Kategorie artykułu: Biznes Newsy Technologia

20 tys. firm korzysta już z Holo. Polski fundusz inwestuje w litewski startup

Spółka Holo pozyskała kapitał od grupy inwestorów, której przewodził Market One Capital. Startup tworzy platformę AI pomagającą małym firmom planować i prowadzić marketing bez konieczności zatrudniania specjalistów lub korzystania z usług agencji. Z rozwiązania korzysta już ponad 20 tys. firm na całym świecie.

Aleksandras Urbanavičius. Deividas Kovger, założyciele litewskiego Holo
Aleksandras Urbanavičius i Deividas Kovger, założyciele litewskiego Holo, pozyskali kapitał na dalszy rozwój. Zainwestował polski fundusz Market One Capital. Fot. materiały prasowe Holo

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Co przekonało polski fundusz Market One Capital do udziału w wartej 5 mln euro rundzie finansowania litewskiego startupu Holo.
  2. Jak Holo wykorzystuje sztuczną inteligencję do automatyzacji marketingu małych firm i z kim konkuruje na tym rynku.
  3. Dlaczego Market One Capital dostrzega potencjał w technologiach konsumenckich opartych na AI i jakich startupów obecnie poszukuje.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Rozwój sztucznej inteligencji przyciąga ogromny kapitał, ale dotychczas większość inwestycji koncentrowała się na modelach AI, infrastrukturze i rozwiązaniach dla dużych przedsiębiorstw. Zdaniem Michała Mroczkowskiego, partnera w Market One Capital, prawdziwa rewolucja na rynku konsumenckim dopiero się zaczyna. Polski fundusz od lat stawia właśnie na ten segment, a inwestycja w litewski startup Holo wpisuje się w jego strategię.

– AI zmienia sposób, w jaki ludzie szukają, kupują i pracują, a takie przeobrażenia zawsze sprzyjały powstawaniu dużych firm konsumenckich. Tym razem proces przebiega jednak szybciej, ponieważ miliardy ludzi są już online, a nowe produkty od dnia premiery mogą docierać do klientów na całym świecie. Holo jest jedną z pierwszych spółek, które korzystają z tej fali. Dostarcza osobom prowadzącym jednoosobową działalność i małym firmom narzędzia marketingowe, na jakie wcześniej nie mogły sobie pozwolić – mówi Michał Mroczkowski.

Polski fundusz zdecydował się zainwestować w litewską spółkę, obejmując rolę głównego inwestora w rundzie finansowania zalążkowego (seed), w której Holo pozyskało łącznie 5 mln euro. Wzięły w niej udział również fundusze Silicon Gardens, FirstPick, Leonis Capital, NGL i Tekton Ventures oraz aniołowie biznesu.

Nieco wcześniej, na biznesowym starcie, litewski startup pozyskał 750 tys. euro od FirstPick.

Nowe finansowanie ma przyspieszyć rozwój firmy, przede wszystkim rozbudowę platformy do automatyzacji marketingu oraz pozyskiwanie kolejnych klientów. Z rozwiązania Holo korzysta już ponad 20 tys. firm w ponad 100 krajach. Spółka zamierza również powiększyć zespół w Wilnie.

AI zmienia sposób, w jaki ludzie szukają, kupują i pracują, a takie przeobrażenia zawsze sprzyjały powstawaniu dużych firm konsumenckich. Tym razem proces przebiega jednak szybciej.

Jak Holo zdobyło pierwszych klientów?

Jak zauważa Aleksandras Urbanavičius, współzałożyciel Holo, właściciele małych firm doskonale wiedzą, jak ważny jest marketing. Często brakuje im jednak czasu lub pieniędzy na jego prowadzenie.

– Do klientów docieraliśmy przede wszystkim przez reklamy na Facebooku i Instagramie, bo dobrze znamy te kanały. Pilnowaliśmy przy tym, by wydatki na reklamę się zwracały, i co tydzień poprawialiśmy produkt, sprawdzając, co faktycznie się sprawdza. W ten sposób w ciągu 252 dni osiągnęliśmy 5 mln dolarów ARR [rocznych przychodów powtarzalnych – red.], mając za sobą mniej niż milion euro kapitału od inwestorów. Większość tego wzrostu sfinansowaliśmy jednak z własnych przychodów – zapewnia Aleksandras Urbanavičius.

Marketing małych firm coraz bliżej pełnej automatyzacji

Zdaniem Aleksandrasa Urbanavičiusa rozwój technologii sprawi, że w ciągu kilku lat małe firmy będą mogły prowadzić część działań marketingowych na podobnych zasadach jak największe marki: według konkretnego planu, z ciągłym testowaniem rozwiązań i podejmowaniem decyzji na podstawie wyników.

