Wybory parlamentarne na Łotwie. Komisja wyborcza: nie odnotowano zakłóceń systemu

Na Łotwie odbywają się wybory parlamentarne. Według Centralnej Komisji Wyborczej na razie nie odnotowano zakłóceń systemu. Służby ostrzegały bowiem przed możliwymi rosyjskimi prowokacjami.

W wyborach do 15. kadencji startuje 1428 kandydatów wystawionych przez 14 partii. Walczą oni o 100 mandatów łotewskiego parlamentu. Lokale otwarto o godz. 7 czasu polskiego i będą one otwarte do godz. 19 czasu polskiego. Potem ruszy ręczne liczenie głosów.

Według łotewskich służb nie naruszono jeszcze prawa wyborczego, choć część zgłoszeń jest analizowana. Kilka dni przed wyborami Służba Bezpieczeństwa Państwa ostrzegała bowiem przed rosyjską dezinformacją i prowokacjami, które mogłyby wpłynąć na wyniki głosowania.

W sondażu z września dla mediów publicznych Zjednoczona Lista premiera Andrisa Kulbergsa mogłaby liczyć na 22,7 proc. Partia Władza Suwerenna, adresująca swój przekaz do rosyjskojęzycznej mniejszości, miałaby dostać 14,1 proc. Trzecie miejsce w sondażu przypadło prawicowym populistom z Łotwy na Pierwszym Miejscu. Trzy inne partie koalicji rządowej – Zjednoczenie Narodowe, Nowa Jedność oraz Związek Zielonych i Rolników – mogą liczyć na 8,7, 6,8 oraz 6,5 proc. głosów.