Europa inwestuje najwięcej od dwóch dekad. Polska wśród liderów
W 2026 r. inwestycje publiczne w niemal każdym kraju UE mają być wyraźnie wyższe niż średnio w latach 2015-2024. Najwyższy ich udział w PKB prognozowany jest w Estonii (7,8 proc.), Rumunii (6,8 proc.) i na Łotwie (6,6 proc.). Największe wzrosty wobec średniej z poprzedniej dekady ma nastąpić w Rumunii (o 2,6 pkt proc.), Portugalii (o 2,2 pkt proc.) i Estonii (o 2,2 pkt proc.). W Polsce inwestycje publiczne mają osiągnąć 5,3 proc. PKB wobec średnio 4,3 proc. w latach 2015-2024, co plasuje nas wśród państw o relatywnie wysokim poziomie inwestycji.
Wyjątkiem od ogólnej tendencji są Węgry, gdzie prognozowany udział inwestycji publicznych spada do 3,9 proc. PKB wobec średniej 5,4 proc. w poprzedniej dekadzie. To przede wszystkim konsekwencja ograniczonego dostępu do funduszy unijnych oraz cięć inwestycyjnych wprowadzanych w ostatnich latach.
KPO, fundusze...
Za wyraźny wzrost inwestycji publicznych w państwach UE w 2026 r. odpowiada przede wszystkim kumulacja wydatków finansowanych z Krajowych Planów Odbudowy (KPO). Rok 2026 jest ostatnim rokiem realizacji przedsięwzięć w ramach unijnego Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. Państwa członkowskie przyspieszają więc realizację projektów, aby wykorzystać dostępne środki. Dotyczy to zwłaszcza inwestycji w infrastrukturę transportową, energetykę, cyfryzację i modernizację usług publicznych. Dodatkowym źródłem finansowania są fundusze polityki spójności z perspektywy budżetowej UE na lata 2021-2027.
... oraz obronność
Drugim istotnym czynnikiem jest wzrost wydatków na obronność, związany z pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa w Europie. Według Europejskiej Agencji Obrony nakłady na inwestycje obronne mają osiągnąć w 2026 r. około 163 mld euro, wobec 134 mld euro w 2025 r. Wzrost inwestycji publicznych wspierają również krajowe programy modernizacji infrastruktury, w tym sieci energetycznych i transportowych. Znaczenie poszczególnych czynników różni się jednak między państwami. Warto też pamiętać, że nie wszystkie wydatki na obronność i projekty finansowane z KPO są zaliczane do inwestycji publicznych w rozumieniu rachunków narodowych.
UE jako gracz polityczny
Jest to szczególnie interesujące z trzech powodów. Przede wszystkim, KPO stanowi przełom w sposobie finansowania inwestycji w UE. Po raz pierwszy na tak dużą skalę uruchomiono program finansowany ze wspólnego długu unijnego. Po drugie, podobny mechanizm zastosowano w przypadku programu SAFE. Przewiduje on do 150 mld euro pożyczek na inwestycje obronne, finansowanych z emisji długu przez Komisję Europejską. Ponadto, wzrost inwestycji wspierają również zmiany w unijnych regułach fiskalnych. Pozwalają na czasowe zwiększenie wydatków obronnych bez naruszania wymogów dotyczących ścieżki wydatków netto.
Wszystkie trzy mechanizmy pokazują rosnące znaczenie decyzji politycznych podejmowanych na szczeblu UE dla kształtowania krajowej polityki fiskalnej. Unia nie tylko współfinansuje inwestycje przez wspólne zadłużenie, lecz także tworzy przestrzeń fiskalną do zwiększania określonych kategorii wydatków. Jednocześnie należy rozróżnić te instrumenty. KPO i SAFE zapewniają finansowanie, natomiast klauzula wyjścia zwiększa elastyczność reguł fiskalnych, ale sama w sobie nie dostarcza dodatkowych środków.
Najwięcej od dwóch dekad
Niski poziom inwestycji publicznych w UE był szczególnie widoczny w latach 2013-2019. Po globalnym kryzysie finansowym i kryzysie zadłużeniowym w strefie euro udział inwestycji publicznych w PKB spadł z 3,97 proc. w 2009 r. do zaledwie 2,95 proc. w 2016 r. Był to najniższy poziom w całym przedstawionym okresie. Od 2020 r. nastąpiło odwrócenie trendu, a w 2025 r. inwestycje publiczne osiągnęły 3,89 proc. PKB, czyli najwyższy poziom od 2009 r. Według majowej prognozy Komisji Europejskiej udział inwestycji publicznych w PKB UE ma wzrosnąć do 4,0 proc. w 2026 r. A także utrzymać się na tym poziomie w 2027 r.
Relatywnie niski poziom inwestycji publicznych w Europie był w ostatnich latach często przedmiotem krytyki. Wskazywano, że niedostateczne nakłady na infrastrukturę, energetykę czy nowe technologie ograniczają potencjał wzrostu gospodarczego i konkurencyjność europejskiej gospodarki, szczególnie w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami. W tym kontekście obecny wzrost inwestycji publicznych można postrzegać jako próbę nadrobienia wieloletnich zaległości inwestycyjnych. Istotną zmianę w tym aspekcie podjęto w szczególności w Niemczech.