Kategoria artykułu: Sport

PZPN przygotowuje Strategię Dyplomacji Sportowej. Co przyniosły drugie konsultacje?

Za pomysłem Strategii Dyplomacji Sportowej stoi wiceprezes PZPN Dariusz Mioduski. Projekt ma nie tylko wzmocnić międzynarodową pozycję polskiego futbolu, lecz także wspierać zagraniczną aktywność państwa i biznesu. Jego autorzy przekonują, że futbol coraz silniej splata się z relacjami międzynarodowymi i geopolityką.

Dariusz Mioduski, wiceprezes PZPN
Dariusz Mioduski, wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Pomysłodawca Strategii Dyplomacji Sportowej PZPN.
Fot. Leszek Szymański/PAP

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak wiele osób zaproszono do prac nad Strategią Dyplomacji Sportowej PZPN.
  2. W jaki sposób dyplomacja sportowa może wspierać państwo i polski biznes w relacjach międzynarodowych.
  3. Kiedy wyznaczone kierunki działań mają przełożyć się na konkretne inicjatywy.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

W środę na Stadionie Narodowym odbyła się druga część konsultacji dotyczących Strategii Dyplomacji Sportowej PZPN. Oprócz osób związanych z polskim sportem uczestniczyli w nich m.in. przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Autorzy projektu ujmują swoje założenia krótko: więcej Polaków w międzynarodowych organizacjach sportowych, więcej ważnych wydarzeń organizowanych w Polsce oraz lepsze wykorzystanie meczów jako platformy do promocji kraju i wspierania polskiego biznesu.

Punktem wyjścia do stworzenia Strategii była diagnoza, że międzynarodowa działalność Polskiego Związku Piłki Nożnej nie powinna ograniczać się do bieżących kontaktów i działań związanych z kalendarzem meczowym. Szefowie projektu zwracają też uwagę, że odpowiedzialność za aktywność zagraniczną Związku jest dziś rozproszona, co utrudnia jej koordynację.

Ponad 100 osób przy jednym projekcie

Inicjatorem przedsięwzięcia jest Dariusz Mioduski, wiceprezes PZPN ds. zagranicznych, wiceprezydent European Football Clubs i współwłaściciel Legii Warszawa. Do współpracy zaprosił Polski Instytut Dyplomacji Sportowej (PIDS). Mioduski został przewodniczącym Rady Ekspertów ds. Dyplomacji Sportowej PZPN, a jej sekretarzem – prezes PIDS Michał Banasiak.

Prace rozpoczęły się kilka miesięcy temu. Do współpracy zaproszono ponad 100 osób – przedstawicieli środowiska piłkarskiego, Polaków pracujących w międzynarodowych organizacjach sportowych, reprezentantów MSZ i MSiT, a także biznesu i mediów.

Mecz jako pretekst

Strategia ma zostać przyjęta do końca 2026 r. Z oczywistych względów będzie w największym stopniu dotyczyć futbolu, ale autorzy projektu podkreślają, że chcą oddziaływać szerzej.

Zwracają uwagę na coraz silniejsze przenikanie się sportu, relacji międzynarodowych i geopolityki. Federacje konkurują dziś nie tylko na boisku, lecz także o wpływy, stanowiska, głosy i prawo do organizacji największych wydarzeń. Skuteczność w tych obszarach wymaga zaś budowania relacji i sojuszy przez wiele lat.

Eksperci PZPN przekonywali w środę, że mecz może być czymś więcej niż wydarzeniem sportowym. Może stać się okazją do przyjęcia zagranicznych delegacji, rozmów z partnerami, promocji Polski czy budowania kontaktów gospodarczych.

– Sport, podobnie jak kultura i biznes, w naturalny sposób kształtuje wizerunek kraju i jego pozycję międzynarodową. Świadomie prowadzona dyplomacja sportowa pozwala połączyć te dwa wymiary: dbać o interesy sportu oraz, we współpracy z państwem, wykorzystywać jego potencjał do budowania relacji i promocji Polski oraz polskiego biznesu. Od ponad dziesięciu lat aktywnie działam w międzynarodowych organizacjach piłkarskich i widzę, jak systematycznie rośnie znaczenie takich działań – mówił Dariusz Mioduski.

To właśnie jemu przypisuje się duże zasługi w procesie powstania Ligi Konferencji. To trzeci szczebel międzynarodowych rozgrywek klubowych, tak korzystny dla naszych drużyn, które nie radzą sobie na wyższych poziomach.

– Powstanie Ligi Konferencji to dobry przykład tego, jak może działać dyplomacja sportowa. To był proces wieloletni, musieliśmy oczywiście tworzyć różne koalicje – rozumieć, kto jest przyjacielem, a kto niekoniecznie popiera pomysł. Mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że gdyby nie Polacy na wysokich szczeblach międzynarodowych struktur, rozgrywki wyglądałyby inaczej – mówił Dariusz Mioduski.

Polska nie jest pionierem

PZPN, przygotowując Strategię Dyplomacji Sportowej, próbuje nadrobić dystans do Zachodu. Największe zagraniczne federacje – m.in. angielska, niemiecka, francuska i hiszpańska – mają już wyodrębnione zespoły zajmujące się relacjami międzynarodowymi.

Autorzy Strategii deklarują, że analizują zagraniczne modele, ale chcą wypracować rozwiązanie dostosowane do polskich warunków.

Na razie projekt pozostaje jednak na dość ogólnym poziomie. Jego twórcy przyznają, że pracują obecnie nad dokumentem wyznaczającym kierunki działania. Dopiero po zakończeniu konsultacji propozycje mają zostać ocenione pod kątem ich wpływu, wykonalności i potrzebnych zasobów, a następnie przełożone na konkretne inicjatywy.

Główne wnioski

  1. PZPN od kilku miesięcy pracuje nad Strategią Dyplomacji Sportowej. Dokument ma zwiększyć obecność i wpływ polskiego futbolu w międzynarodowych organizacjach, ale jego ambicje są szersze. Autorzy projektu chcą, aby sport stał się także narzędziem promocji Polski i wsparcia polskiego biznesu za granicą.
  2. Dariusz Mioduski podkreśla, że inne europejskie federacje od lat rozwijają struktury odpowiedzialne za relacje międzynarodowe. Jego zdaniem świadomie prowadzona dyplomacja sportowa może łączyć interesy sportu, państwa i biznesu oraz wzmacniać pozycję Polski na arenie międzynarodowej.
  3. Strategia Dyplomacji Sportowej PZPN ma zostać przyjęta do końca 2026 r. Sam dokument wyznaczy główne kierunki działania, natomiast ich przełożenie na konkretne inicjatywy ma następować w kolejnych etapach.