Polscy projektanci na London Fashion Week. Czyje prace zobaczymy podczas jednego z najważniejszych wydarzeń modowych?
12 polskich projektantek i projektantów pokaże swoje najnowsze kolekcje ubrań i biżuterii podczas London Fashion Week. Prezentacje odbędą się w ramach projektu „Beyond Limits. Polish Visionaries” zorganizowanego przez Instytut Przemysłów Kreatywnych.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak polscy projektanci trafili na londyński tydzień mody.
- Kto zaprezentuje swoje kolekcje podczas London Fashion Week.
- Kiedy i gdzie będzie można zobaczyć wystawę prac polskich projektantów Londynie.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Polscy twórcy zaprezentują swoje projekty na wystawie zbiorowej „Beyond Limits. Polish Visionaries” w showroomie przygotowanym przez Instytut Przemysłów Kreatywnych (IPK) podczas London Fashion Week. Według zapowiedzi IPK będzie to pierwsza wspólna wystawa polskich projektantów na taką skalę podczas tego wydarzenia.
– Beyond Limits to opowieść o współczesnej polskiej modzie, która w naszym przekonaniu dobrze wpisuje się w londyński tydzień mody. Postawiliśmy tym razem na showroom, a nie na pokaz. Jako Instytut Przemysłów Kreatywnych staramy się być obecni na wydarzeniach, które gromadzą media, przedstawicieli branż z całego świata oraz konsumentów. Chcemy konsekwentnie promować polskich projektantów i projektantki. Chcemy wspierać ich międzynarodową obecność. Wreszcie, chcemy pomagać im nawiązywać kontakty z potencjalnymi partnerami i dystrybutorami – tłumaczy Aleksandra Szymańska, dyrektorka Instytutu Przemysłów Kreatywnych.
Warto wiedzieć
Jak działa Instytut Przemysłów Kreatywnych?
Instytut Przemysłów Kreatywnych to publiczna instytucja kultury, która wspiera polski sektor kreatywny, rozwija badania i wiedzę o nim, pomaga nawiązywać współpracę oraz promuje twórców za granicą. IPK zabiega o to, by branże kreatywne były postrzegane zarówno jako część kultury, jak i istotny sektor gospodarki, wpływający na innowacyjność, konkurencyjność i rozpoznawalność Polski na świecie.
Działania IPK są skierowane przede wszystkim do twórców, którym instytut pomaga rozwijać działalność. Instytut działa w takich obszarach jak design, gry wideo, moda oraz muzyka. Wspiera również rozwój technologii i innowacji w sektorze kreatywnym. Organizatorem Instytutu Przemysłów Kreatywnych jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Którzy polscy projektanci zaprezentują się w Londynie?
W Londynie będzie można zobaczyć prace 12 polskich projektantek i projektantów. Hubert Pelc zaprezentuje kolekcję „Folk is my second favorite f word”, która zderza świat tradycyjnych obrzędów ludowych z miejskim klubowym performansem, proponując nowe spojrzenie na świętowanie. Kardasjan pokaże kolekcję „Casimir”, stworzoną z ponownie wykorzystanych materiałów, inspirowaną wspomnieniami o dziadkach, łączącą elementy odzieży roboczej z formami zaczerpniętymi z odziedziczonych wykrojów ubrań. Katarzyna Konieczka przygotuje rzeźbiarskie kostiumy i obiekty modowe łączące sztukę, rzemiosło i nowoczesne technologie. Martyna Konieczny (No Przesada) zaprezentuje kolekcję „Cottage(hard)core”, inspirowaną współczesną estetyką polskiej wsi, lokalnymi tradycjami rękodzielniczymi Podkarpacia oraz osobistymi doświadczeniami związanymi z tożsamością kulturową.
Rad Duet pokaże projekty inspirowane polską kulturą, tożsamością i rzemiosłem. Marka tworzy kolekcje w duchu haute couture oraz projekty z pogranicza mody autorskiej i kostiumu scenicznego. Z kolei Robert Czerwik zaprezentuje prace z pogranicza mody i sztuki współczesnej, wykonane z materiałów mających własną historię: starych płócien, koronek, drewna i naturalnych tkanin. Ubiór służy mu do opowiadania o pamięci, tożsamości i dziedzictwie.

Tomasz Armada przedstawi kolekcję poświęconą doświadczeniu polskiej diaspory i tzw. eurosieroctwa. Jego projekty łączą hafty, motywy ludowe, narodowe symbole oraz estetykę brytyjskiego streetwearu, tworząc opowieść o tożsamości opartą na osobistych doświadczeniach projektanta.
– Polska moda w ciągu ostatniej dekady bardzo się zmieniła. Jest wyrazista i różnorodna, ma wiele głosów, nurtów i mocnych komunikatów. Dlatego też historia, którą prezentujemy, jest barwna, autentyczna i świadoma. Składa się z elementów, w których nie chodzi o dopasowanie ani nawet o zrozumienie. Ma skłaniać do refleksji i dyskusji, a także wzbudzać emocje – zaznacza Marcin Brylski, dyrektor artystyczny wystawy.
