Ewakuacja Ołeszek zakończona sukcesem. „Gdy świat patrzy, można ratować ludzi”

Ukraina przekazała, że ewakuacja Ołeszek zakończyła się sukcesem. „Gdy świat patrzy, możliwe jest ratowanie ludzi” – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski, dziękując pierwszej damie USA Melanii Trump za inicjatywę. Rzecznik praw człowieka apeluje, by misja humanitarna nie pozostała odosobnionym przypadkiem.

Ołeszki, małe miasto na południu Ukrainy w obwodzie chersońskim, od kilku lat znajdują się na linii frontu. Efektem są brak żywności i wody, zaminowane drogi oraz ciągłe niebezpieczeństwo. W takich warunkach mieszkało około 2 tys. osób.

Ewakuacja zakończyła się powodzeniem

Mieszkało, bo 23 października pierwsza dama USA Melania Trump ogłosiła lokalny rozejm pomiędzy Ukrainą a Rosją. Rozpoczął się w czwartek, 29 października, gdy do miasta dotarła pomoc humanitarna. Jak podaje Kijów, misja zakończyła się sukcesem.

– Osoby wymagające ewakuacji zostały wywiezione z miasta i okolicznej gminy. Obecnie obywatele Ukrainy z Ołeszek przekroczyli granicę państwową na obszarze obwodu czernihowskiego (sąsiadującego z Białorusią – przyp. red.) – ogłosił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Prezydent przekazał, że dzięki zawieszeniu broni dostarczono pomoc humanitarną ludności cywilnej i rozminowano drogi. Podziękował Melanii Trump, dziennikarzom, przywódcom politycznym oraz ukraińskiej armii i rzecznikowi praw obywatelskich Ukrainy Dmytrowi Łubincowi.

– Gdy świat zwraca uwagę na sytuację, możliwe jest ratowanie ludzi – powiedział.

Najdłuższe zawieszenie broni od 2022 r.

Rzecznik praw człowieka potwierdził, że misja humanitarna zakończyła się sukcesem.

– Zawieszenie broni potrwa do 1 listopada, do godz. 22.59. Jest to najdłuższe zawieszenie broni od 2022 r., którego przestrzegają obie strony – oświadczył.

Dodał, że najstarsza ewakuowana osoba miała 94 lata, a najmłodsza – 1 rok.

Podkreślił, że bardzo ważne jest, aby misja humanitarna w Ołeszkach nie pozostała odosobnionym przypadkiem. Jego zdaniem może stać się podstawą nowego mechanizmu reagowania na najtrudniejsze kryzysy humanitarne.

„I jeszcze jeden wyjątkowy szczegół tej misji: wraz z ludźmi udało się uratować również ich zwierzęta domowe. Wśród nich znalazły się psy, koty, papuga, a nawet szop” – dodał.

Źródło: PAP, XYZ