Zagraniczni inwestorzy w Polsce
Cichy gigant pod Wrocławiem. LG Energy Solution zbudowało imperium, ale mierzy się ze zmianami na rynku
Kiedy niemal trzy dekady temu koreański koncern stawiał pierwsze kroki nad Wisłą, mało kto przypuszczał, że podwrocławskie Biskupice Podgórne staną się sercem europejskiej rewolucji elektromobilności. Ale otoczenie regulacyjne i konkurencja z Chinami sprawiają, że inwestor stawia trudne pytania o dalsze losy zakładu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak ewoluowała jedna z największych inwestycji zagranicznych w Polsce - zakład LG Energy Solution w Biskupicach Podgórnych.
- Jakie czynniki kosztowe i technologiczne wpływają na konkurencyjność europejskiego przemysłu.
- W jaki sposób podwrocławski zakład transformuje swój model operacyjny i jakich działań regulacyjnych ze strony UE oczekuje inwestor.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Obecność grupy LG w Polsce to historia adaptacji do zmieniającej się gospodarki globalnej. W 1996 roku pierwszym krokiem koreańskiego potentata na polskim rynku było zaangażowanie finansowe w LG PetroBank. Potem przyszedł czas na sektory wytwórcze – uruchomienie zakładu produkującego telewizory w Mławie (obecnie produkuje nie tylko telewizory i monitory, ale również urządzenia elektroniczne dla przemysłu motoryzacyjnego). Prawdziwym przełomem okazał się jednak rok 2005 i wybudowanie na Dolnym Śląsku wielkiego kompleksu fabryk ekranów LCD, co stanowiło wówczas jedną z największych inwestycji zagranicznych w kraju.
Potem nadeszły jednak zmiany. Dynamicznie rozwijający się producenci z Chin zdominowali rynek wyświetlaczy LCD konkurując niskimi kosztami produkcyjnymi . Europejska produkcja wyświetlaczy straciła tym samym opłacalność ekonomiczną. Zamiast jednak wycofać się z Polski, koreański koncern zdecydował o głębokiej transformacji profilu zakładu pod Wrocławiem. W 2016 roku podjęto decyzję o wejściu w nową branżę – masową produkcję baterii do samochodów elektrycznych. W tamtym momencie przemysł bateryjny na Starym Kontynencie praktycznie nie istniał, a inwestycja w Biskupicach Podgórnych była pionierskim przedsięwzięciem na skalę europejską.
– W momencie zamknięcia tamtego rozdziału od razu podjęliśmy kolejną decyzję z myślą o przyszłości – zainwestowaliśmy w nową branżę: baterie do samochodów elektrycznych. W 2016 roku w Europie masowa produkcja ogniw w ogóle nie istniała, więc budowaliśmy ten rynek od zera pozyskując ważnych europejskich klientów – opowiada Yong Girl Lee, dyrektor departamentu relacji zewnętrznych w LG Energy Solution Wrocław.
Skala, która przekształciła dolnośląską gospodarkę
O wyborze Biskupic Podgórnych zadecydowało kilka czynników logistycznych i strategicznych: rozległy, płaski teren umożliwiający stworzenie pełnego łańcucha produkcyjnego, bliskość europejskich producentów aut oraz dostęp do kadr. Na przestrzeni dekady podwrocławski zakład rozrósł się do rozmiarów przemysłowego miasteczka. Łączna wartość nakładów kapitałowych sięgnęła 25 mld zł.
Wpływ fabryki na region wykracza poza mury zakładu. Obecnie LG Energy Solution Wrocław zatrudnia około 6,5 tys. osób – z czego około 4,8 tys. stanowią Polacy, 1,5 tys. pracownicy z Ukrainy, a zaledwie 200 osób to specjaliści z Korei. Inwestycja wymusiła rozbudowę lokalnej infrastruktury drogowej i wodociągowej, doprowadziła do otwarcia bezpośredniego połączenia lotniczego Seul-Wrocław oraz przełożyła się na wzrost płac w powiecie wrocławskim do poziomów porównywalnych ze stolicą. Zakład wybudował również publiczne przedszkole dla 200 dzieci. Za rekordowy 2022 rok spółka odprowadziła 505 mln zł podatku CIT, a w szczytowym okresie odpowiadała za 3 proc. całego polskiego eksportu.
Kiedy pytają mnie o narodowość kapitału, to podkreślam, że Biskupice Podgórne to jest w stu procentach polski zakład, mimo że pierwotny kapitał pochodzi z Korei, z Grupy LG. Od 30 lat inwestujemy w Polsce, wprowadzając najnowocześniejsze technologie i pokazując, że jesteśmy długoterminowo zaangażowani w rozwój tego kraju.
– Kiedy pytają mnie o narodowość kapitału, to podkreślam, że Biskupice Podgórne to jest w stu procentach polski zakład, mimo że pierwotny kapitał pochodzi z Korei, z Grupy LG. Od 30 lat inwestujemy w Polsce, wprowadzając najnowocześniejsze technologie i pokazując, że jesteśmy długoterminowo zaangażowani w rozwój tego kraju. Konsekwentnie inwestujemy w nasz zakład pod Wrocławiem i jego dalszy rozwój. Mamy tutaj tysiące polskich pracowników i inżynierów, generujemy potężny efekt dla gospodarki. Naprawdę trudno wskazać podobny inwestycyjny przykład o takiej skali w Polsce i w Europie– podkreśla Yong Girl Lee.
