Inicjator krakowskiego referendum zrezygnował ze startu w wyborach na prezydenta miasta. Poparł Łukasza Gibałę
Jan Hoffman, jeden z inicjatorów krakowskiego referendum odwoławczego, poinformował w środę, że zrezygnował ze startu w wyborach prezydenta Krakowa. Przekazał swoje poparcie Łukaszowi Gibale. Ten zadeklarował realizację postulatów przedstawionych przez Hoffmana.

Fot. PAP/Art Service
Hoffman był jednym z inicjatorów referendum, które doprowadziło do odwołania z funkcji prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej (KO). Pomysłodawcy referendum zarzucali Miszalskiemu znaczący wzrost zadłużenia miasta, nepotyzm w obsadzaniu kluczowych stanowisk czy opóźnienia w budowie metra. Sprzeciwiali się także rozszerzeniu w Krakowie strefy czystego transportu.
Po odwołaniu Miszalskiego Hoffman był jedną z osób, które zgłosiły swoją kandydaturę w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. W środę, 23 września, podał jednak, że jeszcze tego dnia złoży do miejskiej komisji wyborczej dokumenty w sprawie swojej rezygnacji. Pierwsza tura wyborów w Krakowie odbędzie się w niedzielę, 27 września.
Polecamy: Od Miszalskiego do Tuska? Referendum w Krakowie jako sygnał ostrzegawczy
– Zgodnie z procedurą wycofuję swój start na prezydenta miasta Krakowa i przekazuję swoje pełne poparcie. Najlepszym rozwiązaniem dla Krakowa, najlepszą szansą na dobrą przyszłość miasta jest prezydentura pana Łukasza Gibały – wskazał w środę Jan Hoffman.
Dodał, że rezygnuje i przekazuje poparcie przed pierwszą turą wyborów, bo z wewnętrznych badań jego sztabu wynika, że Gibała może wygrać już w pierwszej turze. Dzięki temu nowy prezydent mógłby mieć wpływ na konstruowanie przyszłorocznego budżetu miasta – wskazał Hoffman.
Dodał, że tylko on i Gibała są kandydatami spoza układu partyjnego.
– Doszedłem do wniosku, że wspólnie możemy dokonać zmian w Krakowie, że wspólnie możemy zatrzymać tę partyjną falę i doprowadzić do sytuacji, kiedy samorząd znowu będzie samorządem – powiedział.
Gibała deklaruje realizację postulatów Hoffmana, jeśli wygra wybory
Jan Hoffman, przekazując swoją decyzję, wskazał, że rozmowy z Łukaszem Gibałą rozpoczął od kwestii programowych. Wśród głównych swoich postulatów wymienił zewnętrzny audyt miasta, mniejszą i racjonalną strefę czystego transportu, pozostawienie fachowców w urzędzie miasta oraz przywrócenie biletu 20-minutowego.
Gibała zapowiedział podczas briefingu, że jeśli zostanie prezydentem, zrealizuje postulaty wyborcze Hoffmana „co do joty”.
Polecamy: Droga Łódź, tani Wrocław. Tak wyglądają ceny komunikacji w dużych miastach
– Niezależnie od tych postulatów fundamentem naszej współpracy jest głębokie przekonanie, że model prezydentury partyjnej w Krakowie się nie sprawdził, że Kraków potrzebuje prezydenta obywatelskiego, takiego, który będzie słuchał tylko mieszkańców – zaznaczył Gibała.
Gibała, pytany przez dziennikarzy, czy Hoffman za swoje poparcie ma obiecane stanowisko wiceprezydenta, odparł, że o obsadzie wiceprezydentów będzie rozmawiał, jeśli wygra wybory.
Siedem osób w wyścigu o fotel prezydenta Krakowa
Po rezygnacji Hoffmana w wyborach prezydenta Krakowa pozostaje siedmioro kandydatów. Są to:
- Michał Drewnicki (PiS),
- Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców),
- Daria Gosek-Popiołek (Lewica),
- Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej),
- Aleksandra Owca (Razem),
- Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami z poparciem KO i PSL),
- Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska).
Źródło: PAP/XYZ