Polska wśród nielicznych krajów Europy ze wzrostem robotyzacji w przemyśle. Dystans do liderów jest jednak ogromny

W 2025 roku w Polsce zainstalowano 2397 nowych robotów przemysłowych, o 2,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Wzrost napędzały przede wszystkim branże niezwiązane z motoryzacją. Mimo rosnących inwestycji polski przemysł nadal pozostaje jednak daleko w tyle za europejską średnią pod względem gęstości robotyzacji.

Z najnowszego raportu „World Robotics 2026”, przygotowanego przez Międzynarodową Federację Robotyki (IFR), wynika, że Polska znalazła się wśród zaledwie sześciu europejskich rynków, na których w 2025 roku wzrosła liczba instalacji robotów przemysłowych. Największą dynamikę odnotowano na Słowacji, gdzie wzrost wyniósł 108,2 proc., oraz w Norwegii – 33,3 proc. Na kolejnych miejscach znalazły się Holandia (5,3 proc.), Czechy (5 proc.), Polska (2,1 proc.) i Portugalia (0,1 proc.).

W Polsce wzrost nastąpił mimo słabszej koniunktury w przemyśle motoryzacyjnym, który pozostaje największym pojedynczym odbiorcą robotów. W 2025 roku liczba nowych instalacji w tej branży spadła o 18,6 proc., do 604 jednostek. Tym samym udział sektora automotive w krajowym rynku robotów zmniejszył się do około 25 proc.

Robotyzacja przemysłu. Największy wzrost poza motoryzacją

Za dodatni wynik polskiego rynku odpowiadały przede wszystkim przedsiębiorstwa spoza sektora motoryzacyjnego. W pozostałych branżach zainstalowano łącznie 1793 roboty, o 11,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Dla porównania w całej Europie liczba instalacji w tych sektorach zmniejszyła się o 9,7 proc.

Największą dynamikę odnotowano w przemyśle drzewnym i meblarskim. Liczba instalacji wzrosła tam o 59,4 proc., do 161 robotów. To istotny trend dla Polski, która należy do największych producentów mebli w Europie.

Stabilny popyt utrzymał się także w innych gałęziach przemysłu. W sektorze metalowym zainstalowano 346 robotów, w branży chemicznej i tworzyw sztucznych 311, a w przemyśle elektrycznym i elektronicznym 193.

– Liczba sprzedanych robotów w branżach poza motoryzacją była o blisko 12 procent wyższa niż w 2024. To wyraźne wskazanie, że roboty wchodzą do fabryk w bardzo różnych branżach – skomentował raport Daniel Niepsuj, Sales Leader CEE w Teradyne Robotics, do której należą MiR i Universal Robots.

Jak wskazuje przedstawiciel firmy, zainteresowanie automatyzacją widać m.in. wśród producentów mebli, wyrobów metalowych i elektroniki. W wielu zastosowaniach znaczenie mają elastyczność oraz łatwość obsługi robotów współpracujących, czyli cobotów.

Warto przeczytać: Miliardy dla robotów, które niewiele robią

Polska ma 86 robotów na 10 tys. pracowników. Europa znacznie więcej

Chociaż roczna liczba instalacji robotów w Polsce podlega wahaniom, ich łączna liczba w przemyśle systematycznie rośnie. Na koniec 2025 roku w polskich zakładach działało około 28,14 tys. robotów przemysłowych. W 2020 roku było ich 17 tys. Oznacza to wzrost o 65,5 proc. w ciągu pięciu lat.

Poprawia się również gęstość robotyzacji, czyli liczba robotów przypadających na 10 tys. pracowników przemysłu wytwórczego. Według IFR wskaźnik ten wzrósł w Polsce z 51 w 2020 roku do 86 w 2025 roku, a więc o blisko 70 proc.

Tempo wzrostu było wyższe niż w całej Europie, gdzie w tym samym okresie gęstość robotyzacji zwiększyła się o 33 proc. Mimo to różnica w poziomie automatyzacji pozostaje znaczna.

Średnia europejska wynosi 159 robotów na 10 tys. pracowników, a światowa 152. Tymczasem w Niemczech, które są europejskim liderem, wskaźnik osiąga 469 jednostek. Polska zajmuje pod tym względem 18. miejsce w Europie.

Różnice widać także między poszczególnymi sektorami polskiej gospodarki. W przemyśle motoryzacyjnym gęstość robotyzacji wzrosła z 200 jednostek w 2020 roku do 277 w 2025 roku. Oznacza to poprawę o 38,5 proc.

Jeszcze szybciej rosła robotyzacja pozostałych branż. W ich przypadku wskaźnik zwiększył się z 36 do 65 robotów na 10 tys. pracowników, czyli o 80,6 proc. Mimo wysokiej dynamiki poziom automatyzacji tych sektorów nadal pozostaje relatywnie niski.

Globalny rynek robotów przemysłowych bije rekord. Europa traci dystans do Azji

Podczas gdy Polska odnotowała umiarkowany wzrost liczby instalacji, światowy rynek robotów przemysłowych osiągnął w 2025 roku nowy rekord. Według danych IFR na świecie zainstalowano 603 307 nowych robotów, o 11,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Po raz pierwszy w historii liczba nowych instalacji przekroczyła 600 tys., przewyższając poprzedni rekord z 2022 roku, wynoszący około 553 tys. jednostek.

Łączna liczba robotów przemysłowych pracujących w fabrykach na świecie przekroczyła już 5 mln. Jednocześnie na rynku umacnia się segment robotów współpracujących. W 2025 roku sprzedano 66 240 cobotów, które odpowiadały za około 11 proc. globalnych instalacji.

Najważniejszym motorem wzrostu pozostaje Azja. W regionie zainstalowano 457,3 tys. robotów, o 14 proc. więcej niż rok wcześniej. Największym rynkiem były Chiny, gdzie liczba nowych instalacji osiągnęła około 354 tys., co oznacza wzrost o 20,1 proc.

Na drugie miejsce w światowym zestawieniu awansowały Stany Zjednoczone. W 2025 roku zainstalowano tam 38,4 tys. robotów, o 12,5 proc. więcej niż rok wcześniej. USA wyprzedziły Japonię, w której liczba instalacji spadła o 18,5 proc., do 36,2 tys. Pierwszą piątkę zamknęły Korea Południowa z wynikiem 30,2 tys. oraz Niemcy, gdzie zainstalowano 24,8 tys. robotów.

Rekord zanotowano również w obu Amerykach. Łączna liczba nowych instalacji wyniosła 57 tys., co oznacza wzrost o 13,9 proc.

Znacznie słabiej wypadła Europa. W 2025 roku na kontynencie zainstalowano 73,05 tys. robotów przemysłowych, o 14,2 proc. mniej niż rok wcześniej. Do spadku przyczyniło się przede wszystkim ograniczenie inwestycji w branży motoryzacyjnej.

Zobacz także: BMW wprowdza roboty do fabryk