Chiński napór i europejskie wąskie gardła
Obecnie branża bateryjna mierzy się jednak z ogromnymi wyzwaniami. Głównym ich powodem jest spowolnienie sprzedaży aut elektrycznych, brak rozwiniętej infrastruktury ładowania oraz ekspansja konkurencji z Azji. Podwrocławski zakład stawiał dotąd na wydajną, lecz droższą technologię niklowo-manganowo-kobaltową (NMC). Tymczasem chińscy producenci rozwijali tańszą technologię litowo-żelazowo-fosforanową (LFP), przejmując znaczną część rynku.
Konkurencyjność chińskich podmiotów opiera się na dostępie do kluczowych surowców (metali ziem rzadkich), zintegrowanych łańcuchach dostaw i państwowym wsparciu. Nie bez znaczenia są też niższe koszty energii. W Europie tymczasem bariera wysokich cen prądu uderza w energochłonną produkcję. Dodatkowo postępująca automatyzacja i robotyzacja fabryk wymagają jeszcze większych wolumenów energii elektrycznej, co przy jej wysokich cenach ogranicza
Bez polityki osłonowej ze strony Unii Europejskiej i dostępu do taniej energii utrzymanie konkurencyjności strategicznych przemysłów będzie niezwykle trudneopłacalność innowacji technologicznych.
– W Europie nie da się drastycznie obniżać wynagrodzeń, a jednocześnie brakuje własnego łańcucha dostaw surowców i taniej energii. Jeśli wprowadzamy automatyzację i zaawansowane roboty, potrzebujemy ogromnych ilości prądu, którego wysoka cena podnosi jednostkowy koszt wytworzenia produktu. Bez polityki osłonowej ze strony Unii Europejskiej i dostępu do taniej energii utrzymanie konkurencyjności strategicznych przemysłów będzie niezwykle trudne – zaznacza Yong Girl Lee.
Dywersyfikacja i operacja wyjścia na prostą
Mimo trudnego otoczenia makroekonomicznego kierownictwo zakładu realizuje plan transformacji operacyjnej. Aby odzyskać udziały w rynku i dostosować się do oczekiwań odbiorców, w ciągu ostatnich trzech lat podwrocławski zakład przeprowadził zmiany technologiczne.
– W ciągu trzech lat przeprowadziliśmy głęboką dywersyfikację i przeszliśmy od wytwarzania tylko jednego typu baterii do czterech nowych wariantów technologicznych. Dołożyliśmy też linie produkcyjne dla stacjonarnych magazynów energii oraz jeszcze bardziej zautomatyzowaliśmy procesy wytwórcze. To jest nasza wewnętrzna innowacja i konkretna droga wyjścia z trudnej sytuacji, dzięki której zamierzamy walczyć o nowe zamówienia rynkowe – mówi Yong Girl Lee.
Zaznacza przy tym, że powodzenie tej transformacji zależeć będzie także od decyzji regulacyjnych na poziomie państwowym i unijnym, zwłaszcza w obszarze wdrożenia regulacji typu Industrial Acceleration Act.
Będę brutalnie szczery. Bez tańszej energii i bez ułatwień regulacyjnych Europa daleko nie zajdzie. Mówię to jako przedstawiciel lojalnego i długoterminowego inwestora, który chciałby, aby jego głos był słyszalny.
– Będę brutalnie szczery. Bez tańszej energii i bez ułatwień regulacyjnych Europa daleko nie zajdzie. Mówię to jako przedstawiciel lojalnego i długoterminowego inwestora, który chciałby, aby jego głos był słyszalny. Gdybyśmy mieli podejmować decyzję dziś, to przy takim otoczeniu biznesowym i regulacyjnym, głęboko zastanawialibyśmy się czy podjąć decyzję o lokalizacji inwestycji w Polsce i przyznaję to ze smutkiem – mówi Yong Girl Lee.
Główne wnioski
- Zakład LG Energy Solution pod Wrocławiem przekształcił się na przestrzeni lat w kluczowe centrum produkcji baterii do aut elektrycznych w Europie. Inwestycja o wartości 25 mld zł doprowadziła do powstania kompleksu zatrudniającego około 6,5 tys. osób, który w szczytowym okresie odpowiadał za 3 proc. całego polskiego eksportu.
- Europejski sektor bateryjny zmaga się obecnie z silną presją cenową ze strony chińskiej konkurencji, wysokimi kosztami prądu oraz brakiem lokalnych łańcuchów dostaw surowców. Rynkowa przewaga azjatyckich producentów wynika m.in. z rozwoju tańszej technologii LFP, państwowego wsparcia oraz dostępu do kluczowych metali.
- W odpowiedzi na rynkowe zawirowania zakład przeprowadził głęboką dywersyfikację, wprowadzając cztery nowe warianty technologiczne oraz produkcję stacjonarnych magazynów energii. Inwestor wskazuje jednak, że bez tańszej energii i zmian regulacyjnych na poziomie unijnym utrzymanie konkurencyjności zakładu w Polsce staje się wyzwaniem.
Artykuł powstał na zlecenie LG Energy Solution.

