Indeks sWIG80 zostaje w tyle. Zarządzający funduszami wskazują giełdowe gwiazdy
Podczas gdy WIG20 i mWIG40 notują w tym roku dwucyfrowe wzrosty, na początku listopada sWIG80 zaświecił się na czerwono. Fundusze małych i średnich spółek potrafią jednak osiągać znacznie lepsze wyniki. Ich zarządzający wskazują, gdzie szukają okazji inwestycyjnych i jakie firmy mogą się wyróżnić mimo słabszej koniunktury.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego sWIG80 wypada znacznie słabiej niż indeksy dużych i średnich spółek.
- Jak zarządzający funduszami identyfikują mniejsze spółki o dużym potencjale wzrostu.
- Które sektory mogą być bardziej odporne na niekorzystną koniunkturę.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Warszawska giełda ma za sobą dziesięć miesięcy wyraźnych wzrostów, ale nie wszystkie segmenty rynku korzystają z dobrej koniunktury w równym stopniu. Na początku listopada 2026 r. WIG20 zyskiwał od początku roku 30,4 proc., a mWIG40 – 28,6 proc. Tymczasem sWIG80, skupiający mniejsze spółki, wskoczył na minus, ze zmianą od początku roku na poziomie -0,89 proc. Wcześniej, przez długi czas, sWIG80 utrzymywał niewielki jednoprocentowy wzrost.
Mimo tej dysproporcji fundusze inwestujące w akcje małych i średnich spółek potrafią osiągać wysokie stopy zwrotu. Nie oznacza to jednak, że wszystkie zawdzięczają je inwestycjom w podmioty z sWIG80. W ich portfelach często dominują większe firmy należące do mWIG40.
Na rynku nie brakuje jednak przykładów spektakularnego rozwoju mniejszych przedsiębiorstw. Jednym z nich jest Scanway, który 27 marca 2026 r. przeniósł notowania z NewConnect na główny rynek GPW. Od debiutu na rynku alternatywnym w 2023 r. do marca 2026 r. kapitalizacja spółki wzrosła z około 58 mln do ponad 500 mln złotych.
Podobnych historii sukcesu inwestorzy szukają również wśród innych mniejszych firm. Nie jest to jednak łatwe. Napięcia geopolityczne, rosnące koszty działalności oraz konkurencja zagraniczna sprawiają, że wiele przedsiębiorstw mierzy się z presją na rentowność.
Czy mimo tych trudności można znaleźć spółki, które przyciągną uwagę inwestorów i zapewnią ponadprzeciętne stopy zwrotu? Zarządzający funduszami przekonują, że tak, choć wymaga to coraz bardziej selektywnego podejścia.
Otoczenie geopolityczne uderza w małych graczy
– Zawirowania na Bliskim Wschodzie wpłynęły korzystnie na kurs Orlenu. Nie miały natomiast większego wpływu na banki, które w tym roku radziły sobie świetnie. Z kolei dla małych spółek oznaczały wzrost kosztów i spadek marż – mówi Sebastian Liński, zarządzający funduszem UNIQA Akcji Małych i Średnich Spółek w UNIQA TFI.
Zarządzający podkreśla również, że część spółek z indeksu sWIG80 musi mierzyć się z silną konkurencją z Chin i Turcji. Szczególnie wymagająca jest sytuacja mniejszych polskich przedsiębiorstw produkcyjnych.
– Na GPW są przykłady spółek przemysłowych, które od dłuższego czasu radzą sobie słabiej, ponieważ Polska stopniowo traci część przewag konkurencyjnych pod względem kosztów produkcji. Niektóre z tych firm spadły z indeksu mWIG40 do sWIG80 i choć jeszcze kilka lat temu były postrzegane jako gwiazdy segmentu średnich spółek, dziś często znajdują się poza zainteresowaniem analityków – mówi Michał Staszak, zarządzający funduszem Allianz Akcji Małych i Średnich Spółek.
Jego zdaniem zagrożeniem dla mniejszych przedsiębiorstw pozostają również niepewność makroekonomiczna i presja związana ze wzrostem rentowności obligacji.
Fundusz Allianz Akcji Małych i Średnich Spółek osiągnął na koniec września 12-miesięczną stopę zwrotu w wysokości 33,6 proc. Z opublikowanej przez TFI Allianz Polska struktury portfela według stanu na 30 września 2026 r. wynika, że wśród największych pozycji znajdowały się akcje Benefit Systems, XTB, Inter Cars, ASBISc Enterprises oraz Creotech Instruments.
