NBP apeluje o powołanie członków zarządu. Zostało mało czasu
Za niecały miesiąc liczba członków zarządu Narodowego Banku Polskiego może spaść poniżej ustawowego minimum. Zapobiec temu może podpis prezydenta, o co apeluje NBP. Decyzję może jednak zablokować premier, co miało już miejsce wiosną.

Zarząd Narodowego Banku Polskiego liczy dziś siedem osób. To minimum wymagane przez ustawę, która zakłada od sześciu do ośmiu członków, nie licząc prezesa NBP. Problem w tym, że 4 listopada wygasa kadencja wiceprezesa Adama Lipińskiego.
Już wiosną prezydent Karol Nawrocki podpisał cztery nominacje do zarządu NBP: byłej pierwszej wiceprezes Marty Kightley oraz tworzących dziś Radę Polityki Pieniężnej Ludwika Koteckiego, Przemysława Litwiniuka i Marcina Zarzeckiego (ostatni dwaj objęliby stanowiska w późniejszym terminie). Decyzja wymaga jednak kontrasygnaty premiera. Tymczasem w maju Kancelaria Prezesa Rady Ministrów odesłała dokumenty do Kancelarii Prezydenta bez podpisu.
W obliczu tej sytuacji NBP ponownie zaapelował o powołanie członków zarządu.
„Narodowy Bank Polski ponownie wystąpił do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z wnioskami o powołanie członków zarządu NBP. W tej kwestii, jak już wcześniej informowaliśmy, NBP zrealizował wszystkie możliwe działania na podstawie przepisów prawa” – ogłosił rzecznik prasowy banku centralnego.
Rzecznik nie podał, jakiej liczby osób oraz kogo dotyczy wniosek.
Kadencja członków zarządu Narodowego Banku Polskiego trwa 6 lat. Powołuje ich prezydent na wniosek prezesa NBP, a decyzję kontrasygnuje premier. Ta sama osoba może pełnić tę funkcję maksymalnie przez dwie kolejne kadencje.
Aktualny skład zarządu NBP wygląda następująco:
- prezes Adam Glapiński
- wiceprezes Adam Lipiński (kadencja do 4 listopada 2026 r.)
- Marta Gajęcka (do 1 stycznia 2027 r.)
- Paweł Mucha (do 1 września 2028 r.)
- Rafał Sura (do 28 lipca 2028 r.)
- Paweł Szałamacha (do 12 października 2028 r.)
- Artur Soboń (do 6 grudnia 2029 r.)
Źródło: PAP