Podwójny cios dla rynków ropy. Ropociąg Wschód-Zachód trafiony, produkcja w Arabii Saudyjskiej najniższa od 36 lat

Arabia Saudyjska wstrzymała pracę ropociągu Wschód-Zachód po trafieniu go przez drony. Wcześniej jemeńscy rebelianci Huti przejęli kontrolę nad cieśniną Bab al-Mandab. Z kolei produkcja ropy w Arabii Saudyjskiej spadła do najniższego poziomu od 36 lat.

Ministerstwo Energii Arabii Saudyjskiej poinformowało o wstrzymaniu przesyłu ropociągiem Wschód-Zachód. To efekt uderzeń dronów, o których nieoficjalnie mówiło się od czwartku. W piątek światowe agencje przekazały, że na zdjęciach satelitarnych NASA widać dym w pobliżu saudyjskiej magistrali ropociągu.

Według saudyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych drony zostały wystrzelone z terytorium Iraku. Działa tam kilka proirańskich szyickich bojówek. Na prośbę irackich władz Saudowie wstrzymali na razie działania odwetowe.

Ropociąg Wschód-Zachód przecina Arabię Saudyjską. Po zablokowaniu przez Iran cieśniny Ormuz stał się kluczową alternatywą koncernu Aramco dla eksportu ropy, która trafiała w ten sposób do portów nad Morzem Czerwonym.

Cieśnina Bab al-Mandab w rękach Huti

Ale i przesył ropy przez Morze Czerwone stoi pod znakiem zapytania. W tym tygodniu jemeńscy rebelianci Huti przeprowadzili ofensywę, w wyniku której zajęli kluczowe punkty nad cieśniną Bab al-Mandab – miasta Mokka i Dumhab oraz wyspę Perim. Oznacza to, że mogą kontrolować żeglugę szlakiem, którym Arabia Saudyjska przesyłała ropę z Morza Czerwonego na Morze Arabskie.

Jemeńskie siły rządowe zapowiedziały kontrofensywę, jednak prezydent USA Donald Trump odmówił udziału w nalotach na pozycje Huti. Pomocą służy jedynie 100 doradców wojskowych.

Arabii Saudyjskiej pozostaje jeszcze jeden ważny szlak – z Morza Czerwonego przez Kanał Sueski na Morze Śródziemne.

Produkcja ropy w Arabii Saudyjskiej najniższa od 36 lat

Tymczasem według raportu Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej (OPEC) produkcja ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej spadła w sierpniu do poziomu 6,24 mln baryłek dziennie. To najniższy poziom od 1990 r.

Według firm analitycznych Kpler i Vortexa wolumen załadunku saudyjskiej ropy w najważniejszym saudyjskim porcie nad Morzem Czerwonym, Janbu, spadł w sierpniu do najniższego poziomu od co najmniej sześciu miesięcy i wynosił średnio 2,25 mln baryłek dziennie. Jeszcze na wiosnę przekraczał 4,5 mln baryłek dziennie.

Źródło: PAP, XYZ