Ta ostatnia to polski producent satelitów, którego kapitalizacja sięga dziś blisko 3 mld złotych. Natomiast Creotech Instruments giełdową przygodę zaczynał w 2021 r. od alternatywnej giełdy NewConnect. Rok później spółka kosmiczna była już na głównym parkiecie, a dziś jest częścią indeksu mWIG40. W pierwszym półroczu 2026 r. podmiot wygenerował przychody na poziomie 84,1 mln złotych. Rozwój napędzają m.in. projekty kosmiczne Mikroglob i CAMILA. Na początku października 2026 r. konstelacja satelitów Mikroglob znalazła się na orbicie. Creotech Instruments to przykład przedsiębiorstwa, które z małej firmy technologicznej stało się dużym graczem realizującym kluczowe zamówienia związane z bezpieczeństwem.
Polska giełda przyciąga zagranicę, ale nie wszystkie spółki korzystają
Coraz większą część obrotów na warszawskiej giełdzie generują inwestorzy zagraniczni. Według danych GPW w pierwszym półroczu 2026 r. odpowiadali oni za 73 proc. wartości obrotów akcjami na rynku głównym, czyli blisko 453 mld złotych.
Rosnące zainteresowanie polską giełdą nie przekłada się jednak w równym stopniu na wszystkie notowane spółki.
– Polska staje się modna wśród zagranicznych inwestorów, ale ci raczej nie patrzą na mniejsze spółki ze względu na ich ograniczoną płynność. Na radarze dużych inwestorów z innych państw są raczej większe podmioty, takie jak banki czy Orlen – mówi Sebastian Liński.
Fundusz UNIQA Akcji Małych i Średnich Spółek, którym zarządza Liński, osiągnął około 31 proc. stopy zwrotu w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Zarządzający stosuje konserwatywne podejście do inwestowania i koncentruje się przede wszystkim na spółkach z indeksu mWIG40. Z oficjalnej dokumentacji wynika, że do największych pozycji w portfelu funduszu należą Benefit Systems, XTB oraz ASBISc Enterprises.
Na znaczenie przepływów kapitału zwraca również uwagę Jakub Bentke, zarządzający funduszem AGIO Akcji Małych i Średnich Spółek.
– Małe spółki zawsze były domeną polskich TFI oraz tak zwanej ulicy. Ponieważ od początku ubiegłego roku przewagę na giełdzie mają napływy kapitału z zagranicy, indeks małych spółek jest relatywnie słabszy. Inwestując w nie, trzeba się liczyć z gorszą płynnością – mówi Jakub Bentke.
Wśród największych pozycji funduszu AGIO Akcji Małych i Średnich Spółek znajdują się, według publicznie dostępnych dokumentów, kontrakty terminowe notowane na GPW oraz akcje Benefit Systems, Inter Cars i ASBISc Enterprises.
Wśród mniejszych spółek też są gwiazdy
Słabsza koniunktura nie oznacza, że na sWIG80 brakuje przedsiębiorstw o dużym potencjale wzrostu. Zarządzający podkreślają jednak, że ich identyfikacja wymaga szczegółowej analizy, a sama niska wycena nie wystarczy, by uznać spółkę za atrakcyjną inwestycję.
– Poszukujemy prężnie rozwijających się firm prowadzonych przez właścicieli, którzy stawiają na ekspansję zagraniczną, rozwijają kompetencje i są nastawieni na wzrost. Zazwyczaj znajdujemy je w indeksie mWIG40, ale indeks małych spółek też dostarcza niezwykłych szans – mówi Jędrzej Łukomski, zarządzający funduszem Rockbridge Akcji Średnich Spółek.
Jego zdaniem podstawą wyboru takich przedsiębiorstw jest dokładna analiza ich działalności i perspektyw rozwoju.
Według danych Rockbridge na koniec września 2026 r. fundusz Akcji Średnich Spółek osiągnął 12-miesięczną stopę zwrotu w wysokości 40,65 proc. Wśród największych pozycji w jego portfelu znajdowały się obligacje oraz akcje Benefit Systems, XTB i ING Banku Śląskiego.
Jak znaleźć perełki
Zdaniem ekspertów zarówno sWIG80, jak i rynek NewConnect skupiają spółki o bardzo zróżnicowanych perspektywach. Obok firm zmagających się z pogorszeniem wyników finansowych można znaleźć przedsiębiorstwa rozwijające innowacyjne technologie i aspirujące do awansu do indeksu średnich spółek.