Jak wyjaśniają przedstawiciele Holo, rozpoczęcie korzystania z platformy jest proste. Właściciel firmy podaje adres jej strony internetowej, a system analizuje ofertę, markę i dotychczasowy sposób komunikacji z klientami. Na tej podstawie, z uwzględnieniem celów biznesowych, przygotowuje plan marketingowy i proponuje odpowiednie kanały komunikacji.

Platforma pomaga również realizować zaplanowane działania. Tworzy reklamy, posty do mediów społecznościowych, wiadomości e-mail i treści na potrzeby pozycjonowania w wyszukiwarkach. Zachowuje przy tym styl komunikacji charakterystyczny dla danej firmy. Przy spełnieniu określonych warunków część tych działań może z czasem przebiegać automatycznie.

– Właściciel otrzymuje plan dostosowany do swojej firmy, który jest stale aktualizowany na podstawie rzeczywistych wyników. Dzięki tej rundzie finansowania możemy pójść o krok dalej. Zmierzamy w kierunku większej automatyzacji, tak by właściciel włączał się tylko wtedy, gdy sam tego chce – mówi Deividas Kovger, współzałożyciel Holo.

Chcemy dać małym firmom własny dział marketingu, który potrzebuje coraz mniej uwagi właściciela, ale nadal pozostaje pod jego kontrolą. Taki cel mieliśmy jeszcze przed pozyskaniem inwestorów. Ta runda pozwala nam szybciej go realizować.

Nie tylko kapitał. Liczy się doświadczenie inwestora

Jak Holo zamierza wyróżnić się na rynku, na którym nie brakuje już narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję?

– Konkurujemy z narzędziami takimi jak Canva, aplikacjami do pisania tekstów i planowania postów, freelancerami czy agencjami. Te same narzędzia pomagają stworzyć lub opublikować komunikat, ale to właściciel musi zdecydować, co zrobić, i ocenić, czy przyniosło to efekt. Agencja może go w tym wyręczyć, lecz kosztuje znacznie więcej. Holo zaczyna od planu, następnie tworzy i publikuje treści, a na podstawie wyników proponuje kolejne działania. Chcemy dać małym firmom własny dział marketingu, który potrzebuje coraz mniej uwagi właściciela, ale nadal pozostaje pod jego kontrolą. Taki cel mieliśmy jeszcze przed pozyskaniem inwestorów. Ta runda pozwala nam szybciej go realizować – mówi Aleksandras Urbanavičius.

Podkreśla, że przychody pozwalały Holo finansować rozwój, dlatego pozyskanie inwestora nie było koniecznością za wszelką cenę. Dodatkowy kapitał ma przede wszystkim przyspieszyć realizację planów biznesowych.

– Ważne było dla nas, z kim będziemy pracować. Market One Capital rozumie przedsiębiorców z naszego regionu, którzy od początku chcą działać na świecie. Ich obecność pomaga nam też przekonać do siebie doświadczonych pracowników i partnerów biznesowych. To również dobry punkt wyjścia do kolejnych rund finansowania, kiedy przyjdzie na nie czas – zaznacza współzałożyciel Holo.

Co przesądziło o decyzji Market One Capital? Przede wszystkim doświadczenie zespołu.

– Przed założeniem Holo jego twórcy zajmowali się marketingiem w handlu internetowym i rozwijali działalność startupów. Wygenerowanie treści jest dziś praktycznie darmowe. Jednak na przykład skuteczne docieranie do klientów i przekładanie tego na sprzedaż nadal wymaga doświadczenia – mówi Michał Mroczkowski.

Litewski ekosystem startupowy z szerszej perspektywy

Zdaniem ekspertki

Litwa buduje przewagę na globalnych startupach, inżynierii i technologiach obronnych

Litwa jest największym z krajów bałtyckich, a jej ekosystem startupowy należy dziś do najciekawszych w regionie i rozwija się najszybciej w Europie Środkowo-Wschodniej.

Pierwsza fala rozwoju, napędzana przez sektor technologii finansowych oraz szybko rosnące firmy o globalnym zasięgu, takie jak Vinted i Nord Security (twórca NordVPN i Surfshark), przyniosła znacznie więcej niż sukcesy poszczególnych przedsiębiorstw. Ukształtowała pokolenie menedżerów i założycieli, którzy od początku budują biznes z myślą o klientach na całym świecie. Co ważne, litewskie firmy rozwijają działalność międzynarodową bez konieczności przenoszenia siedzib za granicę. Zdecydowała się na to tylko co czwarta litewska spółka w fazie szybkiego wzrostu – to najniższy odsetek w regionie.