Nowa rola Michała Szulca i siła polskiej mody
Projektant Michał Szulc zaprezentuje kolekcję „Goodboy”, utrzymaną w estetyce odzieży gotowej i opartą na ponownym wykorzystaniu materiałów. Odpowiada także za aranżację wystawy.
– Dla mnie ta wystawa jest absolutnie niesamowitym wydarzeniem. Pamiętam, jak kilka lat temu zaproszono mnie na pokazy do Protein Studios, ale w roli gościa. Przed wystawą ustawiały się kolejki, bo w tym miejscu naprawdę dużo dzieje się w świecie mody alternatywnej. Dlatego bardzo cieszę się, że odwiedzający będą mogli zobaczyć zarówno moje projekty, jak i prace moich koleżanek i kolegów. Uważam, że to jest bardzo duża szansa dla nas wszystkich. Pełnię przy tym podwójną funkcję, bo odpowiadam także za aranżację wystawy. Postaram się więc poukładać wszystko tak, żeby moi koledzy i koleżanki byli szczęśliwi, a ich projekty wyglądały jak najlepiej – zaznacza Michał Szulc.
Jak dodaje, projekty, które zostaną zaprezentowane w Londynie, są na bardzo wysokim poziomie.
– My, projektanci, czekaliśmy na to naprawdę wiele lat. Doskonale wiemy – mówię to także jako wykładowca akademicki – że nie mamy się absolutnie czego wstydzić. Wręcz przeciwnie, pod względem projektowym jesteśmy bardzo dobrze przygotowani i gotowi na wiele działań komercyjnych. Natomiast bez wsparcia, które teraz otrzymaliśmy od instytutu, nikt z nas nie mógłby pozwolić sobie na to, żeby zaprezentować swoje prace za granicą – podkreśla projektant.

Mocna pozycja biżuterii
W polskim showroomie ważne miejsce zajmie również biżuteria łącząca funkcję użytkową z artystyczną, rzeźbiarską formą. Projektantka Anna Samków zaprezentuje organiczne obiekty o nieregularnych fakturach, łączące metale szlachetne z naturalnymi kamieniami i materiałami roślinnymi. Biżuterię traktuje jako osobisty talizman. Stettin, polsko-australijski duet, który tworzą Patrycja Bołzan i Karlo Szczepaniak, pokaże ręcznie wykonaną biżuterię inspirowaną brutalistycznymi formami i estetyką polskiego jubilerstwa lat 70. i 80. XX w. Marka RZUCIDŁO zaprezentuje współczesną interpretację biżuterii plemiennej i etnicznej, łącząc tradycyjne motywy z estetyką subkultur i inspiracjami muzycznymi. Z kolei Radek Anaris Laró przygotuje ręcznie tworzone obiekty na pograniczu biżuterii, rzeźby i sztuki współczesnej. Traktuje ciało jako część artystycznej wypowiedzi o tożsamości, pamięci, wolności i relacjach między modą a performansem.
– To nie jest opowieść o trendach. To prezentacja twórców, dla których design i tożsamość stają się wspólnym językiem. Wierzę, że właśnie w Londynie – mieście otwartym na nowe narracje – polscy wizjonerzy odnajdą przestrzeń. Chodzi o budowanie trwałych relacji z przedstawicielami międzynarodowej branży mody, mediami i odbiorcami. A ono potwierdzi, że polska moda należy dziś do najbardziej interesujących głosów europejskiej sceny projektowej – dodaje Magdalena Christofi, pomysłodawczyni projektu.
Wystawę „Beyond Limits. Polish Visionaries” będzie można oglądać 19-21 września 2026 r. w Protein Studio w londyńskiej dzielnicy Shoreditch, pod adresem 31 New Inn Yard, podczas London Fashion Week. Wystawa jest otwarta dla publiczności, a wstęp bezpłatny, wymaga jednak wcześniejszej rejestracji mailowej.
Główne wnioski
- 12 polskich twórców i marek: Anna Samków, Hubert Pelc, Katarzyna Konieczka, Kardasjan, Martyna Konieczny, Michał Szulc, Rad Duet, Radek Anaris Laró, Robert Czerwik, RZUCIDŁO, Stettin Jewellery i Tomasz Armada pokaże swoje najnowsze kolekcje ubrań i biżuterii podczas London Fashion Week. Prezentacje odbędą się w ramach projektu „Beyond Limits. Polish Visionaries” organizowanego przez Instytut Przemysłów Kreatywnych.
- Zdaniem Michała Szulca polscy projektanci są przygotowani do działalności na międzynarodowym rynku, zarówno pod względem projektowym, jak i komercyjnym. Projektant podkreśla jednak znaczenie wsparcia finansowego IPK, bez którego uczestnicy nie mogliby sobie pozwolić na zagraniczną prezentację.
- Według organizatorów wystawy atutami polskich projektantów są autentyczność i umiejętność łączenia tradycji ze współczesnością. Prezentowane podczas londyńskiego tygodnia mody kolekcje czerpią z polskiego dziedzictwa, rzemiosła, pamięci i tożsamości, łącząc je ze współczesną modą, sztuką, streetwearem i nowymi technologiami.


