Donald Trump zapowiada „potężną umowę" z Białorusią. Ma zastąpić import z Kanady
Prezydent Donald Trump poinformował w poniedziałek, że USA pracują nad „potężnym układem” dotyczącym importu potażu z Białorusi. Zaznaczył, że ceny nawozu będą znacznie niższe niż ceny nawozu z Kanady. Tymczasem komunikat widniejący na oficjalnej stronie prezydenta Białorusi stwierdza, że nawet, gdyby Aleksandr Łukaszenka chciał eksportować potaż na rynki zachodnie, to nie ma takiej możliwości, ponieważ wszystkie wolumeny są już zakontraktowane.

„Stany Zjednoczone pracują nad potężnym układem związanym z zakupem potażu z Białorusi. Ceny byłyby znacząco niższe niż te, które płacimy obecnie Kanadzie” – napisał Trump na własnej platformie społecznościowej Truth Social. Zaznaczył przy tym, że to „bardzo dobre wieści” dla amerykańskich rolników i hodowców bydła.
Potaż, sól potasu stosowana jako nawóz mineralny szeroko używany w rolnictwie, jest jednym z głównych towarów eksportowych Białorusi. Białoruś jest po Kanadzie największym producentem tych nawozów.
Kanada jest głównym źródłem nawozów potasowych dla amerykańskich rolników. Z powodu ich znaczenia gospodarczego USA nie objęły dotąd cłami kanadyjskiego potażu w ramach trwającej wojny handlowej.
Czytaj także: Kanada wprowadza cła na amerykańskie towary. To odwet wobec taryf Donalda Trumpa
Wiosną 2026 r. Stany Zjednoczone zniosły sankcje na wiele największych białoruskich przedsiębiorstw nawozowych w wyniku układu dotyczącego uwolnienia więźniów politycznych.
Do wpisu Trumpa dochodzi po niedawnej wizycie jego wysłannika Johna Coale'a, który doprowadził w ubiegłym tygodniu do uwolnienia kolejnej grupy więźniów reżimu Alaksandra Łukaszenki. Coale zapowiedział dalsze ocieplanie stosunków z Białorusią, a wcześniej mówił o możliwej wizycie Łukaszenki w Waszyngtonie.
Tymczasem, jak zauważyły wcześniej w poniedziałek media rosyjskie, Łukaszenko zdążył już zauważyć, że nawet, gdyby chciał eksportować potaż na rynki zachodnie, to nie ma takiej możliwości, ponieważ wszystkie wolumeny są już zakontraktowane. Dlatego też – jak można przeczytać w komunikacie na oficjalnej stronie prezydenta Białorusi – strona białoruska "nie może zaopatrzyć Amerykanów w duże ilości (potażu – przyp. red.)".
Ceny nawozów w 2026 r. wzrosły o ponad 30 proc., co wiąże się także m.in. z blokadą cieśniny Ormuz, która wpływa na ich ceny pośrednio poprzez windowanie cen energii i bezpośrednio ze względu na szok na rynku nawozów azotowych. Bliski Wschód jest kluczowym producentem azotu, a paraliż cieśniny Ormuz, do którego otworzył Iranowi drogę amerykański atak z 28 lutego, odciął również dostawy siarki niezbędnej do produkcji fosforanów
Źródło: PAP, XYZ