– Spółki z sWIG80 charakteryzują się większym poziomem ryzyka z perspektywy inwestora. Muszą więc się wyróżniać, w jakiś sposób rekompensować ryzyko, które ponosi fundusz. Mogą to być przedsiębiorstwa oferujące coś przełomowego, co w przyszłości przełoży się na spektakularne stopy zwrotu. Tak było w przypadku Creotech, w który zainwestowaliśmy na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Spółka z dużym sukcesem komercjalizuje swoje rozwiązania w Polsce i Europie – mówi Justyna Trojan, zarządzająca funduszem PZU Akcji Małych i Średnich Spółek.
Jej zdaniem wśród mniejszych przedsiębiorstw można znaleźć podmioty wyróżniające się szczególnie wysokim tempem rozwoju i aspirujące do mWIG40. Aby je zidentyfikować, nie wystarczy jednak pobieżna analiza wskaźników finansowych. Niezbędne mogą się okazać spotkania z zarządami oraz dokładne poznanie modeli biznesowych poszczególnych firm.
W portfelu funduszu PZU Akcji Małych i Średnich Spółek znajdują się, zgodnie z opublikowanymi dokumentami, akcje XTB, Benefit Systems i Banku Millennium, ale także Medinice.
Należąca do sWIG80 spółka z sektora technologii medycznych Medinice dostarcza rozwiązania z obszaru kardiologii. Choć jej potencjał wzrostu obarczony jest ryzykiem związanym z tempem komercjalizacji, na początku 2026 roku jej produkt CoolCryo skierowany do pacjentów z arytmiami został dopuszczony przez FDA do obrotu w USA. W mediach spółka informuje o rozmowach dotyczących potencjalnej sprzedaży tego flagowego produktu i liczy na setki milionów dolarów.
Które sektory mogą się oprzeć słabszej koniunkturze?
Zdaniem zarządzających większą odpornością na trudne warunki rynkowe mogą się wyróżniać przedsiębiorstwa z sektora nowych technologii i IT. Szansą na rozwój mniejszych firm jest również konsolidacja rozdrobnionych rynków.
Na ten drugi element zwraca uwagę Michał Staszak z Allianz TFI. Jako przykład wskazuje Vercom, dostawcę platform komunikacyjnych w chmurze (CPaaS). Spółka w ostatnich latach awansowała z sWIG80 do mWIG40. Z wartością rynkową ok. 2,7 mld złotych Vercom rozwija się między innymi przez przejęcia i zapowiada kontynuację tej strategii. Jednym z większych przejęć była warta ok. 400 mln złotych transakcja przejęcia międzynarodowego dostawcy narzędzi komunikacji MailerLite. Między innymi dzięki temu przejęciu polska spółka dostarcza dziś usługi na 180 rynkach i dociera do ponad 130 tys. klientów.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie przedsiębiorstwa technologiczne lub realizujące przejęcia będą osiągać ponadprzeciętne wyniki. Znaczenie mają przede wszystkim zdolność do zwiększania przychodów, poprawa rentowności i skuteczna realizacja strategii rozwoju.
Czy zatem sWIG80 ma szansę odrobić dystans do indeksów większych spółek?
– Wolałbym nie odpowiadać na to pytanie. Bardziej niż poziomy cenowe interesuje mnie, czy małe spółki giełdowe będą poprawiały wyniki i prowadziły ekspansję. Jestem przekonany, że będą – mówi Jędrzej Łukomski z Rockbridge.
Główne wnioski
- sWIG80 pozostaje daleko w tyle za indeksami dużych i średnich spółek. Jednym z powodów jest struktura napływającego na GPW kapitału zagranicznego, który koncentruje się przede wszystkim na większych, bardziej płynnych podmiotach. Sytuację mniejszych firm dodatkowo komplikują napięcia geopolityczne i rosnące koszty działalności.
- Dobre wyniki funduszy małych i średnich spółek nie oznaczają równie dobrej kondycji całego segmentu sWIG80. W portfelach wielu takich funduszy znaczący udział mają akcje spółek z mWIG40. Dlatego ich wysokich stóp zwrotu nie można utożsamiać z wynikami indeksu małych spółek.
- Wśród mniejszych przedsiębiorstw nadal można znaleźć firmy o dużym potencjale wzrostu. Zarządzający zwracają uwagę między innymi na nowe technologie, ekspansję zagraniczną oraz rozwój przez przejęcia. Podkreślają jednak, że wybór takich spółek wymaga szczegółowej analizy fundamentalnej.

