Renault Twingo powraca. Tym razem jako elektryk
Renault pokazał podczas Kongresu Nowej Mobilności w Katowicach nową odsłonę modelu Twingo. Ten elektryczny maluch pojawi się w 2027 r. w polskich salonach francuskiej marki.

Twingo ma 3,79 m długości. Ponadto w zielonym kolorze, dzięki odpowiedniemu designowi przednich reflektorów, kojarzy się z sympatyczną żabą. Zresztą nie tylko mi – Renault jasno nawiązuje do motywu żaby w reklamach tego samochodu. Gdyby jednak ktoś chciał inne kolory, to na szczęście Twingo będzie dostępne nie tylko w wersji zielonej.

Niestety to auto jest przeznaczone głównie do miast lub do krótkich dojazdów spod miasta. Maksymalny zasięg to bowiem zaledwie 263 km. Oznacza to, że zimą i przy bardziej dynamicznej jeździe zasięg spadnie.

Mimo małych rozmiarów samochód jest wygodny. Nie miałem problemu z wejściem i komfortowym siedzeniem zarówno z tyłu, jak i z przodu auta. Cztery osoby wejdą. A że bagażnik ma do 360 litrów, to jeszcze da się do niego włożyć zakupy. Co ważne, zgodnie z trendem, który pokazują inne europejskie marki, Renault odchodzi od kontroli podstawowych funkcji tylko za pomocą tabletu. W Twingo klimatyzacja jest bowiem regulowana fizycznymi przyciskami.

Cena? Przedstawiciele Renault mówią, że poznamy ją dopiero pod koniec 2026 r. Twingo pojawi się zaś w polskich salonach w 2027 r.