SmartLunch idzie na GPW. Chce pieniędzy na mikroakwizycje, sprzedaż i technologię
SmartLunch, firma technologiczna rozwijająca cyfrową platformę do organizacji żywienia pracowników, zapowiada IPO i wejście na giełdę. – Liczymy, że uda się zadebiutować na GPW jeszcze w tym roku – mówi Tomasz Popów, prezes SmartLunch.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Kiedy SmartLunch planuje debiut na GPW.
- Na co spółka chce przeznaczyć pieniądze z emisji.
- Jakie ma plany ekspansji zagranicznej.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
SmartLunch, technologiczna platforma organizująca żywienie pracowników, złożył prospekt do Komisji Nadzoru Finansowego. Proces jego zatwierdzania jest w toku. Spółka obsługuje ponad 860 firm i ma prawie 120 tys. aktywnych użytkowników. Dziennie realizuje około 90 tys. zamówień.
Cele emisyjne SmartLunch
O szczegółach planowanego debiutu przedstawiciele spółki na razie nie chcą i nie mogą mówić.
– Giełda to główny element naszej strategii. Jest szansa na debiut jeszcze w tym roku. Są inwestorzy, którzy chcą wykupić nawet całą naszą firmę, jednak my stawiamy na budowę niezależnej platformy. Dlatego oferta może obejmować emisję nowych akcji i sprzedaż akcji już istniejących. O wielkości IPO na razie nie mówimy. Kapitał z giełdy przeznaczymy na rozwój sprzedaży i technologii. Rozważamy też mikroakwizycje niszowych firm z komponentem technologicznym, nie tylko w Polsce. Przez ostatnie lata zbudowaliśmy technologię, skalę działalności i sieć partnerów, które dają nam solidne podstawy do dalszego wzrostu. Wejście na rynek publiczny postrzegamy jako naturalny krok w rozwoju SmartLunch i otwarcie kolejnego rozdziału w historii spółki. Chcemy dalej wzmacniać naszą pozycję w Polsce i rozwijać działalność na rynkach zagranicznych – mówi Tomasz Popów, prezes SmartLunch.
Giełda to główny element naszej strategii. Jest szansa na debiut jeszcze w tym roku. Są inwestorzy, którzy chcą wykupić nawet całą naszą firmę, jednak my stawiamy na budowę niezależnej platformy. Dlatego oferta może obejmować emisję nowych akcji i sprzedaż akcji już istniejących.
W 2025 r. przychody grupy wzrosły o ponad 36 proc. – z 36,8 mln zł w 2024 r. do 50,2 mln zł. W okresie 12 miesięcy zakończonym 30 czerwca 2026 r. GMV platformy wyniosło około 307 mln zł.
– Jesteśmy na progu rentowności. Planujemy osiągnąć zysk netto od 2027 r. EBITDA za ub.r. wyniosła -5 mln zł, ale po korekcie o koszty pozyskania klientów przekroczyła 12 mln zł – mówi Maciej Bednarski, dyrektor finansowy SmartLunch.
SmartLunch – plan ekspansji
Początkowo SmartLunch umożliwiał pracownikom odbieranie zamówionych posiłków w restauracjach działających w biurowcach. Później spółka rozwijała technologię, produkt i zespół IT, zwiększając skalę działalności.
– Niezwykle istotnym momentem w rozwoju SmartLunch była inwestycja Benefit Systems w 2024 r. oraz przejęcie konkurencyjnej firmy Lunching.pl. Przeszliśmy drogę od startupu szukającego najlepszego sposobu na rozwiązanie problemu żywienia w miejscu pracy do platformy realizującej około 90 tys. zamówień dziennie. Dziś mamy technologię, skalę, rozwiniętą sieć partnerów i doświadczenie, które chcemy wykorzystać do dalszego rozwoju SmartLunch w Polsce i za granicą – mówi Mateusz Tałpasz, członek zarządu SmartLunch.
Pierwszym zagranicznym rynkiem, na który wszedł SmartLunch, są Czechy.
– W Czechach rośniemy szybciej niż kilkanaście lat temu na polskim rynku. W dalszej perspektywie widzimy potencjał rozwoju na kolejnych rynkach Europy Środkowo-Wschodniej oraz w regionie DACH [Niemcy, Austria i Szwajcaria – red.] – mówi Tomasz Popów.
Równolegle SmartLunch rozwija w Polsce segment inteligentnych lodówek – samoobsługowych punktów żywieniowych działających jak niewielkie sklepy dostępne bezpośrednio w miejscu pracy. Pracownicy mogą w nich kupować gotowe posiłki, kanapki i przekąski. Dla firm mają być uzupełnieniem dotychczasowego modelu żywienia pracowników.
SmartLunch chce sprzedawać milion posiłków dziennie
Z raportu Benefit Systems wynika, że cały rynek pozapłacowych świadczeń pracowniczych w Polsce jest wart blisko 16 mld zł. SmartLunch chce wykorzystać rosnące znaczenie benefitów żywieniowych i docelowo sprzedawać milion posiłków dziennie.
Przedstawiciele SmartLunch przekonują, że firmy coraz częściej postrzegają benefity jako element szerszej strategii HR, wpływający na dobrostan i zaangażowanie pracowników. Działający od 2014 r. SmartLunch sprzedał dotąd około 75 mln posiłków. Jak duży jest potencjał tego rynku?
– W Polsce aktywnych jest ponad dwa miliony kart sportowych. To pokazuje nam potencjał rynku benefitów żywieniowych. Wiemy też, że jedzenie jest potrzebą bardziej podstawową i powtarzalną niż aktywność fizyczna. Nie każdy ćwiczy, natomiast każdy je. W tym widzimy największy potencjał do dalszego wzrostu.Docelowo chcemy sprzedawać milion posiłków dziennie – mówi Mateusz Tałpasz.
W Polsce aktywnych jest ponad dwa miliony kart sportowych. To pokazuje nam potencjał rynku benefitów żywieniowych. Wiemy też, że jedzenie jest potrzebą bardziej podstawową i powtarzalną niż aktywność fizyczna.
SmartLunch rozwija platformę pośredniczącą między pracodawcami, pracownikami i restauracjami. Nie produkuje posiłków, nie prowadzi własnych restauracji ani nie buduje własnej logistyki. Koncentruje się na technologii i organizacji całego procesu.
Według raportu Research and Markets „Europe Meal Voucher Market Size, Share & Trends Analysis Report By Product Type (Digital Card, and Book Card), By Country and Growth Forecast, 2023-2030” europejski rynek benefitów żywieniowych ma w latach 2023-2030 rosnąć średnio o 5,6 proc. rocznie.
Warto wiedzieć
Akcjonariat SmartLunch
- LF Akcelerator, polska spółka inwestycyjna 38,63 proc.
- Benefit Systems 19,15 proc.
- Mateusz Tałpasz 16,76 proc.
- Pozostali akcjonariusze 25,46 proc.
Główne wnioski
- SmartLunch, technologiczna platforma organizująca żywienie pracowników, złożył prospekt do Komisji Nadzoru Finansowego. Proces jego zatwierdzania jest w toku.
- Giełda jest głównym elementem strategii SmartLunch. Zarząd liczy na debiut jeszcze w tym roku. Oferta może obejmować zarówno emisję nowych akcji, jak i sprzedaż akcji już istniejących. Spółka na razie nie ujawnia wielkości IPO.
- Pieniądze pozyskane z giełdy SmartLunch chce przeznaczyć na rozwój sprzedaży i technologii. Rozważa również mikroakwizycje niszowych firm z komponentem technologicznym, także poza Polską.

