem tego, jak inwestować”.

Jak zareagowali inwestorzy?

W piątek inwestorzy na Wall Street pozytywnie przyjęli wystąpienie Kevina Warsha. Główne indeksy amerykańskie zwyżkują. Jednocześnie nieznacznie wzrosły rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, co od kilku tygodni pozostaje jednym z głównych powodów obaw administracji Donalda Trumpa.

Doroczne sympozjum w Jackson Hole w stanie Wyoming, organizowane przez oddział Rezerwy Federalnej w Kansas City, należy do najważniejszych konferencji ekonomicznych na świecie. Co roku uczestniczą w nim ekonomiści, bankierzy centralni i przedstawiciele instytucji finansowych z wielu krajów. Wśród uczestników tegorocznej edycji znalazł się także prezes NBP Adam Glapiński.

Polecamy również: Rentowności obligacji na świecie biją rekordy. A co z Polską? – XYZ

Źródło: PAP