W Estonii wynosi on 50 proc., a na Łotwie 70 proc. Doświadczenia zdobyte przez pierwsze pokolenie przedsiębiorców procentują dziś w kolejnych przedsięwzięciach. Przykładem jest uruchomienie nexos.ai przez założycieli Nord Security. Z kolei na początku 2026 r. do grona litewskich jednorożców dołączył Cast AI.

Ekosystem startupowy pozostaje przy tym bardzo młody. Rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że coraz więcej osób zakłada firmy zaraz po ukończeniu edukacji, a wielu młodych ludzi wybiera pracę w startupach zamiast w korporacjach.

Mniej znaną przewagą Litwy jest przemysł laserowy. Historia tej branży sięga 1966 r., kiedy fizycy z Uniwersytetu Wileńskiego zbudowali pierwszy laser w kraju. Dziś działa w niej ponad 60 firm, które eksportują do 95 proc. swojej produkcji, a branża rośnie o około 16 proc. rocznie. Na tym fundamencie rozwija się Astrolight, tworzący systemy komunikacji laserowej dla sektora kosmicznego i obronnego. Litwa może się również pochwalić sukcesem NanoAvionics w branży kosmicznej. Z kolei Atrandi Biosciences opracowuje narzędzia dla nauk biologicznych i medycznych.

Litwa graniczy z Białorusią oraz Rosją, poprzez obwód królewiecki. O odporności nie tylko się tu dyskutuje, ale przede wszystkim ją buduje. W ciągu ostatnich dwóch lat przybyło firm działających w sektorze obronnym i rozwijających technologie podwójnego zastosowania, takich jak Unmanned Defense Systems (roje dronów) czy Mainline. Przekonanie, że „jeśli nie zrobimy tego sami, nikt tego za nas nie zrobi”, jest głęboko zakorzenione i znajduje odzwierciedlenie w działalności litewskich przedsiębiorców.

Nie brakuje jednak wyzwań. Wilnu nadal trudno przyciągać specjalistów z zagranicy, a ograniczona siatka połączeń lotniczych i kolejowych utrudnia budowanie pozycji regionalnego centrum technologicznego. Wciąż również zbyt niewielu byłych pracowników Vinted czy Nord Security zakłada własne firmy, przez co potencjał zgromadzonych tam doświadczeń nie jest w pełni wykorzystywany.

AI zmienia kierunek poszukiwań, nie strategię funduszu

Jak obecnie wygląda strategia inwestycyjna Market One Capital?

– Jej fundamenty pozostają niezmienne. Inwestujemy w startupy z całej Europy na najwcześniejszych etapach rozwoju, czyli pre-seed i seed. Interesują nas platformy internetowe oparte na efektach sieciowych, aplikacje konsumenckie i infrastruktura, która za nimi stoi. Od 14 lat szukamy firm, których przewaga rośnie wraz z liczbą użytkowników i transakcji. AI zmienia to, gdzie szukamy, a nie to, w co wierzymy – podkreśla Michał Mroczkowski.

Litwa zajmuje ważne miejsce na inwestycyjnej mapie funduszu, choć Market One Capital nie ogranicza działalności do krajów bałtyckich.

– Wilno przyciąga wielu utalentowanych specjalistów i założycieli startupów, którzy od pierwszego dnia budują firmy z myślą o globalnym rynku. Jednocześnie od lat regularnie inwestujemy także w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii czy Holandii – wymienia Michał Mroczkowski.

Główne wnioski

  1. Holo chce udostępnić małym firmom zaawansowane narzędzia marketingowe, które dotąd pozostawały poza ich zasięgiem. Platforma oparta na AI nie tylko tworzy treści, lecz także planuje działania, pomaga w publikowaniu materiałów i analizuje ich skuteczność. Docelowo ma przejmować coraz więcej obowiązków, pozostawiając właścicielowi kontrolę nad marketingiem.
  2. Litewski startup szybko zwiększa skalę działalności, w dużej mierze finansując rozwój z własnych przychodów. Według deklaracji spółki w ciągu 252 dni Holo osiągnęło 5 mln dolarów rocznych przychodów powtarzalnych (ARR), pozyskując wcześniej od inwestorów mniej niż 1 mln euro. Z platformy korzysta już ponad 20 tys. firm w przeszło 100 krajach.
  3. Market One Capital szuka startupów, których przewaga konkurencyjna rośnie wraz z liczbą użytkowników i transakcji. Fundusz dostrzega nowe możliwości w technologiach konsumenckich opartych na sztucznej inteligencji, ale nie zmienia swojej strategii inwestycyjnej. Nadal koncentruje się na firmach we wczesnej fazie rozwoju, dysponujących zespołami zdolnymi zdobywać klientów na globalnym rynku.